Anna Kryniecka-Piotrak

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Anna Kryniecka-Piotrak
Tytuł/stopień doktor habilitowany
Stanowisko adiunkt
Jednostka Instytut Nauk o Państwie i Prawie
Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon
E-mail akryniecka@wpia.uw.edu.pl
Inne
Strona na USOS-ie

Dr hab. Anna Kryniecka-Piotrak - adiunkt w Katedrze Filozofii Prawa i Nauki o Państwie. Pełnomocnik Dziekana ds. praktyk studenckich. Od roku 2025/26 koordynator przedmiotu: Wstęp do Prawoznawstwa.

Zajęcia

[edytuj]

Ćwiczenia

Prowadzenie zajęć

[edytuj]

Teoria i filozofia prawa - ćwiczenia

  • Kolokwia: brak
  • Lista obecności: sprawdzana
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami: jednorazowa nieobecność usprawiedliwia migrację
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności: 2 na semestr (kolejne odrabiane na dyżurze - zakres materiału z opuszczonych zajęć)
  • Podręcznik: Wprowadzenie do filozofii prawa Zirk-Sadowskiego
  • Przepytywanie: pytania rzucane w tłum
  • Zaliczenie:

Wstęp do prawoznawstwa

  • Kolokwia: 4-6
  • Lista obecności: sprawdzana sporadycznie
  • Materiały dodatkowe: prezentacje na Kampusie
  • Możliwość migracji między grupami: możliwa, ale lepiej uprzedzić, bo czasem można Panią A.K.P. tym zdenerwować.
  • Możliwość dopisania do grupy: jest
  • Nieobecności: 2 na semestr
  • Podręcznik: Wstep do prawoznawsta T. Chauvin
  • Przepytywanie: pytania rzucane w tłum, jak ktoś się narazi to może trafić na dyżur, ale to rzadkość
  • Zaliczenie: kolokwia plus obecność

Opinie

[edytuj]

Wstęp do prawoznawstwa - ćwiczenia

  • [Ćwiczenia + zerówka 24/25] Polecam dla ludzi, którzy nie chcą się nudzić na zajęciach/żyją dla fabuły, były to zajęcia na które czekałem cały tydzień, bo sam nie wiedziałem co się tam może wydarzyć. Nie wiadomo na jaki humor się trafi danego dnia, ale na pewno można liczyć na sporą liczbę offtopów na różne tematy jak np. jej dzieci, wybory w USA, beef ZHP z ZHR, podział katedry na komunistów i niekomunistów, a także wiele innych. Pani Profesor także lubi dyskutować ze studentami, potrafi im docinać, co należy jednak traktować z dystansem. Rzeczywiście prawie co drugie ćwiczenia jest kolokwium, co jednak bardzo dobrze przygotowuje do egzaminu. Co prawda na jednym pytaniu na zerówce lekko się potknąłem, co Pani Profesor uznała za swoją porażkę dydaktyczną oraz dramat, jednak ostatecznie wyszedłem z 4,5, zdecydowanie jednak lepiej iść do pani Profesor na zerówke po ćwiczeniach z nią.
  • 2023/24 Pani Doktor zachowuje się niepoważnie, kompletnie nie ma szacunku do studentów, potrafi bardzo faworyzować osoby, które jej się podlizują. Niczego sensownego nie nauczy, trzeba samemu przerabiać dużo materiału i finalnie dostanie się na zerówkę zależy od jej personalnych upodobań i humoru-na pewno nie od średniej ocen. Na ostatnim kolokwium, które odbyło się na auli przez 30 minut kazała ludziom się przesiadać, bo coś jej się nie podobało. Bardzo nie polecam.
  • [2023/2024 - ćwiczenia] Zacznę od tego, że z prawoznawstwa jest bardzo mało dobrych wyborów na ćwiczenia. Moim zdaniem prof. Kryniecka należy raczej do niezłych wyborów, jeśli komuś nie udało się zapisać do najbardziej obleganych prof. Chauvin i dr. Skuczyńskiego (dr Kaleta to w porządku człowiek, ale dobry wybór tylko dla tych, którzy nie chcą zerówki, bo kolokwium jest trudne i ciężko się dostać). Zacznę od zalet - Pani Profesor lubi swoich studentów i jest dla nich zazwyczaj życzliwa, co potwierdza fakt, że nikomu nie utrudnia dostania się na zerówkę, a zerówka z WDP to wybawienie. W zasadzie każdy kto chce, może na nią iść, o ile spełni wymogi. Same wymogi są dosyć zawiłe - jest 5 kolokwiów o różnym poziomie trudności i zakresie materiału, 4 na wzór egzaminu (pytania wielokrotnego wyboru) i 1 z aktu normatywnego (łatwe). Aby mieć 4+/5 z ćwiczeń, co jest wymogiem dopuszczenia na zerówkę, z każdego kolosa trzeba mieć 4+/5 (ostatecznie dopuszcza z jednym kolosem napisanym na 4, ale reszta musi być 4+/5). Jest to jak najbardziej do zrobienia i kolosy świetnie przygotowują do egzaminu. Poprawy są na Kampusie co tydzień, można pisać je z domu online, czasu na pytania jest wystarczająco i ogólnie bardzo fajna sprawa. Popraw każdego kolosa jest nawet po 3-4. Pani Profesor zależy, aby każdy zaliczył ćwiczenia. Listę sprawdza baaaardzo rzadko, bo praktycznie na każdych zajęciach jest kolos. Esejów też chyba nie czyta, wstawia tylko plusy za wysłanie. Jeśli chodzi o wady, to Pani Profesor czasami się spóźnia, ma zmienne humory, czasami pożartuje ze studentami, a niekiedy łatwo wyprowadzić ją z równowagi i może się komuś oberwać za byle co. Prawdą jest, że narzeka na podręcznik i katedrę, ale nie rozwala to zajęć. Ogólnie nie było nigdy atmosfery terroru, stresu też jakoś za dużo nie było. Warto siadać z przodu albo w środku, bo tym z ostatniego rzędu każe zawsze przesiadać się do pierwszego. Ogólnie dużo bardziej polecam niż nie polecam, nie polecam tylko tym, którzy mają mało czasu na naukę i chcieliby zaliczyć ćwiczenia bez wysiłku. U mnie zerówka po ćwiczeniach z Panią Profesor zdana na 5 u innego egzaminatora, ale podobno jeśli miało się z nią ćwiczenia, warto wybrać egzamin u niej.
  • [Ćwiczenia 2023/2024] Ćwiczenia u Pani Profesor są zdecydowanie nietypowe. W tym roku było pięć kolokwiów, ale każde można poprawiać kilka razy (jest to o tyle pomocne, że żeby mieć u niej szansę na zerówkę, trzeba mieć oceny od 4+ w górę (w tym absolutnie maksymalnie jedną 4, jeśli reszta ocen jest wysoka)), zatem chcąc nie chcąc coś się z zajęć wyniesie. Największym problemem są jednak wahania nastrojów Pani Profesor - np. przez większość zajęć jest roześmiana, pozytywna, żeby za sekundę zacząć mówić, że ktoś jest bałwanem albo zacząć narzekać na nauczycieli jej syna. Ponadto Pani zdarza dość często spóźniać się i być chamską, ale jest to do przeżycia. Na każdych zajęciach pyta, ale bez wyciągania konsekwencji, co jest kolejną zaletą ćwiczeń. Zdecydowanie na plus jest też fakt, że nie sprawdza esejów pod względem merytorycznym. Ogólnie nie jest to zły wybór, ale nie jest też raczej najlepszy. Na pewno Pani Profesor nikogo bezpośrednio nie skrzywdzi, po prostu czasem trudno jest się z nią dogadać.
  • [Ćwiczenia 2022/2023] Wybór na plus dla ludzi potrzebujących "bata" - Pani Doktor motywuje do systematycznej nauki. Robi dużo kolokwiów, zaliczenie każdego z nich na 4+ daje wstęp na zerówkę - można je poprawiać do skutku. Miewa jednak swoje humorki, zdarzało się niezrozumiałe doczepianie do treści wypowiedzi czy jakiejkolwiek innej kwestii, która się Pani Dr. nie spodobała. Mimo to nie wspominam tych zajęć źle, bez dodatkowej nauki zdałem egzamin, więc jeśli komuś zależy szczególnie na tym to można śmiało rozważyć Panią Dr. PS - prac pisemnych nie sprawdza.
  • [Ćwiczenia 2022/2023] Polecam ćwiczenia z Panią Profesor. Bardzo w porządku kobieta, sporo kolokwiów, ale można je powtarzać do skutku. Prawie w ogóle nie musiałam przygotowywać się na egzamin i dostałam 4. Pani ma swoje humorki, przeważnie objawiają się one narzekaniem na jej synów i ex męża. Czasem pyta, bez konsekwencji. Nie sprawdza listy. Żeby dostać się na zerówkę, trzeba mieć z każdego kolosa minimum 4, jest to jak najbardziej do zrobienia, choć trochę upierdliwe.
  • [Ćwiczenia i egzamin 2021/2022] Ćwiczenia z panią profesor są raczej słabe, ale warto się na nie zapisać jeśli komuś zależy na łatwym dostaniu się na zerówkę. Zajęcia są mało merytoryczne, chaotyczne, a sama pani profesor bardzo łatwo się dekoncentruje i zmienia temat. Notorycznie opowiada o swoim życiu prywatnym, narzeka na katedrę i na podręcznik T. Chauvin. Łapie studentów za słówka i wdaje się z nimi w pyskówki, ma to mieć (chyba) wydźwięk humorystyczny, ale niestety, gdy to obserwowałam to czułam się bardziej zażenowana niż rozbawiona. Idąc na ćwiczenia do profesor Krynieckiej trzeba się raczej nastawić na pracę własną i systematyczną, ponieważ robi dużo kolosów. Ma to oczywiście swoje plusy, bo potem jest łatwiej dobrze przygotować się do egzaminu. Zerówki u pani profesor, jeśli było się u niej na ćwiczeniach, nie da rady nie zdać. Przepuszcza wszystkich swoich studentów i daje im wysokie oceny, pewnie po to, aby podbić sobie statystyki wśród innych ćwiczeniowców z wdp. Pyta z dość podstawowych rzeczy, głównie z tego z czego robi kolokwia. Nie lubi przysłowiowego „lania wody”, odpowiedzi oczekuje konkretnych.
  • [Ćwiczenia i egzamin 2021/2022]. Pani Doktor zdecydowanie nie ma kontroli nad własnymi emocjami. Postaram się mówić z szacunkiem, Pani doktor zachowywała się w stosunku do nas w sposób nieprzyjazny i niemiły. Potrafiła wrzeszczeć na studentów którzy ją rzekomo doprowadzili do szału i robić złośliwe uwagi tym którzy nic nie zawinili. Na domiar złego, nie dotrzymała ona słowa w kontekście terminów oddania prac pisemnych ale nikt nie miał odwagi z nią o tym porozmawiać z wiadomych powodów. Wstęp do Prawoznawstwa jest jedynym przedmiotem z jakiego musiałem zdawać egzamin komisyjny. Jestem aktualnie na IV roku studiów i nigdy dalej nie miałem podobnych problemów z jakimkolwiek przedmiotem. Inna sprawa że mimo to że moją pracę oddałem w terminie - do dzisiaj nie miałem jakiejkolwiek informacji zwrotnej co do mojej pracy. Równie dobrze mógłbym wysłać pustą kartkę a pracy poświęciłem sporo. Wychwalający ją tutaj widzą tylko jedną stronę medalu i wprowadzają w błąd czytelnika.
  • Egzamin i ćwiczenia 2021/2022. Nie zgodzę się z niektórymi opiniami. Dla mnie Pani Profesor to najlepszy wybór jeśli chodzi o ten przedmiot. Jest bardzo merytoryczna, wkłada wiele wysiłku w przygotowanie swoich studentów do egzaminu i widać, że bardzo jej na tym zależy, gdyż pozwala poprawiać prace po kilka razy i organizuje poprawy poza swoją pracą, wieczorami. Kolokwiów jest sporo, czasem zdarzyło się nam pisać tydzień po tygodniu, nie należą do najłatwiejszych, ale sumienna nauka pozwoli na spokojnie je zaliczyć na bardzo dobrą ocenę. Pani Profesor jasno oczekuje, że studenci w jej grupach mają się uczyć systematycznie i organizacja zajęć ma to na nas wymusić, co niektórym się nie spodoba. Niemniej ma to pozytywne efekty podczas egzaminu. W dodatku Pani Profesor nigdy nie stanie na drodze, a wyraźnie wesprze przy zgłoszeniu chęci podejścia do zerówki, a jest o co walczyć. Co do dygresji - cóż, część osób chyba nie zrozumiała intencji, gdyż przykłady z życia codziennego mają obrazować tematy (np. kapitalne omówienie systemów normatywnych na przykładzie książki „Chłopi”), a reszta to historie wrzucane na odstresowanie studentów. Przecież nie samymi aktami normatywnymi i koncepcjami prawa człowiek żyje. Dostać się na egzamin zerowy też znów nie jest tak łatwo, ale kluczem do tego jest jak powyżej - systematyczność. W bajki włożyć też należy te historie, że jak się jest w grupie ćwiczeniowej Pani Profesor, to na egzaminie same 5 i 5! wstawia. Ocenia sprawiedliwie, ale dość ostro i niekiedy szczegółowo, nie ma żadnego problemu ze wstawieniem osobie ze swojej grupy 3, czy 3 +; wszystkich traktuje jednakowo. Pani Profesor jest osobą, która potrafi być niczym służbista i wprowadzić chłodną, stresującą atmosferę, ale to naprawdę świetny wybór. Warto docenić, że ma też zdolności pedagogiczne, co jest bardzo cenne na samym początku studiów, gdyż nie każdy dobrze zniesie przejście z liceum i szybko zaadaptuje się do nowych warunków. Polecam każdemu, zajęcia z Panią Profesor to cenna i ciekawa przygoda. Nie polecam jedynie osobom, które z regularną pracą mają problem i chcą sobie ten przedmiot zwyczajnie „zaliczyć”. Każda próba nadużywania dobrej woli Pani Profesor i „pójścia na rękę” też spotka się z mocną reakcją.
  • Ćwiczenia 2021/2022. Bardzo NIE polecam. Pani doktor jest humorzasta, krzyczy na studentów, zapomina o umowach, które sama proponowała, ogólnie atmosfera na zajęciach jest bardzo stresująca, chciałoby się wręcz rzec toksyczna. Na pewno nie polecam osobom wrażliwym, mi osobiście zajęcia przysporzyły chyba najwięcej stresu w całej mojej edukacji ever (wliczjąc podstawówkę i wredną panią od muzyki).
  • [Ćwiczenia 2020/2021] Jeśli chodzi o ćwiczenia to są dosyć treściwe i dobrze przygotowujące do egzaminu ale bardzo specyficzne. Pani profesor (chyba już habilitacja została zaakceptowana) jest bardzo humorzasta, bywa bezczelna i lubi się nakręcać jeśli znajdzie swoją ofiarę. Na zajęciach uwielbia się chwalić swoim synkiem piłkarzykiem i marnować czas na opowiadanie historii z nim związanych które absolutnie nikogo nie interesują. Robi kolokwia co 3 tygogodnie które na szczęście można poprawiać do 'usranej śmierci' co ułatwia dostanie się na egzamin 0. Na egzaminie ustnym zerowym pozwala swoim studentom jeszcze raz odpowiadać w innym terminie w razie niepowodzenia co zdarza się na szczęście stosunkowo rzadko. Nie akceptuje odpowiedzi "swoimi słowami' - uwielbia precyzję i definicje książkowe. Minusem jest to ,że jest nierzetelna, potrafi nie pojawić się na egzaminie bez żadnej informacji albo przekładać go pare razy co powoduje niepotrzebny stres. Jeśli ktoś nie jest zbyt wrażliwy i potrafi patrzeć z przymróżeniem oka na pewne zachowania to ogólnie polecam.
  • Ćwiczenia 2020/21 Polecam ćwiczenia z Panią doktor. Ćwiczenia są dobrze przygotowane, wszystko tłumaczone jest w sposób zrozumiały, jest bardzo miła atmosfera. Pani doktor pytania rzuca w tłum i raczej nie zajmuje się odpytywaniem poszczególnych osób. Częste kolokwia, które w czasach zajęć zdalnych wyglądem bardzo przypominały egzamin - dość trudne pytania wielokrotnego wyboru, krótki czas na udzielenie odpowiedzi. Nie były najłatwiejsze do zaliczenia, ale poprawiać można było nawet po pięć razy. Tak naprawdę do zerówki u Pani doktor może zostać dopuszczony każdy, kto chciałby do niej przystąpić. Dzięki tym ćwiczeniom egzamin nie sprawił mi większych trudności i bardzo łatwo było go zaliczyć na dobrą ocenę.
  • Mam mieszane uczucia odnośnie tych ćwiczeń i jej osoby. Z jednej strony zajęcia zabawne, dużo śmiechu, tekścików, względnie luźna atmosfera. Ustawy omówione super. Z drugiej jednak strony czuć atmosferę terroru - kolokwia niby można poprawiać ile razy się chce, natomiast od 2019/2020 są 1. trudne 2. po dwóch poprawach od doktor padną słowa "jest pani głupia, ja już nie mam dla pani więcej grup przygotowanych". Według mnie mało kulturalna postać - dogadać się sam na sam to cud (zawsze zacznie krzyczeć i przerywać), ocenia baaardzoooo subiektywnie, nie jest ani trochę prostudencka, bo "jej nic nie interesuje". Jeśli bardzo się zdenerwuje, postawi osobę przed wszystkimi i zacznie wytykać jej błędy, żeby zrównać studenta z ziemią. Przed każdym kolokwium przeżywałam zawał niczym przed ustną maturą, nie mówiąc już co by było na zerówce. Dr Kryniecka jest zdania, że pisemnego egzaminu nie da się zdać - to jej sposób na namawianie ludzi na egzamin u niej. Aby zostać dopuszczonym do sesji, trzeba zdać wszystkie kolokwia - z czym pod koniec semestru robi się problem, zamiast nauki biega się na dyżury. Ja natomiast zdałam pisemny bez problemu i oszczędziłam sobie nerwów związanych z jej osobą. Na zerówce nie oblewa ludzi - odsyła ich za kilka dni do poprawy, natomiast swoich studentów traktuje nieporównywalnie lepiej - wstawia głownie 5 i 5!, obcym z kolei nie ma problemu ze wstawieniem 3,5 za dobre odpowiedzi. Nie wspominając o tym, że na egzaminie krzyczy, krytykuje, mówi, że nie o to jej chodziło itd. (byłam świadkiem jednego egzaminu, jeden chłopak z jej grupy nie znał odpowiedzi na pytanie - dostał 5!; druga osoba wyrażała się beznadziejnie, dr sama nakrzyczała na studenta za język wypowiedzi, porównując go z rozmową z kolegą w pubie. Był jednak też z jej grupy i dostał 5). Z prawnoznawstwa jest mało dobrych wyborów, ale chyba bym nie powtórzyła tego doświadczenia.
  • Egzamin i ćwiczenia 2019/2020: Na początku należy wspomnieć, ze rejestracja w usosie do Pani Doktor przypomina walkę w lidlu o karpie. Większość chce zapisać się na ćwiczenia do Pani Doktor. Nie dziwie się! Materiał przerabiany bardzo skrupulatnie, na zajęciach Doktor czepia się o każde słówko, ale to dobrze, bo w pracy prawnika jest to bardzo istotne. W międzyczasie krótkie anegdotki o swoim życiu, dzięki czemu jest chwila na żarciki. Kolokwiów jest z 5/6, przy czym jedno to sama łacina a pozostałe to zadania abcd wieloktrotnego wyboru. Kolokwia można poprawiać ile razy się chce, nawet 10. Przy dobrych ocenach doktor umożliwia rejestracje na zerówkę, którą polecam tylko u Doktor. Poza tym, że na zerówce są mega opóźnienia, to Doktor nikogo nie skrzywdzi!!!!!! Jest super, dopyta, uratuje, aby tylko student zaliczył egzamin. A co ze wskazówek, to to, aby nie wchodzić w kurtkach na ćwiczenia czy dyżur - bo Doktor tego nie lubi. Podsumowując ćwiczenia dla ambitnych i tych, którzy chcą zaliczyć egzamin w sesji zerowej. Pytania dość proste z książki, rzadko zdarzają się pytanka z lektury, choć czasem się zdarzają. Polecam!!!!!!
  • [2018/2019] Nie rozumiem w ogóle tych negatywnych opinii. Przez cały semestr nie zauważyłam, żeby zachowanie Pani Doktor było uzależnione od humoru. Czasem popada w krótkie dygresje, ale nie wpływają one w żaden sposób na merytorykę zajęć. Ćwiczenia są prowadzone w bardzo miłej atmosferze, materiał jest przerobiony bardzo dobrze, chociaż te mniej ważne działy pominęliśmy (ale można spokojnie się nauczyć ich samemu). Kilka kolokwiów w semestrze skutecznie zmusza do nauki, dzięki czemu przed egzaminem to kwestia przypomnienia. Kolokwia nie są też o bardzo wysokim stopniu trudności - pytania, które pojawiły się na egzaminach w zeszłych latach, można je poprawiać do skutku. Na zerówkę łatwo się dzięki temu dostać. Bardzo dużym plusem jest znakomicie przerobiona ustawa, jak czegoś nie wiesz, to spokojnie można pytać. Zerówkę u Pani Doktor też polecam, miła atmosfera, w mojej trójce były same 5.
  • [Ćwiczenia 2018/2019] - z pewnością nie polecam ćwiczeń, chyba, że chcesz się dowiedzieć że ktoś jechał przed panią doktor na hulajnodze, albo, że jej pies wyjadł coś ze śmietnika. Ćwiczenia to strata czcasu, dużo czasu poświęca się na mało co warte ustawy (polecam poszukać poradnika autorstwa Kuczi - przeczyta się to kilka razy i dostanie się maxa na egzaminie). Na plus to na pewno brak problemów z zaliczeniem i stawianie na siłę 5 własnym studentom na zerówce (jeśli zerówka to tylko u pani doktor po jej ćwiczeniach). Można też dość polubić termin dyżurów - zachowanie Pani doktor co najmniej śmieszne, tworzenie listz poszczególnych grup i narzekanie na studentów całkiem poprawiają humor. Jeśli do egzaminu chcesz się uczyć sam to pani doktorto na pewno dobry wybów ;)
  • [2018/19] cuuuuuudooownaaa, zero stresu, bardzo idzie na rękę, bez problemu można się dostać na zerówkę, która jest wybawieniem, jeśli chodzi o prawoznawstwo; dzięki regularnym kolokwiom (poprawiać można nawet 10 razy, każdą ocenę-- przydatne przy zerówce) nauka do egzaminu zajęła mi półtora dnia. MIÓD MALINA (szczególnie jak kogoś polubi, ale nie tylko)
  • [2018/19] SERDECZNIE POLECAM. Pani doktor jest cudowna, kolosy są 4 ale można poprawiać ile razy się chce a nawet na koniec i tak osoby z niezliczonymi zostały dopuszczone do egzaminu. Materiał przerobiony. Na zajęciach panuje zabawna atmosfera. Bardzo łatwo dostać się na zerówkę”
  • [2017/2018] Przez USOS-a byłam zmuszona do ćwiczeń z doktor, nawet podanie nie pomogło. Przeczytałam dużo negatywnych opinii na jej temat z wcześniejszych lat i trochę się do niej zraziłam, ale przekonałam się na samej sobie, że nie było warto. Doktor jest bardzo zabawną osobą, co prawda robi liczne dygresje, ale dzięki nim milej się spędza czas na ćwiczenia nawet we wtorek o 8 rano :), jej przypadki z życia (zostawiła teczkę z naszymi pracami na dachu swojego samochodu i odjechała xd) pokazują, że można się wszystkiego po niej spodziewać. Ma swoje humory jak każdy, ale potrafi świetnie przygotować do egzaminu. Kolokia są robione na bazie pytań egzaminacyjnych z przeszłych lat i przede wszystkim można je poprawiać w nieskończoność, co jest wspaniałym gestem ze strony doktor. Sama powiedziała, że jeśli student chce się poświecić i nauczyć kolejny raz, to ona nie będzie go w żaden sposób ograniczać. Na ćwiczeniach przerabiana jest duża ilość ustaw, co daje nam już 1/3 pewności zdania egzaminu.Nie pyta, więc nie ma żadnego terroru. Starajcie się dostawać wysokie oceny z kolosów (4+,5) i pchać się na zerówki szczególnie do doktor, bo ona swoich studentów traktuje bardzo łagodnie. Chyba nie ma możliwości, żeby ktoś po ćwiczeniach z nią nie zdał zerówki u niej. W zerówkach 2017/2018 nawet nie zadawała pytań z lektury :).
  • [2017/2018] Zajęcia z panią doktor to trochę taki bieg z przeszkodami. Pani doktor bywa czasem trochę groźna, czasem popada w długie dygresje dotyczące jej życia osobistego (które zazwyczaj ogniskują wokół wychowania jej syna), najczęściej jednak prowadzi sensowne zajęcia, na których potrafi wytłumaczyć klarownie temat zajęć. Należy się przygotować, że najbardziej będzie się ona skupiać na elementach filozoficznych (bo też tym dodatkowo wykłada filozofię prawa) i stąd, po bardzo dokładnych zajęciach dotyczących prawa natury i pozytywizmu prawniczego, może się okazać, że ostatnie tematy będą przerabiane nieco po łebkach. Należy się nastawić na to, że nie ma jakiś strasznych wymogów, jednak trzy kolokwia w zupełności zmobilizują każdego i przygotują go do egzaminu. Co ważne, pani doktor bardzo dokładnie omawia ustawę, co jest niezwykle istotne pod kątem egzaminu. Ogólnie, naprawdę nie ma co się bać, osoby pragnące skupić na innych rzeczach się spokojnie tu odnajdą, podobnie jaki ci, którzy chcą się nieco mocniej zaangażować w materię prawoznawstwa. Polecam.
  • [2017/2018] Wybrałam zajęcia z Panią doktor, bo po prostu pasowały mi do planu zajęć. Po pół roku i egzaminie byłam z nich bardzo zadowolona. Pani doktor przerabia ogromną ilość ustaw oraz robi częste kolokwia na wzór egzaminu z prawoznawstwa, dzięki czemu sam egzamin już niczym nie zaskakuje. Doktor wymaga przygotowania na zajęcia, ale nie wyciąga żadnych konsekwencji. Wszystko tłumaczy logicznie i przejrzyście, podaje przykłady z życia. Ma skłonność do dygresji, ale słucha się jej bardzo przyjemnie. W trakcie ćwiczeń zrealizowaliśmy większość materiału wymaganego do egzaminu. Doktor wskazuje rzeczy, na których warto się skupić. Na zerówce ocenia łagodnie, a sam egzamin jest naprawdę przyjemny.
  • 2015/2016 Atmosfera na zajęciach zależy od jej humoru, chociaż tak naprawdę krzywdy nie zrobi, więc nie ma czego się obawiać. Zdarzyła się jednak sytuacja, gdy nie pozwoliła poprawić kolokwium osobie, która rozmawiała na zajęciach - bardzo tego nie lubi. Można poznać dużo szczegółów z życia prywatnego, co może wkurzać, jednak potrafi przygotować do egzaminu. Częste kolokwia zmuszają do systematycznej nauki, dzięki czemu przed egzaminem wystarczy powtórka. Ogromnym plusem jest ilość przerabianych na zajęciach ustaw. Później na egzaminie ustawa okazuje się najprzyjemniejszym elementem egzaminu. :) Podsumowując, pomimo wielkiej huśtawki nastrojów, polecam ją na ćwiczeniowca. Ciężko nie zdać egzaminu po zajęciach z nią.
  • Ćwiczenia 2015/2016, dość specyficzne zajęcia, może to wina niesprzyjającej, wczesnej godziny, ale odniosłam wrażenie, że Pani doktor ma swoje humory i czasami wydaje się jakby z łaską przychodziła na zajęcia, wymagała tego co np. zapowiedziała w innej grupie, a naszej zapomniała powiedzieć, zdarzało się jej nawet postawić minusy, chociaż nie wiem, czy miały one jakieś znaczenie przy ogólnym rozrachunku. Mimo, że nie było przepytywania, to atmosfera była wyjątkowo niemiła, po prostu na zajęcia nie chciało się przychodzić. Często wracał temat źle napisanego wg niej podręcznika, czy prywatnych zajmujących sporo czasu, a niepotrzebnych historii z życia. Zdarzało jej się spóźniać, szczególnie gdy miała najpierw zajęcia na Krakowskim, potem na Lipowej (jechała samochodem Tamką), a później była wielce zdziwiona gdy w ankiecie studenckiej miała niską ocenę za punktualność. Plusami tych zajęć były częste kolokwia, bo jako tako motywowały do systematyczności, brak problemów z dostaniem się na zerówkę oraz mocna koncentracja na przerabianiu aktów normatywnych, w innych grupach po 1, czasem nawet pół, u nas prawie 20.
  • Nie wiem skąd te negatywne opinie o Pani Doktor, może to od osób, które miały problemy z zaliczeniem ćwiczeń, bo takich było niemało. To moim zdaniem najlepszy ćwiczeniowicec jakiego miałam na pierwszym roku. Pani Doktor jest kompetentna, posiada dużą wiedzę i doświadczenie, poświęca swój czas studentom sprawdzając sterty ich prac. Wysyła na maila dodatkowe materiały, urozmaica zajęcia anegdotami, co prawda robi około 5 kolokwiów i sprawnie egzekwuje wiedzę, ale to tylko działa na korzyść przy nauce do egzaminu. Szkoda jej czasu na leniuchów, polecam tym, którzy chcą korzystać z zajęć, a nie na nich spać.
  • Potrafi być bardzo niemiła i opryskliwa. Ma niewiele tolerancji dla nie do końca przygotowanych osób na zajęciach. Czasami marnotrawi wiele czasu na opowiadania o swoim synu, z którym czasami rozmawia przez telefon na zajęciach. Polecam osobom o mocnych nerwach i cierpliwym, a także tym, którzy wkładają wysiłek w samokształcenie.
  • Specyficzna osoba, jednak wbrew temu, co napisano wyżej, na zajęciach w mojej grupie zawsze była uśmiechnięta i zadowolona. Faktycznie, wiele czasu zmarnowała na niekończące sie opowieści o swojej rodzinie i takich zagadnieniach jak różnice między dyfuzorem samochodowym a dyfuzorem w suszarce, ale zawsze w jakiś sposób były to historie w luźny sposób związane z tematem zajęć. Dość wybuchowa, ale każdy wybuch kończył się zawsze kolejną porcją śmiechu. Podsumowując, atmosfera na zajęciach panuje dość luźna, ale w przygotowaniu do egzaminu niestety niezbyt pomagają.
  • Bardzo wiele zależy od humoru Pani doktor. Czasami nie było żadnych problemów, czasem potrafiła się zdenerwować za byle bzdurę. Na zajęcia lepiej być przygotowanym minimalnie. Na prawoznawstwie robi dużo kolokwiów, ale nie są jakieś super trudne, a poza tym można poprawiać bez endu na dyżurach i potem przy egzaminie jest już trochę lżej, bo praktycznie cały materiał był już raz przekopany na zajęciach. Polecam ludziom, którzy nie umieją się sami zmusić do nauki.
  • Miałem z nią styczność kilka razy. Za każdym razem odnosiłem wrażenie, że jest puknięta. Robi problemy z niczego i jest nieprzyjemna dla studenta. W dodatku jej mniemanie o sobie jako "pracowniku naukowym" jest po prostu nie do zniesienia. Unikać, nawet jako pełnomocnika ds. praktyk.
  • Ciężka kobieta. Mocno straszy, bywa niemiła. Potrafi przegadać pół zajęć na tematy niezwiązane z tematem. Nie jest przyjemna dla studenta, unikałbym.
  • Potrafi poświęcić kawał zajęć na opowieści o swoim synku. Bywa nieprzyjemna jako ćwiczeniowiec i jako Pełnomocnik ds. praktyk. Trzeba być dobrze przygotowanym na zajęcia u dr Krynieckiej-Piotrak, ale także trafić w jej humor lub pogląd. Nie polecam jej osobom, które czasami polemizują z prowadzącym.
  • Te zajęcia nie mają żadnych zalet poza dużą liczbą kolokwiów, która zmusza do systematycznej nauki (prawoznawstwo). Jednak jeśli ktoś chce mieć dużą liczbę kolokwiów, a chce mieć normalnego prowadzącego oraz żeby miało to ręce i nogi, to polecam magistra Romanowicza. Poza tym kolokwia u dr Krynieckiej są proste. Natomiast wszystko inne jest w opłakanym stanie - na zajęciach przerobiliśmy nieco ponad połowę podręcznika. W październiku dr AKP jeszcze starała się realizować tematy, ale od listopada (uwaga, ta informacja jest w 100% prawdziwa) na zajęciach maksymalnie 10-20 minut było poświęconych prawoznawstwu, reszta to były historie dotyczące dosyć intymnych problemów rodzinnych pani doktor, których normalny człowiek studentom ani żadnym obcym ludziom nie opowiada. Niczego się tu nie można nauczyć, w dodatku dr AKP często spóźnia się po 30-40 minut, jej rekord to godzina (a jak sama podkreśla - u niej tzw. kwadrans studencki nie obowiązuje!). Ogólnie, nie polecam, jest akurat bardzo dużo naprawdę dobrych ćwiczeniowców z prawoznawstwa (dr Chauvin, dr Kaleta, mgr Romanowicz) i można sobie kogoś spokojnie wybrać. Na zerówkę nie jest trudno się u niej dostać, wystarczy mieć średnią 4.5 i tak poza tym to nic innego zrobić nie trzeba, mimo ze dr AKP na początku straszy, że będzie bardzo subiektywna w puszczaniu na zerówki.
  • Polecam wszystkim osobom, które wolą być mobilizowane do pracy poprzez kolokwia, nie są one łatwe, ale też nie są przesadnie trudne, mi udało zaliczyć się wszystkie w terminie a nawet dostać się na egzamin zerowy, na który czułem się przygotowany po ćwiczeniach przynajmniej solidnie. Jest jednak i minus - osoby, które nie zaliczyły wszystkich kolokwiów, męczyły się z zaliczaniem dyżurów nawet do czerwca, zwłaszcza, że doktor jest dość chaotyczna, co jakiś czas zapomina prac, zostawia je gdzieś w domu/garażu itp. Co do poglądów - pani doktor zdaje się być feministką, kiedyś na zajęciach wygłosiła elaborat broniący mamę małej Madzi z Sosnowca, a jedną z jej ulubionych bohaterek literackich jej Jagna z "Chłopów". Podsumowując - ja wspominam panią doktor bardzo dobrze, ale zdania na jej temat są bardzo podzielone.
  • Pomimo tego, że wiele osób krytykuje ćwiczenia z panią doktor ja uważam, że były to jedne z lepszych zajęć na I roku. Pani doktor potrafi zmobilizować do regularnej nauki, robiąc kolokwia co 2 tygodnie. Na zajęcia należy przychodzić przygotowanym (co tydzień zadawane są rozdziały do przeczytania). Dr AKP jest jedynym z niewielu ćwiczeniowców, który omawia wraz ze studentami na zajęciach przepisy z ustaw stanowiących 1/3 oceny z egzaminu. Oczywiście prawdą jest, że pani doktor często porusza sprawy niezwiązane z tematem, dlatego najlepiej nie wdawać się z nią w niepotrzebne dyskusje. Polecam zapisy do Pani doktor na zerówkę, szczególnie dla osób które miały z nią ćwiczenia. Dr zadaje pytania bardzo podobne do tych, które pojawiły się na kolokwium, do tego 10 przepisów z aktu normatywnego i pytania do lektury.
  • Ćwiczenia/Egzamin 2014/15 Pomimo, że często można spotkac się z negatywnymi opiniami na temat Pani Dr to przeważnie nie odzwierciedlają one tego jak jest naprawdę. Fakt, Pani Dr często mówi o swoim zyciu prywatnym, książkach i innych niezwiązanych z tematem sprawach i bywa że jest to męczące. Jednak jak mało który ćwiczeniowiec tak dokładnie omawia zagadnienia związane z aktem normatywnym, przez cały semestr omówiliśmy chyba 20 aktów. Dla osób które nie chcą się "przemęczać"/ uczyć na bieżąco nie jest to dobry wybór gdyż Pani doktor wymaga przygotowania na każde zajęcia rozdziału z podręcznika i regularnie co 2/3 tygodnie robi krótkie kartkówki z których zaliczeniem na początku sporo osób ma problem jednak z czasem ilośc znacznie spada co podkreśla też sama Pani doktor. By móc iść na zerówkę trzeba mieć średnią z kartkówek 4.5; na samym egzaminie Pani doktor jest dośc wymagająca i raczej wodolejstwo nie przejdzie. Ogólne wrażenie jednak pozostawiła u mnie pozytywne mimo początkowej niechęci.
  • Ćwiczenia 2014/15 Pani Doktor sprawia wrażenie surowej i niemiłej, ale w rzeczywistości daje się polubić. Zajęcia z prawoznawstwa były rozwijające i przydatne pod kątem egzaminu, chociaż rzeczywiście rozmowy czasem schodziły na temat niezwiązany z przedmiotem. Ćwiczenia dają praktycznie gwarancję sukcesu jeżeli chodzi o część z aktem normatywnym, ponieważ na zajęciach przerabia się ich bardzo dużo. Pani Doktor jest osobą bezpośrednią i bywa, że wyraża poglądy na różne tematy. Jednym to przeszkadza, innym nie, tak jak na przykład mnie. W semestrze jest kilka kolokwiów, aby dostać się na zerówkę, trzeba mieć z nich średnią 4,5. Nie są one zbyt trudne, ale należy dbać o precyzję języka, gdyż Pani doktor bardzo na to zwraca uwagę. Mnie te zajęcia spodobały się i je polubiłam, podobnie jak i prowadzącą, dlatego szczerze polecam! Jeżeli Pani doktor będzie prowadzić zajęcia z filozofii, to na pewno wiem, do której grupy będę chciała się zapisać.
  • [Ćwiczenia 2014/15] Nie polecam, ze względu na dziwaczność i humorzastość. Bardzo lubi dygresje, narzekania na byle co, wiecznie nie w humorze i czasem nie wiadomo, czego wymaga. Dosyć czepialska, stara się jednak, aby studenci coś wynieśli z zajęć. Wymaga czytania podręcznika, robi chyba najwięcej kolokwiów na wydziale (ale można poprawiać sporo). Z tego, co pamiętam, dosyć dziwnie ocenia i faworyzuje własnych studentów. Przez cały semestr narzekała, że jej się grupy rozjechały i ma w jednym tygodniu co innego do mówienia w różnych grupach. Generalnie te humorki skutecznie odbierają przyjemność z zajęć, za to o zerówkę łatwo.

Wstęp do prawoznawstwa - egzamin

  • [Egzamin 2023/2024] JAK ZDAĆ ZERÓWKĘ U PROFESOR KRYNIECKIEJ A THREAD: 1. Naszykuj od razu legitymacje - brzmi głupio, ale Pani Prof serio się denerwuje jak musi przypominać o przygotowaniu legitymacji. Jak już ją masz w ręku i od razu jej podasz, to serio zaplusujesz. Pokażesz, że jesteś przygotowany i gotowy do egzaminu. 2. Poćwicz dykcje i pewność siebie podczas mówienia - znowu, brzmi jak głupota, a to serio działa. Pani Prof bardzo docenia pewność siebie podczas wypowiadania się, wiedzę może mieć każdy, ale jak zabłyśniesz stylem mówienia, to serio cię pochwali. 3. Ubierz się jakoś ładniej - co nie dopowiesz, to dowygldasz ;)). Podsumowując - pytania na zerówce nie są najtrudniejsze. Raczej są dość ogólne, z wiedzy takiej podstawowej, co każdy student prawa powienien mieć po semestrze nauki prawoznawstwa. Na pewno nie ma się czego bać, inni prowadzący zadają mom zdaniem bardziej skomplikowane pytania. Ocenia też w porządku, nie stawia jakiś beznadziejnych ocen, moim zdaniem nie jest jakoś ciężko zdać. W mojej turze każdy jakoś się prześlignął. I serio, te rady co sa na początku działają. Kryniecka ma bardzo specyficzny sposób bycia, jest do bólu szczera i humorzasta. Ale jak zaimponujesz jej takimi niesztampowymi cechami na początku, zaradnością i profesjonalizmem, to gwarantuje świetny wynik.
  • [EGZAMIN 2022/2023] Wybrałem ją na zerówce jako najmniejsze zło (niestety mój ćwiczeniowiec - Skuczyński - nie był egzaminatorem) i nie ma tragedii, ale na pewno nie jest świetna. Stara się pomóc, by nie dawać 2, ale też potrafi się bardzo czepiać słownictwa. Ciężko ją ocenić.
  • [EGZAMIN 2019/2020] BARDZO NIE POLECAM EGZAMINU po zajęciach u innego ćwiczeniowca. Zerówki przekładane kilkukrotnie, powód- syn pani doktor (w naszym wieku!) dzwonił, bo był głodny lub była zmęczona i przychodząc spóźniona o godzinę oznajmiała, że nie przepyta wszystkich bo nie chce siedzieć tak długo na wydziale i mamy przyjść innego dnia. To zupełny brak szacunku dla osób dorosłych, łączących studia z pracą i innymi zobowiązaniami, które miały nadzieję zdać konkretnego dnia o wyznaczonej godzinie. Doktor faworyzuje swoich studentów, zadając im podstawowe pytania z podręcznika.Pozostałych czepia się o słówka, zadaje znacznie trudniejsze pytania (w moim przypadku również wszystkie 3 z podręcznika, nie pytała nawet jakie lektury czytaliśmy, ani nie prosiła o analizę ustawy), a próba uzasadnienia prezentowanego stanowiska zostaje uznana za sprzeciwianie się egzaminatorowi, co jest równoznaczne z błędem. Gdy nie zna się wyczerpującej odpowiedzi, dopytuje o szczegóły, komentując niemiło, przerywając i przewracając oczami. Jeśli natomiast czuje się pewnie w danym zagadnieniu i chce się zagłębić w temat- przerywa, nie dając ku temu okazji. W przypadku odpowiedzi własnymi słowami odpowiedź jest zła, bo nie jest w języku prawniczym, jeśli niemalże cytuje się podręcznik - również zła, bo "masło maślane", a pojęcia są trudne i skąd ona ma wiedzieć, że się je rozumie. Wpisując ocenę- gorszą niż "swoim" studentom, którym dawała czas na przemyślenie lub wysyłała na koniec kolejki w razie niepowodzenia, zasugerowała, że na zerówkę powinno się chodzić do swojego prowadzącego.
  • [2017/2018] Doktor jest humorzasta, faworyzuje osoby z własnych grup ćwiczeniowych oraz czepia się o słówka, którymi operowanie jest dla niej ważniejsze, niż zrozumienie materiału przez studenta.
  • Zerówka 2017/2018 Pani doktor nie jest straszna, ocenia bardzo łagodnie. Plusem jest niewątpliwie spokojna atmosfera. Pytania raczej przekrojowe albo na zasadzie: wymień...
  • Egzamin 2014/15 Pani Doktor przeprowadzała w tym roku egzamin w sesji zerowej. Był to mój pierwszy egzamin na naszym wydziale. Znałam Panią Doktor, ponieważ uczęszczałam do niej na ćwiczenia. Obawiałam się trochę egzaminu, gdyż Pani Doktor sprawia czasem wrażenie bardzo surowej i wymagającej. Jednak egzamin wspominam niezwykle mile! Atmosfera na egzaminie nie była stresująca, pytania były standardowe, głównie oparte na podręczniku. Egzamin trwał krótko, a stawiane oceny bardzo wysokie, żeby nie zdać to trzeba byłoby się niezwykle postarać. Poza tym jeżeli odpowiedziało się merytorycznie na pytanie po ukończonym egzaminie można było usłyszeć pochwałę. Egzamin u Pani Doktor polecam szczególnie tym, którzy mieli z Panią Doktor ćwiczenia, Pani Doktor pamięta osoby aktywne i moja 5 z ćwiczeń pomogła w uzyskaniu z egzaminu 5!. Jeszcze raz polecam i mam nadzieję, że wszystkie egzaminy na studiach będą tak wyglądały.

Linki

[edytuj]

Prawoznawstwo

Teoria i filozofia prawa

Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie
Kierownik dr hab. Jan Winczorek
Pracownicy prof. Marcin Matczak • dr hab. prof. UW Jan Majchrowski • dr hab. prof. UW Tomasz Stawecki • dr hab. Anna Kryniecka-Piotrak • dr Krzysztof Kaleta • dr Maciej Kruk • dr Paweł Skuczyński • dr Marcin Romanowicz
Doktoranci mgr Michał Gajewski • mgr Jakub Karczewski • mgr Mikołaj Ryśkiewicz • mgr Cezary Węgliński
Byli pracownicy prof. dr hab. Maria Szyszkowska • dr Tomasz Kozłowski • dr Anna Rossmanith-Cichoń • dr Wiesław Staśkiewicz • dr Karolina Czapska-Małecka • dr Jan Ptaszyński • mgr Walery Arnaudow • mgr Marta Michałek • mgr Kamila Marciniak • mgr Katarzyna Mikołajczyk-Graj • mgr Mikołaj Rychlik • mgr Michał Sopiński • mgr Tomasz Zyglewicz • mgr Marta Żuralska