Jarosław Kuisz
Przejdź do nawigacji
Przejdź do wyszukiwania
| Jarosław Kuisz | |
|---|---|
| |
| Tytuł/stopień | doktor |
| Stanowisko | adiunkt |
| Jednostka | Instytut Historii Prawa Katedra Powszechnej Historii Państwa i Prawa |
| Dyżur | |
| Dyżur dodatkowy | |
| Telefon | 22 55 24 307 |
| jaroslaw_kuisz@wpia.uw.edu.pl | |
| Inne | |
| Strona na USOS-ie | |
Dr Jarosław Kuisz - adiunkt w Katedrze Powszechnej Historii Państwa i Prawa.
Zajęcia
[edytuj]Ćwiczenia
- Powszechna historia państwa i prawa (ostatni raz w roku akad. 2015/2016)
- Ewolucja ustrojów państwowych i instytucji prawnych (po raz pierwszy w 2018/2019)
Wykłady specjalizacyjne / konwersatoria
- Historia państwa i prawa PRL w dziełach sztuki filmowej (po raz pierwszy w 2018/2019)
Prowadzenie zajęć
[edytuj]Powszechna historia państwa i prawa - ćwiczenia
- Kolokwia: brak (dla chętnych, jeśli ktoś chce zaliczyć semestr na ocenę)
- Lista obecności: tak
- Materiały dodatkowe: nie
- Możliwość migracji między grupami: tak
- Możliwość dopisania do grupy: tak
- Nieobecności: jedna (I semestr), dwie (II semestr), nadliczbowe są traktowane jako minus
- Podręcznik: "Historia ustroju państw Zachodnich. Zarys wykładu" M. Wąsowicz, "Powszechna historia państwa i prawa" M. Szczaniecki (I semestr), "Historia Prawa" K. Sójka-Zielińska (II semestr)
- Przepytywanie: na każdych zajęciach cała grupa (minus, do odrobienia na dyżurze, albo dodatkowym pytaniem na następnej odpytce)
- Zaliczenie: obecność i brak minusów
Ewolucja ustrojów państwowych i instytucji prawnych - ćwiczenia
- Kolokwia:
- Lista obecności:
- Materiały dodatkowe:
- Możliwość migracji między grupami:
- Możliwość dopisania do grupy:
- Nieobecności:
- Podręcznik:
- Przepytywanie:
- Zaliczenie:
Historia państwa i prawa PRL w dziełach sztuki filmowej
- Kolokwia:
- Lista obecności:
- Materiały dodatkowe:
- Możliwość migracji między grupami:
- Możliwość dopisania do grupy:
- Nieobecności:
- Podręcznik:
- Przepytywanie:
- Zaliczenie:
Opinie
[edytuj]Powszechna historia państwa i prawa - ćwiczenia
- 2018/19 nie polecam, bo przygotowanie na zajęcia wymaga mnóstwo czasu, a egzamin często opiera się na liście pytan; ale faktem jest, ze dr Kuisz jest bardzo inteligentny, ma super poczucie humoru i prowadzi ciekawe zajęcia. Jednocześnie bardzo trudny w kontakcie, nie używa mejla, na dyżury się spoźnia, nie przychodzi, to samo na zajęcia- standardem jest 10-15minutowe spóźnienie. Dla fanów historii- mega polecam, dla kogoś, kto za nią nie przepada- uciekajcie i idźcie na bezstresowe zajęcia
- 2015/2016 Dr Kuisz to najlepszy historyk na wydziale! To mit, że dr pyta przed każdymi zajęciami - naszą grupę zapytał tylko jeden raz, na pierwszych zajęciach. Trochę pożartował, trochę się zdenerwował i postraszył, że jak tak dalej pójdzie to za jedną błędną odpowiedź nie da zaliczenia z ćwiczeń - sprawia wrażenie naprawdę wymagającego. Koniec końców zajęcia prowadzone były w formie wykładu lub konwersatorium, doktor lubi prowokować do wypowiedzi. To zdecydowanie najlepszy wybór zarówno dla tych, którzy z historią nigdy nie mieli nic wspólnego (jak ja) i dla prawdziwych pasjonatów.
- 2014/15 ćwiczenia: Dr Kuisz jest świetny, można go słuchać godzinami. Gdyby nie pierwsze 15 minut, byłoby jak w raju, jednak odpytywania na początku zajęć można docenić w trakcie nauki do egzaminu (zajmuje jeden dzień, serio). I semestr to niestety straszne wkuwanie na pamięć, na drugie zajęcia było do przeczytania (czyli również do nauczenia) 200 stron z Wąsowicza, na kolejne coraz mniej. Najlepiej wspominam za to II semestr, gdzie bardzo dużo dyskutowaliśmy, szczególnie w odniesieniu do przerabianego tematu. Dr Kuisz ma niesamowicie bogatą wiedzę, zwraca uwagę na przemiany prawa od takich kodyfikacji do współczesności, przez co przedmiot nie wydaje się być nudny. Podczas całego roku nie zrobił żadnego kolokwium, jedynie dla tych co chcieli iść na zerówkę (wtedy są dwa, po jednym na każdy semestr). Jeszcze raz co do odpytywania - pytania czasami są złożone, czasami proste ("czy Landrecht pruski był gruby czy cienki?"), jednak przy uważnym notowaniu i przeczytaniu podręcznika da się bez problemu odpowiedzieć. Za złą odpowiedź jest minus, 3 minusy skutkują niezaliczeniem, dlatego trzeba na bieżąco poprawiać (na zajęciach, wtedy przy następnym odpytywaniu i dobrej odpowiedzi należy przypomnieć, że miało się minusa lub na dyżurze). Dr nie zalicza semestru, jeżeli ktoś ma minusy, dlatego warto wcześniej się zatroszczyć o ich poprawienie, później ewentualnie wykorzystywać nieobecności ;) I uwaga, uwaga, dr Kuisz nie lubi osób leniwych i roszczeniowych, dlatego, jeżeli ktoś planuje nie przychodzić do niego na zajęcia przez pół semestru, a później nagle domagać się zaliczenia niech ucieka, gdzie pieprz rośnie. Ulubione tematy na odpytywanie: partykularyzm prawa, Wielka Karta Swobód, rewolucja francuska, szkoły prawa. Duże stężenie MISH-owców w grupach.
- (2014/2015) Dr Kuisz to wspaniały ćwiczeniowiec! Prowadzi bardzo ciekawe zajęcia z których wiele się wynosi. To całe pytanie o którym krążą legendy to nieprawda. Doktor czasem zapyta ale bez konsekwencji. Świetny wybór dla studiów niestacjonarnych!
- od roku 2012/2013 zmiana 'systemu' - odpytywał na każdych zajęciach, dwa minusy - zagrożenie niezaliczeniem, a 3 - teoretycznie niezaliczenie, w praktyce na sam koniec 'zmiękł', osoby z niezaliczonym semestrem musiały po prostu zaliczyć go w drugim, na dyżurach kolejki (nie polecam), było trochę stresu, ale dla takiej ciekawej osobowości warto, świetny sposób na przerobienie podr. Wąsowicza w semestr"
- powszechna to tylko Kuisz, baaardzo ciekawe zajęcia, bardzo integrują studentów, jak zaliczysz u niego ćwiczenia i zapiszesz się do niego na egzamin to już formalnośc (nie mówie o tym, że "swoim" za twarz wpisuje dobre oceny, tylko że naprawdę dużo się umie po zajęciach :)
- A ja uważam, że to kiepski wybor na cwiczeniowca.. Kuisz robi sporo problemow z uzyskaniem zaliczenia, masowo wysyła na dyzury. Bezsensowny stres i zamieszanie. Nie warto, ale przyznaje , ze zajecia prowadzi ciekawie
- Zajęcia bardzo ciekawe, a z tymi dyżurami to przesada. Pytania powtarzają się co roku, bo doktor ma swoje ulubione tematy i pytania. Grupa do której chodziłam, w pierwszym semestrze miała wejściówkę 2 razy, nie zrobił nam też żadnego karnego kolokwium, bo po prostu próbowaliśmy z nim rozmawiać i czytaliśmy to co zadawał, w drugim semestrze pytał więcej, ale pytania naprawdę się powtarzały i wszystkie były z zakresu egzaminu. Cała grupa co tydzień, wręcz czekała na te zajęcia, mimo wejściówek, bo po prostu były najlepiej prowadzone i kładły nacisk na myślenie.
- Polecam zajęcia z doktorem - na początku sieje terror, ale potem, gdy część osób ucieknie, robi się luźniej. Na każdych zajęciach odpytuje z dużej części materiału, a niezaliczone 2 odpowiedzi trzeba już poprawiać na dyżurze. Jest to jednak świetny sposób na zmuszenie się do nauki Powszechnej, a egzamin to już formalność.
- Zajęcia zmuszają do nauki, jeśli doktor prosi żeby coś przeczytać to ma na myśli nauczenie się na pamięć, na pierwszych zajęciach oznajmia że nie kontaktujemy się przy pomocy maila (czego konsekwentnie się trzyma nie odpowiadając na żadne wiadomości).
- (2012/2013) Biorąc pod uwagę jak wygląda egzamin nie warto brać kogoś bardzo wymagającego, lepiej przerabiać materiał u kogoś innego na spokojnie i jednocześnie przez cały rok opracowywać sobie zestawy pytań na egzamin. Jeżeli ktoś lubi się katować i nic nie wynieść z zajęć to czemu nie, ale bardziej polecam dr Brzozowskiego, który wymaga i uczy. Zajęcia z dr Kuiszem polegały na uczeniu się materiału na zajęcia (na 2 zajęcia w semestrze ze względu na mało zajęć do przeczytania 150 stron) i potem na odpowiadaniu na parę pytań na zajęciach, później zostawało może 20-30 minut, więc pogadanka właściwie o niczym. Brak odpowiedzi minus, potem dziesiątki osób na dyżurze, na który dr się czasem spóźniał. Na koniec semestru może być problem z zaliczeniem jeżeli ma się minusy itp. Materiał nie jest jakiś bardzo ciężki, poza tym warto znać podstawy z Wąsowicza, ale nie takim kosztem.
Powszechna historia państwa i prawa - egzamin
- mega sie stresowałam przed tym egzaminem a teraz jestem bardzo pozytywnie zaskoczona egzaminem u Kuisza, jest naprawde miły, dla rozluźnienia żarcik, nie robi nadmuchanej atmosfery egzaminu, raczej czułam sie jak na lajtowym dyżurze. Dużym plusem jest u niego myślenia a nie rzucaniem cytatami z książki, więc warto sie zastanowić nad tym o co pyta i ładnie łączyć z widzą podręcznikową.
- Kuisz zmiennym jest. Wiem, że dziewczyna, która nic nie umiała, wyszła z 3. I faktycznie bardzo surowo nie ocenia - ja dostałam 4, a byłam przygotowana na takie 3/3+. Jednak atmosfera była bardzo niesympatyczna, żadnych rozmów, uśmiechów (na początku zostało mi zadane pytanie "czy ma pani pytania co do procedury egzaminu?" [sic!]), a do tego przez cały egzamin patrzył w okno, nawet jak odpowiadałam. Przy ostatnim pytaniu w trakcie mojej odpowiedzi już mi wpisał ocenę, w połowie zdania powiedział, że egzamin zakończył się, podał mi złożoną kartę egzaminacyjną i tak odprowadził do drzwi, nie informując mnie, czy zdałam, czy nie. Masakra. Dla osób przygotowanych i o mocnych nerwach nie jest to zły wybór, albo dla tych szczęściarzy, którzy trafią do niego w jego "lepszy dzień".
- Stres był ogromny z uwagi na złą opinię "najgorszego" egzaminatora. A jest to dalekie od prawdy. W trakcie egzaminu doktor sprawia wrażenie niezadowolonego z wypowiedzi i dopytuje o szczegóły. Należy mówić pewnie i stanowczo, nie zważając na jego miny. Interesują go nie tylko suche fakty z zestawów, ale umiejętność skorelowania ich z całością. Na przykładzie prawa spadkowego - dopytuje jakie były jego główne założenia, po co w ogóle istniał spadek, dlaczego takie ważne było zachowanie majątku w rodzinie. Nie ocenia potwornie surowo, chociaż tak się w trakcie egzaminu wydaje. U mnie egzamin wypadł bardzo przyjemnie, mimo że na jedno z pytań odpowiedziałem bardzo słabo i wyszedłem z 4+. Inni przede mną wychodzili z trójkami, generalnie przepuszczał. Chociaż trochę pewnie zależy to od humoru doktora. Ale nie jest wcale taki zły jak go malują, a np. u profesora Wąsowicza w tym roku sporo osób nie zdało (2015/2016).
- 2015/2016 Na dwa pierwsze pytania odpowiedź nie była wyczerpująca, ale jednak dobra. Przy ostatnim już poszło mi słabo, i stwierdził, że więcej niż 2 nie da rady mi postawić. Żadnych pytań pomocniczych w moim wypadku, na początku egzaminu stanął sobie przy oknie i siłą rzeczy z twarzy też nie dało się wyczytać czy odpowiedź jest okej. Z egzaminu wyszłam w ciężkim szoku, więc nie polecam. Trafiłam do niego po przegranej z usosem, a był ostatnim egzaminatorem, u którego zostały miejsca (już samo to pokazuje, że coś musi być nie tak).
- [2014/15] Fatalna, stresująca atmosfera. Sprawia wrażenie niezaangażowanego i nielubiącego studentów, brał ludzi według kolejności alfabetycznej. Ocena dosyć losowa, wpisał ją na kartę egzaminacyjną, którą dał zamykając drzwi. Mam wrażenie, że ocenił mnie niżej niż zasługiwałem, ale z miny myślałem, że dostanę dwóję.
Ewolucja ustrojów państwowych i instytucji prawnych - ćwiczenia
- 2018/2019 - Doktora Kuisza można albo kochać, albo nienawidzić. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Na prawie każdych zajęciach wszyscy studenci są odpytywani, wymagane jest od nich konkretne przytoczenie tego, co mówi podręcznik, a nie "lanie wody". Na pierwszych zajęciach jest to dla wszystkich szokiem, ale wspaniale pozawala przygotować się do egzaminu. Błędna odpowiedź wiąże się z minusem, posiadanie minusa wiąże się z niezaliczeniem ćwiczeń. Minusy można wykreślić poprzez prośbę o dodatkowe pytanie w następnym tygodniu, albo wizytę na dyżurze. Pan Doktor ma niesamowite poczucie humoru i rozległą wiedzę, dotyczącą nie tylko historii prawa. Prawdą jest, że nie obsługuje maila i spóźnia się po 13 minut na zajęcia, na dyżurach raczej też trudno go złapać.
- 2018/2019- zdecydowanie warto, pan doktor lubi zwracać na siebie uwagę, więc na każdych zajęciach dzieje się coś ciekawego, w niesamowity sposób opowiada o tematach. Polecam zwłaszcza osobom, które, tak jak ja, mają problemy z koncentracją i generalnie nudzą się na zajęciach. Jedyne do czego się można przyczepić to to, że przez sposób odpytywania (czyli po prostu lecenie z podręcznika akapit po akapicie) jest ono często dość niesprawiedliwe- pierwsza osoba dostaje pytanie ile izb miał parlament X, a druga osoba ile osób było w każdej z izb.
- 2020/2021 - Nie do końca rozumiem powszechny hejt skierowany w Doktora Kuisza. Co do zajęć mam mieszane odczucia. Na plus to, że jest miły, inteligentny, a jego zajęcia mogą być interesujące. Lubi wdawać się w merytoryczne dyskusje z aktywnymi studentami, a to jest cenne. To niezwykle inteligentny człowiek. Zaliczenie przedmiotu poprzez obecność co jest sporym udogodnieniem dla osób, które tematy historyczno-prawne lubią mniej. Na minus to na pewno fakt wybiórczości przerabianych fragmentów potrzebnych do zdania egzaminu i lekkiego chaosu w ich prowadzeniu. Myślę, że są lepsze wybory, jednakże jak ktoś dostanie się do Doktora Kuisza to na pewno nie ma co żałować.
- Miałem z nim tak naprawdę dwa zajęcia, potem pandemia. Pan przeuroczy erudyta w pandemie pisał regularnie maile typu "co czytamy za tydzień". Nie był natomiast skory podjąć próby prowadzenia wtedy ćwiczeń zdalnie. Z tego co doświadczyłem na tych ćwiczeniach, które się odbyły, to dochodzę do wniosku, że można u niego łatwo zdiagnozować powszechną na wpia przypadłość (nazwijcie sobie ją sami). Wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia, z poza swojej dziedziny np. sztuczna inteligencja i jak to ona nie zabierze wszystkim pracy, opowiada przeróżne dygresje i dykteryjki i to z taką werwą jakby pozjadał wszystkie rozumki, kiedy to często nie jest na temat, a nawet jeśli jest, to jest to często tylko luźno z tematem powiązane. Ktoś może się upierać, że to przecież po to by wprowadzić do tematu historii prawa, zainteresować przedmiotem, utrzymać uwagę i że ten koleś ma przecież wielką wiedzę i wspomnianą erudycje i to dobrze, że tak biadoli, ale... Akurat byłem wtedy z laptopem i policzyłem na stoperze jakie były tego wszystkiego proporcje i wyszło, że na pierwszych zajęciach: biadolenie/merytoryka 37 min / 35 min, na drugich 29 min / 48 min. (Minuty się nie dodają do 90, bo spóźnił się kolejno 18 min i 13 min). Zapytam, więc czy naprawdę warto dla tego ułamka przydatnej wiedzy serwowanej przez Doktora Kuisza przyjść i "dobrze się z nim bawić"? (Podobne statystyki prowadziłem dla innych oświeconych prowadzących i na razie przebijają go tylko Harla, chociaż ten się nie spóźniał. Nawet Cywiński ze swoim "sporysz = smoki", "pasztetem" i innymi ciekawostkami nie przebija Doktora). Nawet jeśli nie płacisz za te studia pieniędzmi, to płacisz czasem. Nawet, jeśli człowiek ten ma wspaniałą erudycję i dar do zaciekawiania sobą, czego mu nie odmawiam koniec końców, to jeśli nie jest w stanie podarować sobie tych występów, nie jest w stanie produktywnie wykorzystać swojego i studentów czasu, to powinien to nauczanie porzucić i zająć się np. prowadzeniem podcastów albo nie wiem ... założyć klub wielbicieli poglądów Kuisza. Są na tym wydziale pracownicy, którzy nie marnują niczyjego czasu i mają poczucie misji. Przy nich Doktor Kuisz wypada po prostu słabo.
Historia państwa i prawa PRL w dziełach sztuki filmowej
Informacje dodatkowe
[edytuj]- laureat X edycji programu Zostańcie z nami!
- Artykuły doktora w Kulturze Liberalnej
Linki
[edytuj]PHPIP - ćwiczenia
Ewolucja ustrojów państwowych i instytucji prawnych - ćwiczenia
Historia państwa i prawa PRL w dziełach sztuki filmowej
| Katedra Powszechnej Historii Państwa i Prawa | |
| Kierownik | prof. dr hab. Marek Wąsowicz |
| Pracownicy | prof. UW dr hab. Grażyna Bałtruszajtys–Piotrowska • dr Andrzej Bielecki • dr Jarosław Kuisz • dr Tomasz Królasik |
| Doktoranci | |
| Byli pracownicy | doc. dr hab. Marzenna Paszkowska |
| Instytut Historii Prawa | |
| Władze | Dyrektor: dr hab. Jakub Urbanik • Wicedyrektor: dr Adam Moniuszko • Przewodniczący Rady Naukowej: prof. dr hab. Marek Wąsowicz |
| Siedziba | pokój 228 Collegium Iuridicum I • (+48 22) 55 24 319 • Adres e-mail • Strona internetowa |
| Katedry | Katedra Prawa Rzymskiego i Antycznego • Katedra Powszechnej Historii Państwa i Prawa • Katedra Historii Ustroju i Prawa Polskiego • Katedra Europejskiej Tradycji Prawnej |
| Zakłady i pracownie | Pracownia Bibliografii Historyczno-Prawnej • Pracownia Dziejów Kultury Prawnej • Pracownia Prawa Polskiego XX wieku • Zakład Prawa Wyznaniowego • Zakład Historii Administracji |
