Jan Winczorek

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jan Winczorek
Tytuł/stopień doktor habilitowany
Stanowisko adiunkt
Jednostka Instytut Nauk o Państwie i Prawie
Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon
E-mail j.winczorek@wpia.uw.edu.pl
Inne
Strona na USOS-ie

Dr hab. Jan Winczorek

  • Były adiunkt w Katedrze Socjologii Prawa
  • Asystent naukowy w Katedrze Filozofii Prawa i Nauki o Państwie

Zajęcia

[edytuj]

Ćwiczenia

Wykłady specjalizacyjne/Konwersatoria

Prowadzone zajęcia

[edytuj]

Prawoznawstwo - ćwiczenia

  • Kolokwia: 3 - odpowiednio z pierwszej części podręcznika (10 pkt)/ do XV rozdziału (20 pkt)/ całości materiału (30 pkt). 3 tylko dla osób, które nie dostały się na zerówkę
  • Lista obecności: brak, obecność wg wejściówek
  • Materiały dodatkowe: prezentacje
  • Możliwość migracji między grupami: Tak
  • Możliwość dopisania do grupy: Tak
  • Nieobecności: 2
  • Podręcznik: Winczorek, Stawecki, Chauvin "Wstęp do prawoznawstwa"
  • Przepytywanie: wejściówki na Kampusie co zajęcia (warte 2 pkt)
  • Zaliczenie: uzyskanie 60% wszystkich punktów na Kampusie. ZERÓWKA : 85% punktów - w roku 2021/22 było to ponad 100, jednak zostało obniżone do <90). Ważne jest robienie zadań dodatkowych umieszczanych po niektórych zajęciach na Kampusie, warte są nawet 10 pkt.


Socjologia prawa - ćwiczenia

  • Kolokwia: 1
  • Lista obecności: Studenci samodzielnie spisują listę
  • Materiały dodatkowe: prowadzi własną stronę, na której je zamieszcza przy rozpisce tematów - zazwyczaj statystyki, filmy, artykuły do przeczytania
  • Możliwość migracji między grupami: Ewentualnie jednorazowa, ale w przypadku częstszych migracji - każe zmienić grupę
  • Możliwość dopisania do grupy: Tak, bez problemu w miarę wolnych miejsc
  • Nieobecności: 2 w semestrze, każdą kolejną zaliczamy na dyżurze
  • Podręcznik: Brak. 3-4 lektury do przeczytania na każde zajęcia
  • Przepytywanie: Nie. Pytania rzucane w eter
  • Zaliczenie: sprawdzian na zaliczenie ćwiczeń - 3 pytania z podanych wcześniej zagadnień), natomiast do sprawdzianu trudno się przygotować, ponieważ zagadnienia są z lektur (na każde zajęcia trzeba przeczytać po 20-30 stron z 3-4 różnych lektur - na zajęciach z nich nie odpytuje, ale są niespodzianki na sprawdzianie końcowym), których część jest bardzo trudno dostępna (nie ma ich na chomiku ani żadnych innych tego typu portalach,nawet w BUWie - czasami zdarza się, że jest tylko jeden egzemplarz w Bibliotece WPiA i trzeba xerować na miejscu)

Core concepts and Basic Problems in Socio-legal Studies

  • Kolokwia:
  • Lista obecności:
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności:
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie:
  • Zaliczenie:

Opinie

[edytuj]

Socjologia prawa - ćwiczenia

  • Na zajęciach jest bardzo lajtowo, doktor z reguły jest miły i zorganizowany. Czasami potrafi zajęcia urozmaicić, np. mieliśmy kiedyś symulowany proces sądowy. Stara się aktywizować studentów, ale nie na siłę. Plusem jest także to, że prowadzi własną stronę, na której jest rozpiska tematów, lektur (które przed sprawdzianem pozwala opracowywać i udostępniać tam dla koleżanek i kolegów z grupy), warunki zaliczenia, a także uzyskane oceny. Dużym minusem jest to, że przed Świętami robi sprawdzian ze wszystkich zadanych do domu lektur, których na zajęciach praktycznie nie omawia! Sprawdzian jest na podstawie zagadnień, które nieraz i w tych lekturach trudno jest znaleźć. Z racji małej dostępności niektórych lektur do sprawdzianu trudno jest się przygotować i go zaliczyć, więc wybierając tego ćwiczeniowca (mimo tego, że jest lajtowy na zajęciach) trzeba wziąć pod uwagę także jego sprawdzian :(
  • Nie polecam. Doktor niby w porządku i w ogóle, ale ciężko u niego coś zaliczyć, a zajęcia są nudne, ludzie w pierwszych ławkach zasypiali... Wybierzcie innego speca. Tyle w temacie.
  • Trochę flegmatyczny, ale ciekawy i zaangażowany.

Core concepts and Basic Problems in Socio-legal Studies

Prawoznawstwo - ćwiczenia

  • (2025/2026) Zajęcia z profesorem nie są ani specjalnie dobre, ani specjalnie złe. Natomiast ze względu na to, jak wielu świetnych ćwiczeniowców uczy na pierwszym roku, ten prowadzący wypada gorzej niż słabo. Z plusów: zajęcia są właściwie do „przesiedzenia” (kolokwia, wejściówki i prace domowe odbywają się elektronicznie w formule a, b, c, d). Profesor nie ma wielkich wymagań, jeśli chodzi o samo uczestnictwo – nie pyta. Przy odrobinie sprytu nie trzeba nawet przychodzić (obecność zalicza się wejściówką, a nie sprawdzaniem listy). Dostanie się na zerówkę wymaga wprawdzie sporo pracy (zbieranie punktów z kolokwiów, prac domowych itp.), ale samo w sobie nie jest bardzo stresujące. Z minusów: te zajęcia są okrutnie nudne. Może to kwestia mało rozsądnego wyboru późnej pory, ale autentycznie na nich zasypiałem, w czym cichy i spokojny głos profesora na pewno nie pomagał. Prowadzący jest też raczej mało „żywy” w przekazywaniu wiedzy – schnąca na ścianie farba robiłaby to z podobną skutecznością. Oczywiście nigdy nie udało się zrealizować żadnego tematu w całości. Profesorowi zdarzało się też odpływać w porównaniach, dywagacjach i analizach tak daleko, że sam ostatecznie stwierdzał: „Nie wiem, czy państwo zrozumieli, o co mi chodzi”. Nie, nie rozumieliśmy. Poza tym regularnie spóźniał się do 15 minut (może raz się nie spóźnił?). Na koniec dodam jeszcze, że ocenianie prac domowych na Kampusie było losowe i arbitralne. Niejednokrotnie zdarzało się, że cała grupa nie rozumiała, o co chodzi prowadzącemu, przez co otrzymywała 0 lub 1 na 4 punkty (które wliczały się do kwalifikacji na zerówkę). Ogólnie raczej odradzam.
  • [2025/2026] Bardzo polecam! Super zorganizowane zajęcia- cały semestr jest rozpisany tydzień po tygodniu na Kampusie. Co zajęcia są wejściówki z danego materiału z podręcznika, są one proste ale bardzo motywują do systematycznej nauki. Do każdych zajęć są do wykonania zadania- nie sa obowiązkowe, ale pozwalają na gromadzenie punktów, według których jest się rozliczanym na koniec semestru. W tym roku na zerówkę trzeba było uzyskać ich 71, co było dosyć proste i przyjemne. Wszystkie zaliczenia (kolokwia, wejściówki i zadania) są online na Kampusie. Kolokwia są trzy- 2 pierwsze dla całej grupy ( 10 i 20 punktów) oraz 3 (30 pkt) tuż przed sesją dla osób, które nie dostały się na zerówkę i potrzebują/ chcą zdobyć wyższą ocenę. Pod tym względem zajęcia są super. Ich minusem jest to, że jednak większość materiału trzeba robić samemu- na zajęciach niewiele jest tłumaczone, ale jeśli już coś jest to jest to robione w bardzo przystępny sposób, choć jego monologi są nudnawe. Doktor stara się angażować studentów, organizował gry na zajęciach, pyta (rzuca pytania w tłum) i potrafi nawiązać ciekawe dyskusje. Jest to niezwykle przyjazny człowiek, prostudencki, ale wychodzi z założenia (słusznie), że sami powinniśmy zabiegać o to jak się nauczymy. Nie ma progów zaliczenia prac, jedyną konsekwencją jest mniejsza ilość punktów na koniec semestru, jeśli komuś się podwinie noga, ale też nie ma możliwości poprawy żadnej pracy. Zdaje mi się natomiast, że ciężko jest u niego nie zdać- 1/4 osób z jego grup poszła na zerówki. Atmosfera na zajęciach jest super, całkowicie bezstresowa, wejściówki po pierwszych dwóch tygodniach stają się normalne i całkowicie niestraszne. Zdaje mi się, że jest to najlepszy wybór z tego przedmiotu, ja z całą pewnością wybrałabym go jeszcze raz.
  • (2023/2024) Bardzo polecam. Moje ulubione zajęcia na pierwszym roku. Profesor jest bardzo miły, przyjazny i prostudencki. Faktycznie sporo wymaga, ale sam też bardzo się stara, więc jest to trochę zrozumiałe. Zajęć nigdy nie trzeba się bać. Wejściówki są raczej proste, przeczytanie rozdziału z podręcznika przed zajęciami powinno w zupełności wystarczyć. Poza tym wymuszają regularne robienie małych partii materiału, więc przed kolokwiami i egzaminem trzeba sobie tylko odświeżyć. Jeśli ktoś chce iść na zerówkę (i mieć dobrą/bardzo dobrą ocenę z ćwiczeń) warto już od pierwszych zajęć przykładać się do prac na Kampusie, bo później nie da się na szybko dorobić brakujących punktów. Profesor ocenia swoich uczniów z zerówki bardzo przychylnie, z naszej grupy chyba nikt nie wyszedł niezadowolony. Zajęcia są bardzo ciekawe, ale faktycznie czasem odklejają się od tematu. Profesor eseje ocenia łaskawie, ale warto zawrzeć tam jakieś swoje przemyślenia, bo to podbija punkty. Nie każdemu te zajęcia się spodobają, bo faktycznie są specyficzne. Mam wrażenie, że docenia się je po czasie.
  • (2023/2024) Ćwiczenia same w sobie są fatalne. Doktor jest nudny, plącze się, wprowadza jakieś dziwne dygresje i nie potrafi zaciekawić, mimo jakichś prób inscenizacji rozprawy sądowej na jednych czy dwóch zajęciach. Po napisaniu wejściówki wyłączałem się i przez 90 minut siedziałem w telefonie, bo dosłownie nie było nic lepszego do roboty. Natomiast na plus trzeba zaliczyć materiały wysyłane na Kampusa, które były naprawdę dobrze zrobione i zmuszały do regularnej i systematycznej nauki.
  • (2021/2022) Zajęć z doktorem nie życzyłbym nikomu i współczuję osobom, które postanowiły się na nie zapisać. Totalna męka, jeśli ktoś ma zamiar wynieść jakąś wartość merytoryczną ukierunkowaną na egzamin z wywodów prowadzącego - naprawdę nie polecam, nie warto. Można spróbować podążać za tokiem myślenia doktora, jednak po kilkukrotnie zmienionym temacie w ciągu minuty można zapomnieć, o co w ogóle chodziło na początku. Eseje oceniane w sposób: odtwórcze - złe. Zajęć nie szkoda mi było przespać - i tak raczej nic więcej nie dałoby się z nich wyciągnąć. Na szczęście zdalne nauczanie i luźne podejście do nieobecności podczas pandemii pomogło mi przetrwać. Polecam dla tych, którzy odbębnią wejściówkę na platformie, wyłączą się na resztę zajęć, nauczą się do kolokwiów na własną rękę i zdadzą zerówkę, aby uciec z zajęć jak najszybciej.
  • (2021/2022)- Nie ma co ukrywać, prowadzenie zajęć przez prof. to najgorsza rzecz, na jaką trafiłem w pierwszym półroczu. Tylko dla osób, które nie interesują się przedmiotem, podczas samych zajęć chcą sobie pospać, a w domu nauczyć się samodzielnie. Są jednak i plusy: wejściówki, choć proste, zmuszają do minimalnego wysiłku; ćwiczenia dodatkowe są stosunkowo wymagające i stanowią dobry sprawdzian wiedzy - bardzo warto je uzupełniać; swoje prezentacje prof. udostępnia i stanowią one pewną pomoc przy powtórzeniu; ocena eseju jest dość pogłębiona - prof. premiuje nieschematyczne podejście do problemu; ludzkie warunki dostępu do zerówki. Większość zadań (zerówki, ćw. dod, kolokwia) jest zdigitalizowanych, więc sensowny smartfon to minimum, najlepiej przychodzić z laptopem. A, i dodam jeszcze, że prof. nie należy do sympatyków partii rządzącej, co objawia się w strumieniu niewybrednych żarcików. Taki folklor uniwersytecki.
  • (2021/2022) Każda napotkana przeze mnie osoba w grupie Winczorka to nieszczęśnicy, którym w czasie pierwszej rejestracji wywaliło usosa. Co zaczęło się jako smutne pokłosie niedyspozycji naszego łącza internetowego, okazało się być początkiem niezapomnianej przygody świata wstępu do prawoznawstwa. Zajęcia doktora to 1,5 godziny czasu zmarnowanego. Każdemu studentowi, który wyniósł z nich notatki i zrozumiał chociaż jeden monolog doktora, osobiście wręczę medal ręcznie wykonany z skrawków podręcznika. Większość studentów skupiała się tylko na regularnych wejściówkach, po czym się wyłączała i szczerze była to dobra decyzja, ponieważ monologi pana doktora nie mogły dodać nic do wiedzy słuchaczy, a jedynie jej zaszkodzić. Chociaż same zajęcia były beznadziejne, to jednak doktor Winczorek nie jest najgorszym, ani nawet złym wyborem na WdP. Przede wszystkim można podejść do zajęć bez stresu i mając naukę w głębokim poważaniu. Doktor udostępnia masę zadań dodatkowych, które w pewien (minimalny) sposób rekompensują brak jakichkolwiek użytecznych informacji na zajęciach. Polecam doktora zdecydowanie osobom, które potrafią uczyć się samodzielnie, a równocześnie nie chcą się namęczyć z zerówką, której warunki u doktora były radykalnie niskie i łatwe do osiągnięcia. Należy pochwalić pana dr. również za to, że pominął najprostszy i najmniej wymagający fragment podręcznika, którym jest analiza aktu normatywnego, czego to nauka dla średnio rozgarniętego studenta (stacjonarnego) zajmie nie więcej niż 15 minut przed egzaminem, dzięki czemu studenci mogli poświęcić się na naukę trudniejszych przedmiotów. Małym minusem było to, że do grudnia tak naprawdę nie znaliśmy warunków zaliczenia ćwiczeń, przy czym w ostatnim tygodniu okazało się, że doktor nawet nie wymagał obecności na zajęciach. Podsumowując, serdecznie polecam doktora studentom, którzy lubią samodzielną naukę, ale nie chcą się przemęczać
  • (2021/2022) Doktor Winczorek nie jest dobrą opcją na zajęcia ze wstępu do prawoznawstwa. Doktor prowadzi zajęcia chaotycznie i przez większość czasu student nie wie właściwie o czym mówimy. Medal należy się każdemu, komu udało się skleić jakieś notatki z wywodów i dygresji Doktora. Zajęcia te w żadnym stopniu nie przygotują do egzaminu, sam doktor pominął praktycznie najważniejszy rozdział dotyczący budowy ustawy (który odpowiada za 10 z 25 pytań na egzaminie pisemnym), twierdząc że jest to zbyt proste aby omawiać to na zajęciach. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby pan doktor był najgorszym wyborem. Jeżeli komuś nie zależy na merytorycznych zajęciach i jest gotowy na w 100% samodzielną pracę do egzaminu to zajęcia u doktora Winczorka w tym nie przeszkodzą. Na zajęcia składają się cotygodniowe wejściówki składające się zazwyczaj z dwóch pytań, (które nie są zbyt trudne i przynajmniej niejako zmuszają studenta do systematycznej pracy) oraz trzech kolokwiów. Kolokwium I obejmujące pierwsze 6 tematów było proste, natomiast kolokwium II i III obejmowało znacznie szerszy materiał, jednak ich poziom również był niezbyt wygórowany. Na plus jest również bardzo liberalne podejście doktora do eseju zaliczeniowego, podczas gdy u większości ćwiczeniowców termin oddania pracy mijał na przełomie listopada i grudnia, doktor Winczorek dał nam czas do 10 stycznia. Eseje były również oceniane dość łagodnie, chociaż doktor nie określił wcześniej czego oczekuje po pracy, co skutkowało utratą punktów w dużej części grupy za "mało dyskursywny charakter pracy". U doktora Winczorka również łatwo dostać się na zerówkę, należy otrzymać dobre wyniki z kolokwium I i II, oddać esej w szybszym terminie (w naszym przypadku był to 6 grudnia) oraz robić zadania dodatkowe, które doktor umieszczał na platformie Kampus. To powinno wystarczyć aby dostać się na zerówkę i móc opuścić ostatni miesiąc zajęć, łącznie z ostatnim kolokwium. Reasumując, z zajęć u doktora Winczorka nie wyniesie się wiele merytorycznej wiedzy do egzaminu, ale nie są one również zbyt wymagające ani "szkodliwe" dla osób, które ćwiczeniami nie mają ochoty się przejmować.
  • (2021/2022) Po semestrze z prof. Winczorkiem mam dość ambiwalentne uczucia. Z jednej strony względnie proste kolokwia i łatwe dostanie się na zerówkę (mimo cotygodniowych wejściówek, które w gruncie rzeczy też były banalne). Kolokwia można było poprawiać na dyżurze lub w innym terminie po omówieniu (jednak z 2 podejścia nie można było otrzymać maksymalnej liczby punktów). Z drugiej, same ćwiczenia pozostawały wiele do życzenia. Zajęcia opierały się na monologu prowadzącego (najczęściej była to dygresja luźno lub w ogóle niepowiązana z tematem). Czasami rzucał pytanie w tłum i po poprawnej odpowiedzi pojawiającej się z sali, profesor przechodził do długiego i żmudnego tłumaczenia, dlaczego odpowiedź ta poprawna wcale nie jest. Dlatego ćwiczenia z prof. Winczorkiem wiążą się z tylko z SAMODZIELNĄ i systematyczną (wejściówki) nauką. Z samych ćwiczeń nie wyniesie się kompletnie nic powiązanego z tematem zajęć. Dodam jeszcze, że nie przerobiliśmy w ogóle ustawy!!!! (rozdział IX) co jest podstawą zarówno na egzaminie pisemnym, jak i ustnym - profesor powiedział, że jest to łatwe i mamy sobie zrobić we własnym zakresie. Z kolei tematy na esej były bardzo różnorodne i termin był dłuższy niż standardowy (dla osób podchodzących do egzaminu w 1 terminie termin na oddanie eseju był już po Nowym Roku). Podsumowując, ogólnie nie polecam ćwiczeń z prof. Winczorkiem - z WdP są na pewno lepsze wybory (vide dr Skuczyński), ale w przypadku nieudanej rejestracji zdecydowanie są też gorsze wybory, a sam profesor jest osobą życzliwą i prostudencką.
  • Ćwiczenia semestr zimowy 2016/2017 - "Bardzo polecam! Jest optymalnym wyborem w czasie rejestracji, a zajęcia są naprawdę fajne. Rzeczywiście w czasie zajęć pojawia się wiele dygresji, ale wzbogacających ćwiczenia, uzupełniających temat podręcznikowy. Warto być aktywnym, w czasie zajęć prowadzone są dyskusje, które nakłaniają do krytycznego spojrzenia na zagadnienia wchodzące w zakres materiału. Prawda jest taka, że prawoznawstwo to prosty przedmiot - do egzaminu i tak trzeba przeczytać lekturę, a ogarnięcie podręcznika nie jest trudne. Na zerówkę są trzy kolokwia - w moim wypadku dwa pierwsze były proste, trzecie bardzo trudne, warto dobrze się przygotować i warto iść na zerówkę"
  • Moje najgorsze ćwiczenia na pierwszym roku, zdecydowanie odradzam. Zacznę od tego, że pan doktor, jest doktorem socjologii a nie prawa, co ma duży wpływ na prowadzenie przez niego zajęć. Bardzo lubi długie, niemerytoryczne i niepotrzebne dygresje o tym, jak dane zagadnienie jest widziane w świetle socjologii. Byłoby to może ciekawe i poszerzające horyzonty doświadczenie, gdyby nie to, że owe dygresje były niezwykle chaotyczne i nie dało się z nich zbyt wiele zrozumieć. Doktor chyba świadom tego co robi, często pytał się "czy są państwo ze mną?" najczęściej mało kto był. Na pytania zadawane przez studentów również odpowiada w podobny sposób. Chaotycznie, rozwlekle i często nie na temat. Niech nikogo nie zwiedzie młody wygląd doktora, zajęcia prowadzone są w naprawdę nudny i senny sposób. Jedynym plusem, jeśli można tak to nazwać, są regularne kolokwia które motywują do samodzielnej nauki. Chociaż to i tak mało w świetle tego, że poza kolokwiami doktor nie odpytuje, nie wymaga. Nie mogę polecić tego ćwiczeniowca na prawoznawstwo.

Prawoznawstwo - zerówka

  • [2024/2025] Wchodzi się trójkami na wyznaczone wcześniej godziny (według kolejności alfabetycznej). Dostaje się 3 pytania: dwa z teorii i jedno z analizy ustawy. Winczorek sam przyznał, że pyta na podstawie testów powtórzeniowych na Kampusie, więc warto je powtórzyć. Sam egzamin przebiegał w spokojnej atmosferze. Nie było złośliwych pytań, a w razie złej odpowiedzi jest się naprowadzanym na dobrą odpowiedź. Polecam!

Linki

[edytuj]

Prawoznawstwo - ćwiczenia

Core concepts and Basic Problems in Socio-legal Studies

Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie
Kierownik dr hab. Jan Winczorek
Pracownicy prof. Marcin Matczak • dr hab. prof. UW Jan Majchrowski • dr hab. prof. UW Tomasz Stawecki • dr hab. Anna Kryniecka-Piotrak • dr Krzysztof Kaleta • dr Maciej Kruk • dr Paweł Skuczyński • dr Marcin Romanowicz
Doktoranci mgr Michał Gajewski • mgr Jakub Karczewski • mgr Mikołaj Ryśkiewicz • mgr Cezary Węgliński
Byli pracownicy prof. dr hab. Maria Szyszkowska • dr Tomasz Kozłowski • dr Anna Rossmanith-Cichoń • dr Wiesław Staśkiewicz • dr Karolina Czapska-Małecka • dr Jan Ptaszyński • mgr Walery Arnaudow • mgr Marta Michałek • mgr Kamila Marciniak • mgr Katarzyna Mikołajczyk-Graj • mgr Mikołaj Rychlik • mgr Michał Sopiński • mgr Tomasz Zyglewicz • mgr Marta Żuralska