Jan Podkowik
Przejdź do nawigacji
Przejdź do wyszukiwania
| Jan Podkowik | |
|---|---|
| |
| Tytuł/stopień | doktor habilitowany |
| Stanowisko | adiunkt naukowy |
| Jednostka | Katedra Prawa Konstytucyjnego |
| Dyżur | |
| Dyżur dodatkowy | |
| Telefon | |
| j.podkowik@wpia.uw.edu.pl | |
| Inne | |
| Strona na USOS-ie | |
Dr hab. Jan Podkowik - adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego
Zajęcia
[edytuj]Ćwiczenia
- Prawo konstytucyjne (pierwszy raz w 2017/2018 za dr Żabicką-Kłopotek)
Prowadzenie zajęć
[edytuj]Prawo konstytucyjne - ćwiczenia
- Kolokwia: jedno duże na koniec semestru i dwa mniejsze w trakcie (mniejszych nie można poprawiać)
- Lista obecności: zawsze sprawdzana
- Materiały dodatkowe: w syllabusie, który Pan Dr uprzednio wysyła studentom (różnorakie orzeczenia i ustawy)
- Możliwość migracji między grupami: raczej nie robi problemu
- Możliwość dopisania się do grupy:
- Nieobecności: 1 w semestrze nieusprawiedliwiona, kolejne do zaliczenia na dyżurze
- Podręcznik: Zubik, Garlicki uzupełniająco
- Przepytywanie: pyta około 3/4 osoby (także "migrujących"), robi (albo nie robi) wejściówki
- Zaliczenie: wypadkowa ocen z kolokwium, wejściówek i aktywności + kazus semestralny dla chętnych
Opinie
[edytuj]Prawo konstytucyjne - ćwiczenia
- [2023/2024] Moja opinia ma charakter głównie polemiczny względem opinii usytuowanej bezpośrednio niżej. Nieprawdą jest, że ćwiczenia są w kontrze do materii egzaminacyjnej. W moim przekonaniu poziom ich zaawansowania wręcz z nią oswaja, mając na uwadze w szczególności, to że egzaminy są z roku na rok trudniejsze w ujęciu liniowym. Aby ćwiczenia pozwoliły usystematyzować wiedzę konieczna jest lektura podręcznika. W kwestii realizacji kazusów, z mojej perspektywy jest to jedna z najlepszych form przyswajania wiedzy podczas ćwiczeń, niewiele było kazusów niepozwalających na jednoznaczną ocenę. Te jednak również miały swoją ratio, umożliwiały bowiem rzeczywiste skonfrontowanie poglądu na daną sprawę do problemu natury konstytucyjnej. Należy też dodać, że niejednoznaczne kazusy nie pojawiły się na żadnym z kolokwiów. Kolokwia semestralne miały formę egzaminu co jest najzupełniej adekwatne, jeżeli chodzi o proces przygotowania do niego. Dwa dodatkowe kolokwia w ciągu semestru z pewnego zakresu materiału(1-źródła prawa, 2-prawo parlamentarne i wyborcze) przybrały formę II części egzaminu tj. pytań otwartych. Prawdą jest jednak, że niektóre z pytań pojawiających się na kolokwiach było niekiedy nadmiernie szczegółowe, zwracam jednak uwagę, że na egzaminie zdarzają się pytania o absurdalne niuanse(np. o kary regulaminowe dla posłów). Rzeczywiście w bieżącym roku materiał nie został w pełni zrealizowany, Profesor jednak zaznaczał, że zdarzyło się to pierwszy raz, ponadto trzeba dodać, że w tym roku ponadwymiarowo wiele dni, w których zajęcia się odbywały było wolnych. W konkluzji chciałbym zapewnić, że są to ćwiczenia DOBRZE przygotowujące do egzaminu, jednakże zaowocują one najlepiej, jeśli uprzednio się na nie przygotuje. Prawdopodobnie najbardziej przypadną one jednak do gustu osobom zainteresowanym tematem.
- [2023/2024] Ćwiczeniowiec z serii: uciekać, jeśli jeszcze jest taka możliwość. Ćwiczenia były prowadzone w sposób chaotyczny, nieuporządkowany, podziwiam ludzi, którzy cokolwiek z nich wynieśli. 90% wiedzy z prawa konstytucyjnego nabył*m przez czytanie podręcznika we własnym zakresie. ćwiczenia polegają na dyskusji nad zagadnieniami z zakresu prawa konstytucyjnego, na które często nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Czy to ma coś wspólnego z egzaminem? Ano nic. Bardzo często ćwiczenia ograniczały się do schematu: 1. dziesięciominutowe spóźnienie p. profesora 2. sprawdzenie listy 3. odpytanie z góry upatrzonych osób (dziwnym trafem na każdych zajęciach te same) 4. kazusik bez jednoznacznego rozwiązania przez SN lub TK 5. próba zrealizowania tematu w pozostałe do końca 15 minut. Jeśli te zajęcia byłyby przez zasiedzenie, to jeszcze rozumiem formułę, ale wcale tak nie jest. W roku 2023/2024 mieliśmy cztery kolokwia i każde tak samo trudne. Pytania dotyczą często zagadnień marginalnych, wyrywkowych, o których wspomina się na zajęciach jednym zdaniem albo w ogóle. Jeśli chcecie się nauczyć prawa konstytucyjnego i nie chcecie szarpać sobie nerwów na zajęciach z poczucia bezsilności w stosunku do realizowanego materiału (a w zasadzie do nierealizowanego, bo w roku 2023/24 nie został on zrealizowany do końca), to gorąco zalecam wybór kogoś innego.
- [2023/2024] Co prawda nie udało mi się zaliczyć żadnego kolokwium w pierwszym terminie, ale miło wspominam te zajęcia. Są naprawdę bardzo merytoryczne i dobrze przygotowują do egzaminu. Doktor jest bardzo miłym, interesującym człowiekiem, natomiast jest on służbistą do bólu. Nie ma opcji na żadne ustępstwa, żadną litość. Kolokwia są ciężkie, poprawy ustnie na dyżurze, natomiast raczej wszystkim poprawy się powodzą. Prawdą jest to co piszą niżej, że co najmniej połowa grupy uwala pierwszy termin. Jak coś to nie było wielokrotnego wyboru na kolokwium, to był żart Pana Doktora, który skutkował tym, że tylko kilka osób zdało. Pilnujcie obecności, bo potem trzeba je odrabiać i nie ma zmiłuj. Doktor naprawdę bardzo ostro pilnuje zasad i terminów. Na zajęciach zawsze jest sprawdzana lista, pyta (bez konsekwencji) oraz zadaje dużo prac domowych (kazusy lub znalezienie orzecznictwa). Generalnie dobrze się bawiłam, nie żałuję wyboru, choć nieźle się namęczyłam, żeby zdać.
- [2023/2024] Powiem tak - kto co lubi. Profesor dogłębnie omawia zagadnienia z prawa konstytucyjnego, jednak zdarza się, nawet często, że nie jest to materia typowo egzaminacyjna. Profesor popada w daleko idące dygresje, czasem kompletnie niewiążące się z tym, czego wymaga się na egzaminie, co nawet sam podkreśla. Nie mniej - jest to merytoryczne, to trzeba przyznać. Kolokwia należą raczej do tych trudnych - 2/3 na semestr, z czego jedno duże w formie egzaminu, a nawet trudniejszej (sic!), bo profesor daje w części testowej opcję wielokrotnego wyboru. Same kolokwia strasznie zachwiane wg mojej opinii - pytania czasem nieadekwatne w porównaniu z tym, o co z reguły pyta się w faktycznym arkuszu egzaminacyjnym. Kolokwia uwalała często 1/3 czy 2/3 grupy, ale można to relatywnie łatwo poprawić na umówionym przez profesora dyżurze. Trudno mi więc ocenić te zajęcia - niby przez kierat uczenia się do kolokwiów jest się w miarę dobrze przygotowanym (hipotetycznie) do egzaminu, ale wydaje mi się, że zwracanie takiej uwagi na zagadnienia wybiegające poza zakres materiału, gdzie większość osób raczej chce ten przedmiot tylko zaliczyć i mieć z głowy, nie będzie każdemu odpowiadać. Najgorszy to wybór nie jest, ale nie wiem, czy najlepszy.
- [2021/22] Przyznam szczerze, że po rejestracji w USOSie byłam załamana tym, że trafiłam właśnie do prof Podkowika, głównie ze względu na poniższe opinie oraz wizję stresujących ćwiczeń i surowego prowadzącego (miałam już podobne doświadczenia). Jak bardzo się myliłam!! To zdecydowanie jedne z lepszych ćwiczeń, w jakich przyszło mi brać udział, prowadzone niezwykle merytorycznie i ciekawie. Zawsze zaczynały się i kończyły punktualnie. Mam wrażenie, że Pan Profesor złagodził swoje wymagania wobec studentów w porównaniu z poprzednimi latami, odpytywanie owszem zdarzało się, ale raczej w formie pytań rzucanych w przestrzeń, kto wiedział ten odpowiadał. Nie ma wejściówek, za to były 2 semestralne, niezbyt proste kolokwia, które z tego co wiem spora część grupy musiała poprawiać, ale sam Profesor zawsze powtarzał, że to poziom egzaminacyjny, więc nie mam mu tego za złe. Najważniejsze, że były sprawiedliwie oceniane. Bardzo dużym plusem są kazusy i ocena konstytucyjności przepisu, które rozwiązywaliśmy wspólnie przy okazji każdego nowego tematu (tu odniosę się do jednej z poniższych opinii - kazusy musiały zostać zmienione, bo ich poziom zdecydowanie odpowiadał poziomowi ćwiczeń na drugim roku, a nie poziomowi seminarium). Zawsze wiadomo też, z czego należy przygotować się na kolejne zajęcia, bo Profesor na początku każdego semestru wysyła sylabus. Atmosfera na zajęciach jest przyjemna, luźna, nie panuje żaden rygor, a tym bardziej wspomniany przez kogoś niżej „zamordyzm”, Profesor jest bardzo miły i lubi żartować ze studentami. Materiału jest sporo, ale w większości został na zajęciach wnikliwie omówiony, Profesor zwraca uwagę na bardzo wiele „smaczków” w Konstytucji, które niełatwo wyłapać szaremu studentowi, a które mogą później pojawić się na kolokwium/egzaminie. Można też zrobić bardzo fajne i treściwe notatki. Liczę na to, że przyszłe roczniki przekonają się, jak wspaniałym dydaktykiem jest Profesor Podkowik, a wszystkie Jego grupy przy rejestracji będą od razu zapełniane! Serdecznie polecam!!!
- Zajęcia na prawdę bardzo dobre, ciężkie kolokwia lista sprawdzana zawsze.Po dobrnięciu do trójki u Pana Doktora na zaliczenie ćwiczeń egzamin to formalność, specjalista w swojej dziedzinie polecam
- Doktor Podkowik ma niezwykłą wiedzę i przenikliwość - jest świetnym naukowcem. Niestety jego zdolności dydaktyczne pozostawiają wiele do życzenia. Pan doktor niesłusznie zakłada, że studenci przychodzący na jego zajęcia mają wiedzę odpowiadającą uczestnikom seminarium - toteż kazusy przerabiane na zajęciach mają formę zawiłych i hipotetycznych rozważań na tematy materii konstytucyjnych, które nie odpowiadają formą ani poziomem zadaniom egzaminacyjnym. Wiedza studentów jest egzekwowana w postaci odpytywania i kolosów. Doktorowi nie można odmówić również zaangażowania w prowadzenie zajęć. Bardzo nieoczywista postać. Na pewno dobry wybór dla pasjonatów prawa konstytucyjnego.
- Pan Doktor ogólnie jest człowiekiem miłym i w miarę prostudenckim (można się z nim dogadać, odpisuje dość szybko na maile i nie jest lekceważący wobec studentów). Jednak problem tkwi w tym, że on nie ma doświadczenia w pracy ze studentami (sam mówił że pierwszy raz w ogóle prowadzi zajęcia). Przejawia się to choćby w dość szczegółowym pytaniu, albo rozwiązywaniu bardzo nieoczywistych i spiętrzonych kazusów (jedyny kontakt z zadaniami egzaminacyjnymi na ćwiczeniach), a mniejsze kolokwia mają charakter pytań otwartych i są bardzo surowo oceniane... Więc moim zdaniem przed Doktorem dłuuuga droga, jeżeli dalej planuje realizować się w dydaktyce
- Rzeźnik, ale miło wspominam. Doktor pyta na każdych zajęciach (zwykle 3 osoby), 2 kartkówki w semestrze, test semestralny trudny, szczegółowy, ale doktor robi poprawkę, a potem jeszcze jedną ustną i tam podobno jest bradzo miły i łatwo zaliczyć, jeśli potraktuje się to poważnie. Doktor wymaga, ale dobrze przygotowuje na egzamin. Jako osoba doktor jest bardzo miły i życzliwy. Ogólnie polecam, dobrze motywuje.
- Pan Doktor Podkowik jest wymagający, ale przy tak ciężkim egzaminie to najlepszy wybór. Jest bardzo miły , ma ogromną wiedzę, którą przekazuje w interesujący sposób i potrafi zaciekawić, jest też bardzo pomocny :) , a dodatkowo jest przystojny i ma świetny gust. Wiele osób mówiło, że jest okropny, ale jak ktoś chce się czegoś nauczyć jednak to POLECAM! Dużym plusem jest też to, że doktor był super zorganizowany i zawsze było wiadomo, co trzeba przygotować, co będzie na kolokwium itd.
- Miałem z drem zajęcia w ramach zastępstwa w ziomowym semestrze. Bardzo dobrze wspominam te ćwiczenia. Dr jest dość wymagający, momentami wręcz można poczuć zamordyzm, ale jednocześnie jest bardzo w porządku, a przede wszystkim jest naprawdę skarbnicą wiedzy. Miałem wrażenie, że wie absolutnie wszystko w temacie konsty, nie było pytań, na które nie potrafiłby odpowiedzieć czy musiałby się jakoś zastanawiać. Typ trochę pedantyczny, wymaga też precyzji wypowiedzi (no ale to ważne więc ma rację xd). Bardzo skrupulatny i dobrze przygotowany. Zajęcia były prowadzone systematycznie w ułożony sposób. Forma - trochę wykład trochę udziału sali. Myślę, że cały rok ćwiczeń stanowiłby świetne przygotowanie z jednak trudnego egzaminu na końcu i trochę żałowałem, że w drugim semestrze wróciła dr Żabicka Kłopotek (którą określiłbym najkrócej jako przemiłą ciocię).
| Katedra Prawa Konstytucyjnego | |
| Kierownik | prof. dr hab. Marek Zubik |
| Pracownicy | prof. dr hab. Janusz Trzciński • prof. UW dr hab. Ryszard Piotrowski • dr Zbigniew Gromek • dr Adam Krzywoń • dr Marcin Stębelski • dr Monika Żabicka-Kłopotek • dr Jan Podkowik • dr Maciej Berek |
| Doktoranci | mgr Klaudia Dąbrowska • mgr Łukasz Hnatkowski • mgr Michał Piechota • mgr Maciej Pisz • mgr Janusz Roszkiewicz • mgr Robert Rybski • mgr Rafał Smoleń • mgr Marcin Szwed • mgr Agnieszka Wiltos |
| Byli pracownicy | prof. dr hab. Lech Garlicki • dr hab. Marcin Wiącek • doc. dr Zdzisław Jarosz • dr Janusz Mordwiłko • mgr Ada Paprocka • mgr Beata Szepietowska • mgr Michał Szwast • mgr Radosław Puchta |
- zalety: zabawny, zajęcia raczej nie są sztampowe czy nudne, dużo kazusów, w sumie rzadko kiedy odpytywał na początku zajęć, całkiem przystojny; wady: w sumie niewiele, czułem, że na zajęciach jest lekki terror (ale raczej dlatego, że nigdy nie byłem przygotowany tak, jak powinienem być), kolosy są rzeczywiście trudne, ale przynajmniej w formie egzaminu. Polecam, jeżeli uważasz, że potrzebujesz bata nad sobą (ja tego nie chciałem, trafiłem przez przypadek) albo jeżeli interesuje cię prawo konstytucyjne (u mnie pewnie to sprawia, że mogę raczej polecić profesora, jeżeli nie boisz się STOSUNKOWO systematycznej pracy).
{{DEFAULTSORT: Podkowik Jan}
