Katarzyna Mikołajczyk-Graj
Przejdź do nawigacji
Przejdź do wyszukiwania
| Katarzyna Mikołajczyk-Graj | |
|---|---|
| |
| Tytuł/stopień | mgr |
| Stanowisko | |
| Jednostka | Instytut Nauk o Państwie i Prawie Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie |
| Dyżur | |
| Dyżur dodatkowy | |
| Telefon | |
| kmikolajczyk1@gmail.com | |
| Inne | |
| Strona na USOS-ie | |
Mgr Katarzyna Mikołajczyk-Graj - była doktorantka w Katedrze Filozofii Prawa i Nauki o Państwie (do 2017/18)
Przedmioty
[edytuj]Ćwiczenia
Prowadzenie zajęć
[edytuj]Prawoznawstwo - ćwiczenia
- Kolokwia: Tak
- Lista obecności:Tak
- Materiały dodatkowe: Nie
- Możliwość migracji między grupami: Tak
- Możliwość dopisania do grupy:
- Nieobecności: 2
- Podręcznik:
- Przepytywanie: Nie
- Zaliczenie: Kolokwium
Opinie
[edytuj]Prawoznawstwo - ćwiczenia
- 2016/2017 Szczerze polecam :) Prawoznawstwo to na tyle prosty przedmiot, że nie trzeba pewnych kwestii powtarzać i tłumaczyć niewiadomo ile razy, przez co często zdarzały się dygresje, przykłady lub rozpatrywanie przypadków skrajnych, o których nie ma mowy w podręczniku. Zajęcia polecam osobom odważnym, aktywnym, które mają zamiar przychodzić przygotowane na zajęcia. Uważam, że negatywne opinie pochodzą od osób, które siedziały z tyłu nie bardzo słuchały, nie nadążały za tempem zajęć i z tego względu były źle przygotowane do egzaminu. Nie ukrywam, że prowadząca dyskutuje z aktywnymi studentami siedzącymi z przodu przez co ławki z tyłu niewiele słyszą, jednak trudno ją za to winić kiedy reszta jest nieprzygotowana i nie bardzo jest ich o co zapytać. Mgr Mikołajczyk-Graj nie owija w bawełnę, potrafi wprost powiedzieć jak coś jest nie w porządku, często drąży jakieś pojęcie, żeby uzmysłowić nam drobne różnice terminologiczne, jednak wszystko to związane jest z egzaminem, który takiej precyzji wymaga. Na zajęciach panuje miła, luźna atmosfera, prowadząca pamięta aktywne osoby i potrafi im wybaczyć więcej niż pozostałym, może postawić 5 z ćwiczeń nawet jeżeli z kolokwiów taka ocena nie wynikała. Aby dostać się na zerówkę trzeba odpowiedzieć z całego podręcznika i książki z listy. Tutaj nie pomaga już żadna aktywność i jeżeli ktoś nie będzie czegoś umiał nie dostanie się. Osobiście uważam, że jest to dobra prowadząca, ale może dlatego, że polubiłyśmy się na początku semestru, nie jest to na pewno ćwiczeniowiec dla każdego i osobom bardzo nieśmiałym, które przy jakimkolwiek pytaniu w ich stronę oblewają się zimnym potem odradzam. Podobnie z osobami, które chcą powtarzać formułki zawarte w podręczniku, ponieważ mgr raczej zwraca uwagę na dobre zrozumienie tematu.
- Bardzo miło i sympatyczna pani mgr :) zajęcia prowadzi w dość chaotyczny sposób ale jest to spowodowane jej sposobem bycia i dzięki temu ćwiczenia te są naprawdę wyjątkowe i można z nich wiele wynieść (mimo, że są troszkę chaotyczne :P). Próbuje zwracać uwagę na to co będzie na egzaminie (chociaż nie zawsze trafnie :)). Więcej uwagi powinna poświęcić na zajęciach ustawom a właściwie rodzajom przepisów. Ogólnie pani mgr na plus - krzywdy nie zrobi :)
- Na początku roku trochę się jej bałem, ma tendencje do brania ludzi na chybił trafił z listy, jeśli grupa nie współpracuje. Ale ogólnie jest bardzo prostudencką osobą, ma dosyć luźne podejście do studentów, przez co zajęcia często bywają całkiem zabawne. Zgadzam się co do chaotyczności prowadzonych zajęć, ale w żadnym stopniu nie przeszkadza to w zrozumieniu materiału, a i też jest on w całości przerabiany w ciagu semestru. Kolokwium jedno listopad/grudzień z budowy przepisu prawnego i po świętach jedno duże na wzór egzaminu. Ogólnie bardzo polecam :)
- Rejestracja się nie udała, więc trzeba było wybrać coś z tego, co zostało po tabunie niestacjonarnych, którzy zajęli wszystkie miejsca do prof. Chauvin i reszty w miarę dobrych prowadzących. Przechodząc ad rem, nie sposób nie zgodzić się z tym, że zajęcia są prowadzone w chaotyczny sposób, co nie ułatwia nauki i tak beznadziejnego przedmiotu, jakim jest wstęp do prawoznawstwa. Pani magister zadawała pytania, na które (według niej) najlepszą odpowiedzią było "to zależy". Ponadto, potrafiła drobiazgowo omówić zupełnie niepotrzebną kwestię, a resztę materiału przelecieć "po łebkach" i zadać do nauczenia się w domu. Denerwujące były wstawki o czytaniu niemieckich filozofów prawa w oryginale, częste spóźnienia i prowadzenie zajęć wraz z grupką wiernych słuchaczy, których dyskusji nijak nie można było dosłyszeć. Tragicznie wyglądały zajęcia z "ustawy"- prowadząca czytała na głos fragmenty kodeksów, po czym kilka osób odpowiadało półgębkiem, często nie było wiadomo o co chodzi, pani magister mówiła "dobrze" i na tym się kończyło. Co do kolokwium zaliczającego- po zapowiedziach prowadzącej można było spodziewać się nie wiadomo jak trudnego testu, a było... tak sobie. Ogólnie- dużo gadania, mało działania, dyskusja i wykładanie materiału to lanie wody, pseudofilozoficzny bełkot, z którego nijak nie da się czegokolwiek zrozumieć. Pani Mikołajczyk- Graj to w zasadzie miła kobieta, widać, że się stara, ale... efekt jest bardzo mierny. Dodam, że jestem osobą, która oczekuje w miarę uporządkowanych i poukładanych zajęć, więc pewnie moje wymagania znacząco rozminęły się ze stylem ich prowadzenia przez panią magister. Krótko- jeśli oczekujecie porządku, dobrego wyłożenia i ugruntowania wiedzy z przedmiotu to odradzam (po ćwiczeniach u pani mgr jednak trzeba się samemu nauczyć do egzaminu), jeśli natomiast lubicie gadać, snuć jakieś quasi-filozoficzne dysputy i dzielić włos na czworo, to pewnie Wam się spodoba. Jak dla mnie mocno średnio, choć podkreślam, że pani Mikołajczyk- Graj jako człowiek jest bardzo miła, uprzejma (jeśli się jej nie wkurzy) i prostudencka.
- (2016/2017) Choć Pani Magister jest rzeczywiście w miarę sympatyczna, to prowadzenie zajęć wychodzi jej bardzo słabo. Pomijając liczne zastępstwa i spóźnienia, same ćwiczenia były wyjątkowo chaotyczne- polegały głównie na przepytywaniu całej grupy (na szczęście bez konsekwencji dyżuru etc.) z danego rozdziału podręcznika, który był zadany do przeczytania. Gdy nikt nie znał odpowiedzi Pani mgr rzucała tylko: " to sobie doczytacie w domu". Faktycznie więc z ćwiczeń nie wynosiło się nic.W trakcie semestru odbyły się 3 kolokwia (1 niezapowiedziane), Pani mgr pierwsze z nich zgubiła, więc nigdy nie poznaliśmy nawet ocen. Drugie z kolei ponoć poszło bardzo słabo, ale też nie podała nawet ocen (znowu zgubiła i wstydziła się przyznać?). Trzecie, kolokwium zaliczające było dość proste, uzyskać "zal" i dopuszczenie do egzaminu to nie problem. Więc jeśli komuś zależy na prostym zaliczeniu, przy bardzo niskiej wartości merytorycznej ćwiczeń to polecam.
- (2016/2017) Zgadzam się z powyższą opinią (ta osoba chyba musiała chodzić ze mną do grupy). Zajęcia i atmosfera kiepskie, nic się z nich nie wynosi. Prowadząca ma swoje kaprysy, nie jest zbyt miła, nie nazwałbym jej też prostudencką. Potrafi się spóźnić ok. 25 minut (bez żadnego uprzedzenia), gdy już większość ludzi wyszła, i rzucić tekstem "ale mówiłam, żebyście na mnie czekali". Co do kolokwium zaliczeniowego - pytania były dziwne, odniosłem wrażenie, że nie wszystkie odnosiły się do treści podręcznika, przez co można łatwo stracić punkty. Ćwiczenia wyglądały tak, że mgr siadała na biurku/ławce, rzucała pytanie i czekała aż ktoś z grupy odpowie. Jeśli ta odpowiedź jej się nie podobała, dopytywała lub czekała na inne głosy (czasem wskazywała też konkretną osobę). Jeśli ktoś chce być dobrze przygotowany do egzaminu - serdecznie odradzam.
- (2016/2017) Również zgadzam się ze swoimi poprzednikami. Nie polecam ćwiczeń z Panią magister. Z zajęć wynosi się niewiele, Pani magister potrafi rozprawiać 20 min na temat zupełnie niepotrzebnej kwestii, a pominąć kluczową, z której wiedza jest sprawdzana na egzaminie.
- (2016/2017) Panią magister trudno ocenić. Jeśli chodzi o samą formę ćwiczeń to mi się podobały. Z zajęć wyniosłam sporo. Nieb była to wykładowa forma, ale raczej dyskusja ze studentami. Jeśli się wcześniej przeczytało temat to sie ogarniało o co chodzi na zajęciach i można było ugruntować swoja wiedzę. Nie pisałam egzaminu u Pani magister, ale odpowiadałam na zerówkę. Wygląda to tak jak na egzaminie. Wchodzą 3 osoby i jest chyba po 2 (lub 3) pytania z podręcznika i 1 z lektury. Z drugiej zaś strony zgadzam się ze swoimi przewodnikami, że P. magister jest roztrzepana i potrafi spóźnić się na zajęcia 30 min albo wcale na nie nie przyjść. Czasami ma też swoje humorki. Potrafi robić wtedy niezapowiedziane kolokwia, których później nie sprawdza.
Prawoznawstwo - ćwiczenia
| Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie | |
| Kierownik | dr hab. Jan Winczorek |
| Pracownicy | prof. Marcin Matczak • dr hab. prof. UW Jan Majchrowski • dr hab. prof. UW Tomasz Stawecki • dr hab. Anna Kryniecka-Piotrak • dr Krzysztof Kaleta • dr Maciej Kruk • dr Paweł Skuczyński • dr Marcin Romanowicz |
| Doktoranci | mgr Michał Gajewski • mgr Jakub Karczewski • mgr Mikołaj Ryśkiewicz • mgr Cezary Węgliński |
| Byli pracownicy | prof. dr hab. Maria Szyszkowska • dr Tomasz Kozłowski • dr Anna Rossmanith-Cichoń • dr Wiesław Staśkiewicz • dr Karolina Czapska-Małecka • dr Jan Ptaszyński • mgr Walery Arnaudow • mgr Marta Michałek • mgr Kamila Marciniak • mgr Katarzyna Mikołajczyk-Graj • mgr Mikołaj Rychlik • mgr Michał Sopiński • mgr Tomasz Zyglewicz • mgr Marta Żuralska |
