Beata Bieńkowska

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Beata Bieńkowska
Tytuł/stopień doktor
Stanowisko docent
Jednostka Instytut Prawa Karnego
Zakład Międzynarodowego Postępowania Karnego
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon
E-mail bebien@op.pl
Inne
Strona na USOS-ie

Dr Beata Bieńkowska - docent w Katedrze Postępowania Karnego.

Zajęcia

[edytuj]

Ćwiczenia

Seminaria

Wykłady specjalizacyjne / Konwersatoria

Prowadzenie zajęć

[edytuj]

Postępowanie karne - ćwiczenia

  • Kolokwia: brak
  • Lista obecności: sprawdzana na prawie każdych zajęciach
  • Materiały dodatkowe: brak
  • Możliwość migracji między grupami: nie pozwala zmieniać grup ćwiczeniowych [2014/15 - migracje pojedynczych osób między zajęciami się bez problemu odbywają ]
  • Możliwość dopisania do grupy: raczej ok
  • Nieobecności: 2/ sem w teorii, w praktyce można mieć więcej i zalkę.
  • Podręcznik: cegła Paluszkiewicz z Woltersa
  • Przepytywanie: czasami na początku zajęć, ale bez konsekwencji
  • Zaliczenie: obecności na zal, na ocenę dodatkowo referat

Postępowanie karne - wykład

  • Kolokwia: oficjalnie 1, w praktyce brak
  • Lista obecności: tak
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności: 3
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie: brak
  • Zaliczenie: obecność

Prawo dowodowe w polskim procesie karnym

  • Kolokwia: brak
  • Lista obecności:
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności:
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie:
  • Zaliczenie:

Zasady procesu karnego

  • Kolokwia: brak
  • Lista obecności: tak
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:tak
  • Nieobecności:
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie:nie
  • Zaliczenie: 3 za obecność, na wyższą ocenę - referat wygłaszany na zajęciach

Opinie

[edytuj]

Postępowanie karne - wykład

  • [2025/2026] Pani Doktor jest bardzo miłą, uprzejmą i prostudencką osobą. Ma dużą wiedzę, którą potrafi przekazać w przystępny i angażujący sposób, co przy około 60 osobach na sali z pewnością nie jest łatwe. Zajęcia były dobrze uporządkowane, a zagadnienia objęte sylabusem omawiane szczegółowo i z dużą starannością. Na plus zdecydowanie zasługuje także zaangażowanie Pani Doktor. Gdy nie udało się omówić całego materiału podczas zajęć, poświęciła swój prywatny czas, aby nagrać dodatkowy wykład obejmujący zagadnienia egzaminacyjne i udostępnić go studentom. Podczas zajęć często przytaczała przykłady ze swojej praktyki oraz anegdoty, które uatrakcyjniały wykład i ułatwiały zapamiętywanie omawianych kwestii. Na zajęciach sprawdzana jest lista obecności, ale Pani Doktor sama podkreślała, że jeszcze nikogo nie oblała z powodu nieobecności. Ogólnie są to bardzo dobre i wartościowe zajęcia, zdecydowanie jedne z lepszych na tych studiach.
  • (2025/2026) Absolutnie najlepszy wykład jaki miałem do tej pory, przede wszystkim ze względu na panią docent. Docent Bieńkowska jest przemiłą i sympatyczną prowadzącą która stara się być prostudencka przy każdym problemie studenta. Wykład prowadzony jest w formie monologu gdzie faktycznie "docent skacze po kodeksie" ale dzięki temu można dobrze przyswoić większość materii egzaminacyjnej. Pani docent bardzo zależy by przerobić cały materiał dlatego część swoich wykładów nagrywa dodatkowo dostępnych do odsłuchania przez studenta. Sam wykład jest bardzo ciekawy, docent rzuca anegdotami, żartami, czasem jakimś pytaniem oraz historiami z czasów kiedy sama stosowała kpk w praktyce. Atmosfera jest naprawdę przemiła, pani Docent dopisuje i pozwala na migracje między grupami. Z wykładu można zrobić naprawdę bardzo dobre notatki, plus dodatkowo pani docent zwraca uwagę na najważniejsze "zagadnienia" na egzaminie. Pani docent chętnie opowiada o swoich przygodach z kotem co jest naprawdę urocze. Dla osób które nie chcą się angażować w zajęcia można je przesiedzieć ale to zmarnowanie czasu na uczestnictwo w wykładzie docent Bieńkowskiej. Zaliczenie teoretycznie w formie kolokwium ale nie zdążyliśmy więc nie było, ALE na każdych zajęciach bez wyjątku jest sprawdzana lista obecności której docent bardzo przestrzega. Ogl bardzo polecam, trochę chaotycznie i zbyt szybko (ale inaczej się nie da) i dużo opowiadania samej docent ale naprawdę można wynieść niesamowitą wiedzę, ciekawostki i miło spędzić te 1,5 godziny!!!
  • [2025/2026] Bardzo dobry wykład! Bardzo dużo informacji, wiedzy, bardzo pomocne przykładowe pytania które mogą pojawiać się na egzaminach. Infomacji jest bardzo dużo i tempo jest szybkie, ale to dobrze bo można przerobić bardzo dużo materiału (a i tak nie ma czasu by zagłębić się we wszystko). Można zrobić bardzo dobre notatki, niezbędnie trzeba mieć kodeks (nieważne w jakiej formie) bo głównie omawiane są przepisy i łączone są w jedno zagadnienie gdy są rozsiane w KPK (stąd opinie o "skakaniu po kodeksie" - no inaczej niestety się nie da, nie miałoby to sensu, inaczej nie da się nakreślić całości zagadnienia w pełni). Bardzo polecam! Super atmosfera, nawet jak ktoś nie lubi prawa karnego to warto dla spotkania Pani Docent, która jest kochana <3
  • [2025/2026] - wykład pani Docent jest super. Jeśli ktoś naprawdę jest zainteresowany kpk to może wyciągnąć masę wiedzy. Wykład faktycznie jest lekko chaotyczny i skaczemy po artykułach, ale dzięki temu przerabiamy większość kodeksu. Można mieć naprawdę świetne notatki do egzaminu (jeśli tylko się chce). Dla mniej zainteresowanych to też jest świetny wybór, bo nie ma stresu, a atmosfera jest przyjemna. Pani Docent jest po prostu super człowiekiem z ogromną wiedzą i doświadczeniem, co widać i czuć na zajęciach.
  • [2024/2025] wykład na poziomie kosmicznym. Można wynieść niesamowitą wiedzę, która przyda się również na warsztatach i w praktyce. Pani Profesor jeżeli omawia zasady, to odwołuje się do np. postępowania przygotowawczego czy rozprawy, i vice versa. Było bardzo dużo ilustracji z praktyki Pani Profesor, co pozwala zrozumieć funkcjonowanie instytucji w praktyce. Pani Profesor jest bardzo miłą, prostudencką i wspierającą osobą.
  • [2024/2025] Wykład z prof. Bieńkowską jest godny polecenia, ale przede wszystkim dla osób, które mniej lub bardziej interesują się postępowaniem karnym / już coś o nim wiedzą i takie osoby na pewno bardzo dużo z niego wyniosą. Prof. Bieńkowska jest baaardzo prostudencka, przemiła i ugodowa. Ja należę jednak do tej drugiej kategorii i muszę powiedzieć, że ciężko było mi nadążyć nad tokiem wykładu i mnogością odwołań do różnych części kodeksu, zwłaszcza na początku roku przy okazji omawiania zasad. Z tego względu ostatecznie niezbyt skorzystałam z zajęć i przed egzaminem przerabiam materiał od nowa, a szkoda, bo wiem, że są osoby, które będą je miło wspominały. Zaliczenie kolokwium po I semestrze + obecność.
  • [2024/2025]- solidne zajęcia, z których dużo się dowiesz ALE faktycznie bez skupienia się niewiele z nich wyciągniesz (ponieważ nawet na samo notowanie ledwo starcza czasu). Ogólnie, to mimo mojej rezerwy wobec prawa karnego dobrze wspominam zajęcia z Panią Profesor.
  • [2023/2024]- jest to wykład, z którego albo wyniesiesz niesamowitą wiedzę albo przez cały rok nie będziesz wiedział co się dzieje i o czym się mówi. Pani docent niesamowicie skacze po kodeksie bo przy omawianiu zasad procesu omawia poszczególne instytucje czego efektem jest to, że 90% sali nie wie co się dzieje. Pani docent jest sympatyczną osobą uwielbiającą uczyć jednakże polecam chyba tylko fanom przedmiotu albo ludziom mega skupionym (najczęściej ma zajęcia późno wieczorem przez co ciężko jest cokolwiek wynieść z tych zajęć). Zaliczenie przez łatwe kolokwium, łatwo o zerówkę ale ja osobiście niewiele z tych zajęć wyniosłem.

Postępowanie karne - ćwiczenia

  • Ogólnie zajęcia dość w porządku, nie ma jakiejś szczególnie napiętej atmosfery. Pani dr jest uśmiechnięta, opowiada historie ze swojej kariery, podaje przykłady, ale wszystko utrzymane jest w konwencji wykładu, więc jeśli ktoś preferuje bardziej aktywne zajęcia to nie polecam. Można zrobić praktycznie perfekcyjne notatki. Największym plusem jest późniejsza możliwość pójścia na egzamin do pani dr, który słynie z miłej atmosfery. Ogólnie polecam, dla mnie zajęcia, jak i egzamin jak najbardziej na plus.
  • Zajęcia w formie wykładu, przeplatane różnymi dygresjami, jedyna aktywność wymagana to czytanie przez studentów przepisów kpk na głos. Przyjemnie, można zrobić bardzo dobre notatki. Zaliczenie przez zasiedzenie. W związku z obecną polityką wydziału raczej nie pozwala swoim studentom na egzamin do niej spoza listy.
  • Bardzo przyjemne zajęcia. Mimo tego, że są w formie wykładu Docent posiada dar prowadzenia go w ciekawy sposób. Zajęcia są stricte pod egzamin do niej. Nie przekazuje jakiejś wiedzy szczególnie praktycznej, czy zaawansowanej. Mimo to można zrobić świetne, uporządkowane notatki i Pani Docent słucha się z ogromnym zainteresowaniem.
  • [2014/2015] Zajęcia przyjemne. Pani docent często urozmaica je zabawnymi anegdotkami ze swojej praktyki. Na początku semestru pani docent pytała kilka osób z poprzednich tematów bez konsekwencji, ale po kilku zajęciach przestała. Można zrobić perfekcyjne notatki, ale trzeba mieć zawsze przy sobie kodeks, bo pani docent zdarza się pomylić numery artykułów. Poza tym czytanie z kodeksu jest jedyną formą aktywnego uczestniczenia w zajęciach. Sama prowadząca bardzo przyjemna, prostudencka i kontaktowa. Jedyne co mogłabym zarzucić zajęciom to fakt, że przez ponad semestr uczyliśmy się o zasadach postępowania karnego, zamiast zrobić je w miarę szybko i przejść do trudniejszych i bardziej złożonych zagadnień jak postępowanie odwoławcze, na które po prostu już nie zostało czasu. Warto usiąść z przodu i udzielać się na zajęciach albo wybrać się do pani docent na konwersatorium. Co prawda z konwersatorium nie wyniesie się wiele więcej niż z zajęć, ale jest duża szansa, że zaprocentuje to dobrą oceną na egzaminie. Poza tym na 5 z konwersatorium wystarczy zrobić prezentację, co samo w sobie jest dość dużym plusem.
  • [2017/2018] Zajęcia nawet w porządku. Zero terroru, odpytała może ze 2 lub 3 razy w mojej grupie w ciągu roku, bo "nie ma czasu i nie będę marnowała zajęć na głupoty". Notatki polecam robić przede wszystkim w pierwszym semestrze - zasady procesu - gdyż w drugim już nie wiadomo w co ręce włożyć, że nadążyć i nie ma już takiej motywacji. Nie jakieś wystrzałowe ćwiczenia, ale do przeżycia.
  • [2017/2018] Zajęcia nudne i nieprzydatne. Polegają na grupowym czytaniu kodeksu i wygłaszaniu referatów.
  • [2017/2018] Tak jak wyżej, zajęcia mega nudne, co w połączeniu z wczesną ich porą prowadzi raczej do snu niż do słuchania pani docent. Na zajęciach wygłaszane są referaty, w których od czasu do czasu głos zabierze pani docent, aby nakazać komuś przeczytać przepis z kodeksu i podyktować słowa-klucze w przepisie, które wymaga na egzamin i należy je podkreślić. Na zajęciach nie zostało przerobione nawet pół materiału, bo przez pierwszy semestr były omawiane zasady procesu polegające na skakaniu po całym kodeksie, co doprowadziło do tego, że dopiero na ostatnich zajęciach zaczęliśmy robić postępowanie przygotowawcze. Jeśli się nie pójdzie do pani docent na egzamin ćwiczenia stają się w ogóle nieprzydatne, wyszło na to że do egzaminu trzeba przygotować samemu najtrudniejszą część materiału. Stanowczo nie polecam.
  • [2018/2019] Zajęcia w miarę okej, bo Pani Doktor jest super i ma ogromną wiedzą, choć poza tym niestety wieje nudą. Najgorsze są referaty studentów - w dodatku na każdych zajeciach! Cały pierwszy semestr omawiane są zasady procesu, które Pani Doktor dosłownie UWIELBIA. Drugi semestr za to jest dzikim pędęm, by jakoś w miarę zrobić większość materiału. Kolowkium nie było żadnego, a na ocenę odpytane zostały może cztery osoby (które same się zgłosiły).


Postępowanie karne - egzamin

(zerówka 2025/2026) Bardzo dobry, prostudencki egzamin w przemiłej atmosferze. Wchodzi się trójkami ale pani docent pyta tylko jedną osobę, po trzech pytaniach do których można się na spokojnie przygotować i wynotować, pani docent dopiero zaczyna pytać kolejną osobę, więc egzamin trwa średnio 20 minut na osobę. Pytania pokrywają się z listy, poziom ich jest w miarę równy, choć nie wiem czy to tylko moja obserwacja ale docent bardziej docenia swoich studentów, może dlatego bo zna ich poziom wiedzy, dlatego polecam egzamin dla osób z wykładu pani docent bo jest łatwiej i wie się jakich odpowiedzi i co interesuje mniej więcej docent. Docent Bieńkowska ocenia bardzo prostudencko ale na 5 oczekuje naprawdę bardzo dobrego przygotowania, więc można dostać 3 jeśli przyjdzie się w miarę nieprzygotowanym. Docent zadaje dodatkowe pytania by pomóc i wyciągnąć studenta, nie są to betonowe koła chyba że nic się nie wie ale to już nic wtedy nie pomoże. Egzamin w formie rozmowy, przeplatający się z historyjkami o kocie syna pani docent co powoduje że nie ma napiętej ani stresowej atmosfery a czas naprawdę szybko biegnie. To jedna z najlepszych egzaminatorek z KPK, po dobrym przygotowaniu z zakresu egzaminu można liczyć na co najmniej 4, więc nic dziwnego że ludzie biją się o dopisanie do egzaminu i pani docent, na co w większości docent zezwala na dodatkowo organizowanych dyżurach. Ogl baaardzo polecam! Nie wyobrażam sobie procedury karnej i naprawdę dobrej jej znajomości bez p. docent.

[zerówka 2025/2026] cudny egzamin. Łagodne ocenianie, naprowadzanie, dobra spokojna atmosfera. Trzy pytania, wchodzi się trójkami, i jest czas przygotować odpowiedzi w czasie odpowiadania innej osoby, i jak przyjdzie nasza kolej odpowiada się na wszystkie pytania i potem się wychodzi i zaprasza kolejną osobę, więc jest rotacja. Egzamin sam w sobie dość krótki, ale trochę się siedzi w sali by dwie osoby przed tobą odpowiedziały. Moje pytania: specjalista, właściwość miejscowa sądu, ogólne przesłanki środków zapobiegawczych. Dużo dodatkowych pytań, ale one naprowadzają i pozwalają wykazać się wiedzą w różne strony wokół pytania, dzięki czemu można pokazać że coś się wie nawet jak w jednym obszarze się czegoś zapomniało albo po prostu gorzej umiało. Super egzamin, polecam!

[zerówka 2025/2026] Pani Docent jest złotą kobietą. Ocenia bardzo łagodnie, wręcz wyciąga za uszy byle postawić dobrą ocenę. Wyciąga wiedzę. pomaga, dopytuje. Atmosfera jest świetna, pani Docent wprowadza ciepło, żart i spokój. Jest po prostu ludzka. Nie zależy jej żeby kogoś oblać, wręcz przeciwnie. Plus pozwala zdawać egzamin na swoich dyżurach, jeśli ktoś się nie wyrobi. W tym roku mimo, że egzaminuje tylko w zerówkach, na dyżury można przychodzić także w czerwcu. I pozwala się dopisywać do swoich grup. Naprawdę świetny wybór na egzamin, bardzo polecam!


[2025/2026 zerówka] Zapisałam się do Pani Docent, ponieważ chodziłam do niej na wykład (który również polecam). Na egzamin wchodzi się trójkami, każdy dostaje 3 pytania, jest chwila na zapisanie odpowiedzi i zastanowienie się, po czym każdy odpowiada na wszystkie pytania od razu. Pani Docent zadaje pytania pomocnicze, naprowadza studenta, ale ważne jest żeby wiedzieć chociaż o czym mówi. Bardzo przyjemny egzamin, w miłej atmosferze, polecam.


[2025/2026 zerówka] Pani docent bardzo zależy, żeby student zdał, najlepiej na dobrą ocenę. Kiedy się nie odpowie / odpowie się mało na zadane standardowe 3 pytania, pani docent rzuca koła ratunkowe, aż do momentu kiedy prosi, żeby samemu sobie wybrać zasadę procesu karnego i o niej opowiedzieć. Pani docent proponuje też douczenie się i podejście do egzaminu na jej dyżurze. W skrajnym wypadku istnieje możliwość wybłagania 3.


[2025/2026 zerówka i wykład]- z wykładu każdy będzie zadowolony. Ambitni otrzymają genialną porcję wiedzy, a leniwych nikt nie będzie ścigał i będą mieli umorzliwione zdanie naprawdę w wielu formach. Zerówka przebiegła w bardzo przyjemnej wręcz pogawędki, pod warunkiem, że przynajmniej rozumiało się o co Dr pyta. Fakt, że trzeba się trochę uzbroić w cierpliwość, bo Dr długo pyta, natomiast warto czekać. Pani Dr zadaje proste pytania niezmiennie od wielu lat, ale żeby dostać 5 trzeba odpowiadać bardzo płynnie i poprawnie albo jeżeli komuś się coś pomyli/zapomni to logicznie myśleć nad "podpowiedziami", które Dr daje. Nie ma betonowych kół ratunkowych tylko są one realne. Potrafi pójść bardzo na rękę studentom. Zarówno wykład świetnie prowadzony jak i egzamin u Pani Dr serdecznie wszystkim polecam.


[2025/2026; egzamin w sesji zerowej+wykład] Wykłady były na bardzo wysokim poziomie, potrafiły zainteresować, wszystko co było najważniejsze zostało omówione, stracone zajęcia z powodu wolnego były nagrywane i przesyłane, aby można było nadrobić materiał. Jeżeli ktoś nie jest fanem kpk to również do polecam, bo można przesiedzieć, ale jeśli ktoś słucha to naprawdę jest w stanie wynieść ogromną wiedzę. Egzamin bardzo przyjemny, widać, że Pani Doktor zależy, aby student zaliczył na dobrą ocenę, dopytuje, naprowadza, a przy tym egzamin prowadzony jest w miłej atmosferze, bez niepotrzebnych dygresji, uwag, komentarzy. Pani Doktor rozmawia ze studentami, co też powoduje, że cały stres związany z sytuacją jest mniejszy. Zdecydowanie zarówno wykład, jak i egzamin do polecenia!

  • 2034/2025 Nic nie umiałem i zdałem. Polecam xD.
  • [ZERÓWKA 2023/2024]

Egzamin zerowy u Pani Docent wybrałem ze względu na chodzenie do niej na wykład z KPK. Byo bardzo dużo chętnych i pod koniec Pani Docent bardzo przyśpieszyła odpytywanie i pytając mnie nie umożliwiła mi przygotowywanie się do odpowiedzi, ale były to pytania wymagające krótkiej odpowiedzi albo bardzo podstawowe. Docent Bieńkowska BAAAAARDZO pomaga, jeśli student się miota i naprowadza bardzo wytrwale na odpowiedzi. Nie wstawiało 2 w 1 dzień zerówek, bo naprawdę pomagała na wszystkie możliwe sposoby. Poza tym Pani Docent jest bardzo miłą osobą i wspierającą, a mimo swoich problemów zdrowotnych zobowiązała się odpytać wszystkich chętnych.

  • [ZERÓWKA 2022/2023]

Najcudowniejszy egzamin na świecie, polecam go wszystkim. Pani Docent jest świetną osobą, aby nie zdać naprawdę się trzeba postarać. Ważne aby znać ogólne zagadnienia ze skryptu docent.

  • [SESJA ZWYKŁA 2018/2019] Świetny egzamin dla osób, które z KPK nie chcą mieć zbyt wiele wspólnego (ok. 3 dni nauki). Pani docent pyta z krążącej listy pytań, którą ma przed sobą na biurku. Opanowanie jej gwarantuje 3, a dobre opanowanie 4+/5. Jest dużo czasu na przygotowanie się, pani docent ocenia bardzo łagodnie. Zadaje dużo dodatkowych pytań, ale nie wpływają one za bardzo na ocenę, jeśli powiedziało się dobrze "trzon" odpowiedzi. Nie jest trudno o ocenę bardzo dobrą. Pod koniec egzaminowania pani docent przyspiesza i zadaje po 2 pytania zamiast 3 z zastrzeżeniem, że będzie dopytywać dokładnie o poboczne kwestie.
  • [2018/19 sesja zwykła] Pani docent to zdecydowanie złota kobieta. Pomimo niesprzyjającej pogody nie traciła humoru, choć już narzekała, że jest zmęczona i "ledwo żyje". Lubi porozmawiać i pożartować ze studentami, sypie anegdotkami podczas odpowiedzi. Pyta z niemal całego materiału (poza ETPCz, postępowaniem transgranicznym i ENA). Oczekuje konkretnej odpowiedzi, ale już jak coś powiesz, zacznie dopowiadać i zadawać pytania dodatkowe, przez co bardzo ciężko dostać 2. Ważne jest jednak, aby "coś" umieć, w przeciwnym razie narażamy się na nietakt i gniew ze strony Pani docent. Pytania się nie powtarzają, chyba że Pani docent skończy się lista. Ogółem: nie jest źle, a nawet wręcz przeciwnie.
  • [2018/2019]Jedna złota rada - mówić, mówić i jeszcze raz mówić. Jeżeli odpowiednio poprowadzimy naszą wypowiedź, to jest szansa, że pani docent na część pytania odpowie za nas, ewentualnie sporo nam podpowie. Najgorszym co można zrobić, to zamilknąć i nie odpowiedzieć nic, bo wtedy nawet podpowiedzi pani docent nie pomogą. Egzamin w bardzo miłej atmosferze, jedynym minusem jest brak możliwości notowania.
  • [2018/2019 zerówka] Atmosfera cudowna! Jeśli ktoś jest z grupy ćwiczeniowej Pani Doktor, to już w ogóle najlepiej. Trzy pytania na które oczekuje się w miarę dokładnej odpowiedzi. U mnie wszystkie były z listy. Nieprawdą jednak jest, że nie da się nie zdać tego egzaminu... Polecam!
  • [2017/2018 zerówka] Bardzo miła atmosfera, Pani docent często robi dygresje co jeszcze bardziej rozładowuje napięcie. Egzamin składa się z 3 pytań z listy, które dostaje się od razu przy wejściu, po czym dostaje się czas na robienie notatek. Czas na notatki zależy od tego jak długo odpowiadają pozostali. Pytania mogą się częściowo pokrywać, przez co przy odrobinie szczęścia, można wzbogacić swoją odpowiedź o elementy odpowiedzi innych- co w ogóle Pani docent nie przeszkadza. Dużo pytań dodatkowych, czasami bardzo szczegółowych. Pani docent uwielbia pytać z zasad. Niestety opowieści o "nieoblewaniu" można włożyć między bajki, o czym w dniu mojego egzaminu przekonało się boleśnie co najmniej kilka osób.
  • [2016/2017] W tym roku nieco się pozmieniało, pani docent dostała wiele grup i wg mnie była tym faktem mocno poddenerwowana (w sumie nic dziwnego - przeegzaminowała chyba 1/3 wszystkich studentów zapisanych na KPK). Egzamin był dziwny i informacje z każdego dnia były sprzeczne - raz docent pytała numerami artykułów z kodeksu, słowo w słowo jak tam jest napisane, jak koledzy niżej pisali, drugi raz zdawało się na 3.5 po "skryptowej" odpowiedzi na jedno z pytań. Raczej nie oblewa, ale odsyła i myślę, że warto tu podkreślić, że nie można iść na ten egzamin na pałę i darmo nic nie ma. Pytania są głównie z listy, ale nie tylko i trzeba mieć wielkie szczęście, aby dostać wszystkie 3 z listy i nie być przemaglowanym z kodeksu (uwaga - pisząc o liście, mam na myśli obie krążącę, bo ta z roku 2016/17 jest krótsza niż zeszłoroczna, na pewno nie jest kompletna - często pojawia się np. poręczenie majątkowe, którego na nowej liście nie ma). U mnie quasi-strona, bezwzględne przesłanki + recytacja 439, biegły i przez wzgląd na wątpliwości pani docent dostało mi się czwarte - umorzenie rejestrowe. Do każdego z pytań padły min. po 2-3 pytania dodatkowe o jakieś szczególiki z kodeksu (właściwie z całości - a gdzie jest jeszcze taka przesłanka, a jak przy kasacji, potem zeszło na temat opinii prywatnej w kontekście biegłego, stale dopytywała o terminy), mimo że na wszystkie pytania udzieliłam obszernej odpowiedzi. Z reaserchu wynika, że pani docent pyta różnie - raz każdy dostaje po pytaniu i ma trochę czasu na notatki, raz odpowiada się z marszu. Ja po jednym pytaniu, czasie na notatki, zostałam zbombardowana serią pytań i pani docent zmieniła system i pytała 1:1, nie jak do 1. pytania - każdy po jednym z trójki kolejno. 5 pani docent stawia teraz rzadko, mnie się udało, ale na pewno nie jest to ten sam styl egzaminowania, o którym pisano w poprzednich latach. W pewnym momencie tego egzaminu miałam nawet odczucie, że pani docent drąży, aby uwalić. Poza tym przegląda indeks, lubi pocisnąć i w progu wita swoimi poglądami. Nie każdemu to pasuje - jest specyficznie. Zdawałam w ostatnim terminie sesyjnym i pani docent miała pod protokołami jakieś kartki, mówiła, że "nie ma już o co pytać, bo o wszystko pytała" - wyglądało to tak, jak gdyby odznaczała sobie, jakie pytania padają danego dnia, więc raczej się nie dublują i jak ludzie z pierwszych trójek mają zasady, tak na końcu listy nie ma co liczyć na pytania z nich. Do nauki polecam rozdziały pani docent z Młotka, kodeks na blachę i przejrzenie list pytań z lat 2017 i 2016.
  • [egzamin 2017 sesja letnia] Pani docent Beata Bieńkowska, to chyba jedna z najbardziej pozytywnych osób na tym wydziale. Ok, zgadzam się, że na 5 na pewno nie jest łatwo. Dużo zależy od pytań itp. Ale docent Bieńkowska ma jeden największych plus ze wszystkich egzaminatorów. Nie daje 2!!! Jak ktoś jest tak tragicznie przygotowany, że nie umie u niej odpowiedzieć na 3 to po prostu nic nie wpisuje, więc nie ma tragedii. U mnie sytuacja była podobna do tych co niektórzy pisali poniżej, egzamin miał być o 14, ale zaczęły się obrony i docent kazała czekać albo przyjść na drugi dzień. Przed 16 przyszła i powiedziała, że szybko wchodzić. Już przy samym wejściu atmosfera jest super, ponieważ docent lubi poplotkować na różne tematy (od kwiatków w ogródku do tego, że w końcu w Polsce nastała "dobra zmiana"). Ja dostałem pytanie o zasadę prawdy materialnej i co sąd powinien brać pod uwagę przy orzekaniu. Dostałem 5. Jeden z lepszych egzaminów w życiu i zdecydowanie polecam. Ps. Oczywiście docent nie ukrywa swoich konserwatywnych poglądów, więc lepiej być przygotowanym.
  • egzamin 2016 (sesja wrześniowa). Zapisałam się do dr we wrzesniu, ponieważ nie lubie KpK, a wszyscy polecali ją jako egzaminatora. Niestety był to mój najgorszy wybór na studiach. Dr w tym dniu egzaminowała trzy grupy i wszystkie były o tej samej godzinie. Była niesamowicie poirytowana przeciągającym się egzaminem. Dziewczyna w mojej trójce odpowiada bardzo dobrze. Zreszta widziałam przed egzaminem ze była niezłe obkuta. Dostała 3 niewiadomo dlaczego, a gdy spytała czy może odpowiedzieć na ocenę wyżej to dr stwierdziła, ze ma nas dość i nie chce się już nas pytać. U mnie było to samo. Dostałam dość łatwe pytania i właściwie pomyliłam się w małej rzeczy. Dr była dla mnie bardzo chamska. Dostałam 3+ chociaż tak obiektywnie zasłużyłam na minimum 4. Jest mi bardzo przykro, ze tak zostałam potraktowana. Nie poleca .
  • Myślę, że ciężko nie zdać, ale nie powinno przychodzić się zupełnie nieprzygotowanym. Lista pytań i zasady z Młotka trzeba dobrze opanować. Atmosfera bardzo miła, doktor na egzaminie jadła śniadanie i odbierała telefony. Bardzo polecam."
  • [2017] Chyba nie da się nie zdać tego egzaminu. Jednak zupełnie nie wiadomo na jakiej podstawie doktor wstawia 4, czy 5. Jedni robią sporo pomyłek i dostają 5, inni mówią wszystko naprawdę dobrze i dostają 4. Nie ma reguły. Egzamin w naprawdę luźnej atmosferze, jednak trwał bardzo długo.
  • dziś zdawałam i ogólne wrażenie raczej pozytywne, chociaż nie podoba mi się zasada odpowiadania z marszu na wszystkie pytania naraz. nie wiem tez do końca czym się kieruje decydując kiedy postawić 4 a kiedy 5, bo, tak jak wyżej napisała (...), dziewczyna, która z nami zdawała powinna była dostać 5 moim zdaniem, a dostała 4+. mi z kolei zdarzyło się pominąć jakiś szczegół, a jednak oceny mi za to nie obniżyła. tak czy inaczej, na 5 trzeba jednak umieć, bo pyta w miarę szczegółowo i przekrojowo, chociaż z dość podstawowych kwestii.
  • Fama niesie, że w historii oblała tylko 2 osoby - jedna stwierdziła, że w Polsce obowiązuje kara śmierci, druga - że kara jest dziedziczna.
  • Nie daje robić notatek, pytanie i odpowiedz. Polecam przypomnieć sobie orzecznictwo dotyczące biegłych (tak, też się zdziwiłem). Ale ocenia bardzo łagodnie, więc w sumie NOT BAD. Ale egzamin lajtowy. Na pewno dziewczyny (!) przede mną miały pytania łatwiejsze ;D
  • generalnie pyta jedną osobę "bez wytchnienia" pytania losowane, ogólnie odpowiada się ok 10-15 min, jeśli powie się najważniejsze rzeczy - przerywa i zadaje kolejne pytania
  • Opiszę teraz mój egzamin z perspektywy zdającego w pierwszej trójce - niekoniecznie musi to być opis odpowiadający normalnemu trybowi, a dlaczego, to czytajcie. Otóż pani doktor spóźniła się na egzamin 3,5 godziny, bo jej padł samochód, a ona sama mieszka gdzieś pod Wawą. Wpadła więc i jak najszybciej zaczęła moją trojkę (jeszcze z godziny 9:00) przepytywać. Na osobę wyszło chyba ok. 5-6 minut. Kobieta jest sympatyczna i na pewno nikogo nie skrzywdzi. Pytania dała nam z głowy (żadne spoza zakresu listy), ale w międzyczasie ktoś z sekretariatu przyniósł jej cały plik karteczek - więc już druga trójka pytania sobie losowała i każda następna też. Pytania są o podstawowe instytucje, doktor do każdego właściwie zadaje dodatkowe, ale nie mega szczegółowe. Drobne pomyłki w ogóle nie są brane pod uwagę. Widać, że lubi zasady procesu. Ja miałem z 3 pytań aż 2 o zasady, a pierwszego zdającego o zasadę spytała przy dodatkowych pytankach. Ponieważ my się spieszyliśmy to najpierw zadała każdemu 2 pytania, potem po odpowiedzi to trzecie. Nie na każde pytanie odpowiadaliśmy do końca. Ja przy odpowiedzi o oskarżyciela posiłkowego powiedziałem właściwie tylko o ubocznym, a subsydiarnego tylko wymieniając w pierwszym zdaniu i dla Bieńkowskiej to starczyło. Kolega miał omówić gravamen i petitum a omówił tylko gravamen i przerwała. Po wpisie, nie czekaliśmy na innych tylko wychodziliśmy z sali, dopiero jak został ostatni kolega, to miałem zawołać dwie następne osoby. Nie wiem czy jeśli doktor nie spóźni się aż tyle czasu to będzie taka ekspresowa wersja. Cała moja trójka dostała piątki. Z tego co pisała mi koleżanka wchodząca w grupie z 12:00, potem ludzie też zadowoleni, 4 i 5.
  • Zdający ze mną strasznie lał wodę i z całym szacunkiem dla niego, ale ja bym go wyrzucił za drzwi. Dostał czwórkę, ale widać było, że doktor Bieńkowska była bardzo średnio zadowolona z jego odpowiedzi i taka ocena była chyba tylko dlatego, żeby nie psuć wrażenia z indeksu.
  • Pytania się losuje. Pani dr bardzo szybko przerywa, gdy ktoś mówi konkretnie.
  • kolejna nowością jest to, ze dziś popołudniu p dr BARDZO się już spieszyło, wiec pozwalała losować zestaw od razu przy wejściu, zatem było kilka minut na przygotowanie odpowiedzi nawet na kartce. Można potem z niej skorzysta podczas gdy np p dr piłuje sobie paznokcie "bo mi się ułamał a nie chce sobie rajstop zaciągnąć"
  • Dostałem pytanie spoza listy: spory kompetencyjne przy właściwości sadów. Poza tym potwierdzam, dzisiaj egzamin wyglądał jak opisywane wyżej.
  • Bardzo przyjemny egzamin, zestawy pytań się losuje. Jest bardzo dużo czasu na przygotowanie się. Atmosfera bardzo miła, bezstresowa. Pani doktor trochę dopytuje, ale są to pytania naprowadzające. Gdy mówi się dobrze, Pani doktor przerywa.
  • Uwaga. Pani docent oddaje swoje grupy egzaminacyjne innym egzaminatorom. Mi się trafiła dr Girdwoyń zamiast Bieńkowskiej. Przy czym dr Bieńkowska mówiła na zajęciach, że odda inną grupę niż moja, więc o fakcie zmiany egzaminatora dowiedziałem się w dniu egzaminu.
  • [sesja zerowa, 2015 ] Atmosfera "na luzie". System egzaminowania jest bardzo korzystny. Na początku wchodzą trzy osoby, każda, która kończy jest wypuszczana i wchodzi za nią następna, więc zawsze jest tak, że ktoś odpowiada,a pozostała dwójka ma bardzo dużo czasu na przygotowanie sobie odpowiedzi,bo losujemy pytania zaraz po wejściu. Można robić notatki. Pytania "główne" tylko z listy, ewentualnie może paść dodatkowe w danym temacie, ale raczej takie z gatunku "krótka, łatwa odpowiedź", na pewno nie coś z kosmosu :) Cały egzamin jest bardziej jak rozmowa, przeplatana z jednej strony odpowiedziami na pytania,z drugiej historiami " z życia ", wizytami innych pracowników katedry z porcją świeżych ploteczek. Pani docent jest do każdego sympatycznie nastawiona, pomaga jak ktoś nie ogarnia. Jak ktoś chodził na ćwiczenia do niej, to od razu wpisuje też zaliczenie, nie trzeba biegać dwa razy.
  • Faworyzuje osoby ze swoich grup i chłopców (ocenia ich znacznie łagodniej).
  • [Zerówka 2015] Przepytywanie poszło dość szybko. Wchodzi się po 3 osoby, a potem osoba, która skończyła odpowiadać woła następną, więc cały czas jest rotacja. Ja wchodziłam pod koniec i pani doktor stwierdziła, że jej się spieszy, więc przepytywanie odbyło się w ekspresowym tempie. Dostałam karteczkę z 3 pytaniami z których miałam wybrać dwa, ale ponieważ kolega obok miał to samo pytanie, to ostatecznie odpowiadałam tylko na jedno. Po kilku drobnych pytaniach uzupełniających wyszłam z oceną 4,5. Atmosfera sympatyczna, ale nie jest na pewno tak, że można pójść na beton. W zerówkach pani docent nie stawia dwój tylko odsyła. 5 za darmo też nie ma - liczy się precyzyjne słownictwo (nie można mylić np. podejrzenia z przypuszczeniem). Na dobrą ocenę i spokojne zdanie wystarczy jednak w zupełności lista pytań ze skrypciarni
  • [zerówka 2015/2016] Przyjemny egzamin. Na jedną trójkę około 20 min. Mój egzamin zaczął się historią z życia pani dr. Dostałam trzy pytania wymyślone z głowy + do każdego z nich parę dodatkowych (np. ogólne pytanie o obrońcę + teorie obrońcy, która teoria wg mnie słuszna + jak się ustala czy obrońca działał na korzyść czy niekorzyść). Na ok 30 osób były trzy piątki, z trzy trójki i reszta to czwórki.
  • egzamin 2016/2017 - W tym roku chyba skończyła się cierpliwość Pani Docent. Opinie które tu przeczytałam nie pokrywają się z moim odczuciem. Dr Bieńkowska była od początku zła. Wszystkie trzy pytania zadała w miarę z jednej beczki. Moje pytania to: treść artykułu 339, odczytywanie protokołów, postępowanie sprawdzające. Wymagała odpowiedzi słowo w słowo z kodeksu + betonowe koła ratunkowe! ;) Czytając wcześniejsze złe opinie myślałam " Głupi studenci się nie uczą, a potem mają pretensję do egzaminatora". Pytania i oceny zależą od humoru Pani Docent. Pomimo obszernej wiedzy i odpowiedzi na wszystkie pytania dostałam 3+. Jeżeli ktoś pójdzie "na beton" nie ma co liczyć na zaliczenie.
  • [egzamin zerowy 2019] Pani doktor jest bardzo sympatyczna, nie skrzywdzi. Jeśli ktoś się pogubił, dr zadawała dodatkowe pytania, aby postawić lepszą ocenę (czasem pozwalała wybrać sobie samemu pytanie). Pytania tylko z listy. W naszej grupie chyba nikomu nie postawiła 2. Niestety o 5 jest ciężko. Pani dr zadaje 3 pytania i do każdego z nich dużo pytań dodatkowych (co wpływa na ocenę). Wchodzi się trójkami. Pani dr pozwala notować (o ile jest na to czas). Dr wprowadza miłą atmosferę (np. powiedziała do nas podczas egzaminu "kochane dzieci").
  • Egzamin 2019 - potwierdzam to co wyżej, bardzo przyjemny egzamin. Pani doktor jest przemiła, zadaje naprawdę podstawowe pytania, sporo też dodatkowych. Moja wiedza opierała się na pigułce i w zupełności wystarczyło to na 5. Bardzo polecam!
  • [2018/2019 - Egzamin] Dla tych którzy k.p.k. chcą "po prostu zdać" wydaje się być jedną z najlepszych opcji. Dostanie "2" zdaje się być niezłym wyzwaniem, Pani docent bardzo mocno wyciąga i podpowiada, przemiła i prostudencka jak zawsze. Niemniej jednak kryteria wg. których stawiane są oceny wyższe niż 3 są kompletnie niejasne i w największej mierze uznaniowe. Podsumowując ocenę 2 jest bardzo trudno uzyskać natomiast w zakresie ocen 3-5! obowiązuje pełna loteria.

Prawo dowodowe w polskim procesie karnym

Zasady procesu karnego

Linki

[edytuj]

Postępowanie karne - ćwiczenia

Postępowanie karne - IV rok

Postępowanie karne - V rok

Prawo dowodowe w polskim procesie karnym

Zasady procesu karnego


Zakład Międzynarodowego Postępowania Karnego
Kierownik prof. dr hab. Piotr Kruszyński
Pracownicy doc. dr Beata Bieńkowska • dr hab. Szymon Pawelec
Doktoranci mgr Marta Kozłowska • mgr Aleksandra Komar-Nalepa
Byli pracownicy mgr Justyna Głębocka