Krzysztof Jaroszyński
Przejdź do nawigacji
Przejdź do wyszukiwania
| Krzysztof Jaroszyński | |
|---|---|
| |
| Tytuł/stopień | doktor |
| Stanowisko | adiunkt |
| Jednostka | Instytut Nauk Prawno-Administracyjnych Zakład Administracyjnego Prawa Gospodarczego i Bankowego |
| Dyżur | |
| Dyżur dodatkowy | |
| Telefon | |
| k.jaroszynski@wpia.uw.edu.pl | |
| Inne | |
| Strona na USOS-ie | |
Dr Krzysztof Jaroszyński - adiunkt w Zakładzie Prawa Administracyjnego Gospodarczego i Bankowego.
Zajęcia
[edytuj]Ćwiczenia
Prowadzenie zajęć
[edytuj]Prawo publiczne gospodarcze - ćwiczenia
- Kolokwia: 1 na koniec semestru, obejmuje materię omawianą na ćwiczeniach (bez orzecznictwa; w 23/24 zaliczenie przez zasiedzenie)
- Lista obecności: nie zawsze sprawdzana
- Materiały dodatkowe: prezentacje, ale nie wysyła
- Możliwość migracji między grupami: tak
- Możliwość dopisania do grupy:
- Nieobecności: 2/semestr, w przypadku większej ilości odpowiedź na dyżurze
- Podręcznik: Gronkiewicz-Waltz (oficjalnie), Szafrański (nieoficjalnie)
- Przepytywanie: Na każde zajęcia kilka orzeczeń do zapoznania, Dr pyta na zajęciach i prosi o zreferowanie, jednak bez konsekwencji w przypadku nieprzygotowania.; 23/24 brak jakiegokolwiek przepytywania, sporadycznie pytania rzucane w tłum
- Zaliczenie: Kolokwium i obecność, Dr dopytuje na lepszą ocenę na dyżurze/ostatnich zajęciach. [23/24 na zasiedzenie]
Opinie
[edytuj]Prawo publiczne gospodarcze - Wykład
- Wykład 2023/2024 Styl bycia profesora jest niesamowity, jego poziom opowiadania o PPG brzmi jakby ktoś go fizycznie przymuszał do prowadzenia wykładu i nienawidził swojej pracy, moim zdaniem ten styl był na tyle zabawny, że z przyjemnością na wykład chodziłem ale myślę, że 90% wydziału zasnęłaby po kilku minutach. Moim zdaniem to kwestia czy ktoś poczuje to specyficzne „flow” przypominające trochę wizytę w urzędzie po wyrobienie dowodu o 8 rano w gminie przy granicy z Białorusią, w deszczowy szary listopadowy dzień. Ogólnie polecam!
Prawo publiczne gospodarcze - ćwiczenia
- [ćwiczenia 25/26] Łomatko. Nie wiedziałam że da się tak nudzić. Już bardziej porywające jest trzygodzinne okienko podczas którego wodzi się smutnym wzrokiem na morze mijających nas studentów prawa z aktówkami siorbiąc kawę z automatu na lipowej. Przerobione trochę tematów z konstytucji, prawa przedsiębiorców, uczestnictwa podmiotów zagranicznych. Nigdy nie puszczał wcześniej z zajęć. Nikt nie był zmotywowany, nie wiem czemu pan doktor wprowadza taką atmosferę i jak dokładnie to robi. Kilka dziwnych osób odpowiadało na pytania i rozwiązywało kazusy, ale nadal niechętnie, więc czas się dłużył, z 5, 10 minut z jednym kazusem na ekranie gdzie w końcu nie wiadomo o co chodzi bo temat schodził na inne rzeczy. Mało wskazówek na egzamin. Ale za to pan doktor jest prostudencki - mimo że miało nie być kolokwium, to przez jakieś decyzje w katedrze jednak miały być dwa - ale w końcu było jedno bo byśmy się nie wyrobili - pozwalał przepisać się do grupy na inną godzinę, dawał chyba bez problemu rekomendacje na pisemny. Nie wiem czemu dostałam 5! z ćwiczeń, głównie je przespałam. Kolokwium polegało na zanotowaniu na własnej kartce dwóch pytań (np kontrola przedsiębiorców, swoboda przedsiębiorczości w UE) i odpowiedzeniu na nie jak się chce, własną otwartą odpowiedzią. Było łagodnie oceniane. Podobno zerówki też były u niego dobre, ale ja nie byłem. Generalnie już wolałbym musieć poświęcać czas i się starać na bardziej wciągających ćwiczeniach niż się nudzić.
- (ćwiczenia 2025/26)Pan doktor jest niesamowicie prostudencki, można się z nim dogadać w każdym aspekcie. Kolokwia były ze względu na zmianę w katedrze - egz pisemny zerowy na wykładzie, do którego trzeba mieć rekomendację z ćw, ale kolosy były bardzo proste. Co do samych ćwiczeń może nie porywają ale jak ktoś słucha uważnie to dr podaje pyt z których pyta i jak się skupicie to da się sporo wynieść, to nie podstawówka ;) Egzamin CUDO wszyscy dostali 5, 3 osoby trzymał 12 min, wystarczyło powiedzieć podstawy, a na początku egz jeszcze zapytał jak się czujemy.
- [ćwiczenia 2025/26] stypa 100%. nic nie wyniosłem, oprócz poczucia straconego czasu. Próbuje ratować kazusami czy pytaniami co tam słychać, ale no więcej dała mi samotna lektura podręcznika. Zaliczenie kolosa nie jest trudne, więc polecam tylko osobom które chcą łatwych ECTS-ów.
- [ćwiczenia 2025/26] strata czasu. Cisza na zajęciach podczas wyświetlania kazusów, zero motywacji, niczego się nie nauczycie niestety. A kolokwium było, mimo że na poprzednich latach podobno nie było.
- [ćwiczenia+zerówka 23/24] Pan doktor to typowy śpiący książę: trochę niewyspany, trochę znudzony. Ćwiczenia są zaliczane przez zasiedzenie (a i tak nie zawsze jest sprawdzana lista), więc akurat jeśli komuś wypadają one w trakcie okienka (tak jak mi) to dobra opcja na darmowe ECTSy. Oprócz drugich zajęć, na których omawia prawo gospodarcze w Konstytucji, nie ma więcej żadnej merytorycznej treści. Każde kolejne zajęcia wyglądają tak, że pan doktor pyta się co tam u nas oraz czy znamy jakieś najświeższe ploteczki wydziałowe. Następnie włącza kazus na prezentacji po czym zaczyna się patrzeć w okno rozmarzonym wzrokiem niczym jak jakiś bohater dramatu romantycznego. Mija 5, 10, 15 min i w końcu padają pytania czy ktoś rozwiąże. Takim o to sposobem przerabia się 2 kazusy na jednych zajęciach po czym doktor je kończy. Egzamin w porządku. Jeśli ktoś nie miał wcześniej styczności z doktorem to radzę się nie stresować tym, że doktor robi miny jakby udzielana odpowiedź była nieprawidłowa. To normalna mimika u niego.
- Zajęcia 2017/2018 Bardzo nudne zajęcia. Na ćwiczeniach puszczane są prezentacje doktora. Brak kolokwium. Można mieć dwie nieobecności (Więcej nieobecności = trzeba odpowiadać)
- Pan doktor sprawia wrażenie człowieka, któremu permanentnie nic się nie chce. Ożywia się pod koniec semestru. O bardzo dobre oceny nie trudno. Z PPG są lepsi ćwiczeniowcy.
- Zajęcia prowadzone są w formie częściowo konwersatoryjnej. Dr wybiera na każde zajęcia materię orzeczniczą pokazującą jak prezentowane zagadnienia wyglądają w praktyce. Częste pytania w salę.
- Zajęcia nudne, czasem wręcz usypiające. Praktycznie na każde zajęcia zadawane są orzeczenia, które są potem omawiane. Na kilku zajęciach były rozwiązywane kazusy. Ogólnie ćwiczenia niewiele mi dały. Jednak pan doktor jest dobrym wyborem na egzamin i na pewno nikogo nie skrzywdzi.
- [2014/2015] - Ćwiczenia z Panem Doktorem dużo nie dają. Dla mnie nudne, czasami usypiające. Problemów ze zdaniem ćwiczeń nie ma.
- [2015/2016] - Ćwiczenia dość nudne, pytania zadawane w salę, jeśli nikt nie jest przygotowany, to przez parę minut może utrzymywać się cisza. Atmosfera jednak całkiem przyjemna, a przy minimum przygotowania na zajęcia jest bardzo duża szansa nawet na 5 z ćwiczeń.
- [2015/16] Ćwiczenia będą całkiem ok, jeśli tylko będzie się przygotowywało z zadanego materiału. Bo jeżeli nie przeczyta się ustawy o swobodzie dz.g., to z zajęć po prostu NIE DA SIĘ nic wynieść. Ja starałem się przygotowywać i dzięki temu na egzamin potem łatwiej było mi się uczyć. Jeżeli ktoś jest aktywny, to może dostać z ćwiczeń piątkę. Atmosfera rzeczywiście bywa senna. A, i trzeba mówić do niego głośno, bo będzie się dopytywał ze skrzywioną miną. ;)
- NUDA, NUDA, WEJŚCIE NA NOWY POZIOM NUDY. Nie polecam nikomu, nawet wrogowi. Na tych zajęciach absolitnie nic się nie dzieje, czasami ma się wrażenie, że nawet prowadzący zaraz zaśnie. Doktor potrafi zadać w tłum pytanie i później 8 minut czekać w ciszy na odpwiedź, pisząc coś na komputerze i tylko czasem rzucając coś w stylu "naprawdę nikt nie wie?", "może ktoś?" Dobrze, że przedmiot odbywa się tylko w semestrze ziomowym, bo latem przy tej ciszy byłoby słychać bezyczenie latających much. Doktor nie ma żadnych zdolności dydatktycznych i na uniwesytecie pracuje chyba za karę. Odradzam.
- Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Na tych ćwiczeniach nie dzieje się absolutnie nic. Dr Jaroszyński ewidentnie nie ma daru do przekazywania wiedzy, na zajęciach wyświetlane są slajdy, po wyświetleniu których zapada często cisza, która potrafi utrzymywać się przez kilkanaście minut - w tym czasie pan doktor albo pisze coś na komputerze, albo wpatruje się w jakiś martwy punkt na drugim końcu sali. Raz kiedyś podniesie się zza biurka, po czym znienacka nachyli się nad którymś znudzonym studentem zajmującym się akurat czymś na komputerze i telefonie przerywając ciszę gwałtownym "a czym pan się zajmuje?!". Za to o zaliczenie, a nawet dobrą ocenę nietrudno.
Prawo publiczne gospodarcze - egzamin
- [zerówka 2025/26] - przyjemny egzamin. Pan dr faktycznie trochę bez życia, ale też bez przesady. Coś tam zagada na początku i nawet pyta jak humory. Sam egzamin trwa bardzo szybko, bo maksymalnie 15 min. Pan dr zadaje pytanie, a w trakcie odpowiedzi sobie pisze i nawet nie patrzy w twoją stronę, co nie znaczy, że nie słucha. Jeśli uzna, że czegoś brakowało to dopyta, ale raczej żeby pomóc. Ocenia bardzo łagodnie. W mojej grupie same 5 mimo drobnych potknięć. Polecam przyjść wcześniej, bo na początku zadaje naprawdę proste pytania. O KNF i NBP ponoć pyta dopiero gdy skończą mu się pomysły. Bardzo skupia się na zasadach konstytucyjnych, przedsiębiorcy, działalności, ochronie konkurencji i gospodarce komunalnej. Raczej wystarcza podręcznik Szafrańskiego, ale warto sobie doczytać kilka rodziałów z podręcznika HGW.
- Egzamin w sesji zasad. 2025/2026 - Egzamin u Pana Doktora nie należy do najprzyjemniejszych. Podczas mojego egzaminu Doktor był ewidentnie znudzony, ostentacyjnie ziewał, a podczas odpowiedzi cały czas pisał na telefonie (iphone 17 PRO MAX). Jeśli chodzi o pytania, to naprawdę loteria, może się trafić coś banalnego, typu definicja przedsiębiorcy, ale byłem świadkiem pytań typu: merkantylizm / interwencjonizm, gdzie Doktor szczegółowo dopytywał o założenia i osoby reprezentujące daną doktrynę - a umówmy się, nie jest to najistotniejsza materia z ponad 500 stron podręcznika. Ocenia w mojej ocenie, bardzo łagodnie, więc dla osób które nie są świetnie przygotowane jest to raczej umiarkowanie dobry wybór. Co się tyczy osób walczących o 5 - ja nie polecam, jak do tej pory to mój najgorszy ,,experience" z egzaminem ustnym na tych studiach.
- `` Egzamin w sesji zasadniczej 25/26 Dostałem 3 pytania, na drugim się wyjebałem na pizdę, trzecie coś tam polałem wody i pierwsze coś tam powiedziałem - dostałem 4. Generalnie łagodnie ocenia. Trochę dopytuje, ale raczej żeby pomóc.
- Egzamin w sesji zasad. 2025/2026- Egzamin przeprowadzany jest w dosyć luźnej atmosferze. Doktor czasami złapie za słówko i strzeli jakimś żartem, ale generalnie pomaga i daje koła ratunkowe. Zadaje 3 pytania. Ja na jedno kompletnie nie znałem odpowiedzi co otwarcie przyznałem, a i tak dostałem 4,5. Osoby z mojej grupy podobnie. Doktor zadaje dużo pytań z gospodarki komunalnej. Nie wiem skąd ludzie biorą informacje o jakiejś liście pytań. Ja uczyłem się z pytań Widawskiego i generalnie bardzo oddają. Egzamin polecam, też ze względu na to, że doktor nie wywołuje żadnego niepotrzebnego stresu.
- ĆWICZENIA + ZERÓWKA 2025/2026 Ćwiczenia są zdecydowanie za mocno krytykowane. Fakt, doktor ma monotonny tok głosu, ale same ćwiczenia mają charakter interaktywny i przy minimalnym wysiłku własnym można i uniknąć nudy i czegoś się na nich nauczyć. Jeśli chodzi o egzamin, to chociaż odgraża się, że pyta z całego podręcznika HGW, to w praktyce nie zauważyłem, by ktokolwiek natrafił na inne pytania niż; Konstytucja, Gospodarka Komunalna, Prawo Przedsiębiorców, Ustawa o działalności osób zagranicznych i ochrona konkurencji. I to jedynie w zakresie podstawowym. Uważam więc, że jest to dobry wybór i na egzamin i na ćwiczenia. Pytania: społeczna gospodarka rynkowa, praktyki kolektywne, osoba a przedsiębiorca zagraniczny, zawieszenie działalności gospodarczej, kontrola przedsiębiorcy, art. 49 TFUE, zasada proporcjonalności, sfera użyteczności publicznej, definicja przedsiębiorcy i działalności gospodarczej.
- ZERÓWKA 24/25 Atmosfera może być oceniana różnie, doktor nie komentuje czy dobrze czy źle. Czasem przesywa jak ktoś dużo mówi na dany temat, a czasem wręcz przeciwnie ciągnie dalej jak ktoś dużo powie. To wszystko nie m jednak znaczenia tak długo jak odpowie się chociaż coś dobrego na dane pytanie, i tak będzie ocena bardzo dobra. Pytania niemalże 100% z listy, u mnie doktryna liberalizmu, kary prezesa UOKiK oraz zawieszenie działalności przez przedsiębiorcę. Wystarczy powiedzieć zupełne podstawy, każda z naszej trójki dostała 5 bez względu na błędy i głębokość odpowiedzi.
- Egzamin 2023/2024-profesor wpuszcza zgodnie z listą zaczynając od stacjo. Atmosfera taka jak na zdjęciach u niego, słowem mało entuzjastyczna, profesor w trakcie nie mówi jak idzie ale jak zacznie pytać o potwierdzenie w stylu „aha, tak faktycznie jest” to znaczy, że raczej się walnęło głupotę. Pytania bardzo podstawowe, sporo pytań ogólnych z konstytucji. Ocenia bardzo łagodnie, ja miałem jedno spore potknięcie a wstawił mi 5 (sam bym siebie ocenił na 4-4,5). W mojej trójce była jeszcze 4,5 i 3,5, aczkolwiek osoba, która dostała 3,5 mówiła jakby nawet skryptu nie przeczytała bo tworzyła totalne głupoty. W tej katedrze są lepsze i gorsze wybory ale nie jestem przekonany czy da się nie zdać.
- ĆWICZENIA + ZERÓWKA 23/24: 8 lat temu ktoś napisał NUDA, NUDA, WEJŚCIE NA NOWY POZIOM NUDY - na tym w sumie można skończyć opinię o ćwiczeniach. Najczęściej wyglądają one w ten sposób, że dr Jaroszyński zadaje pytanie "co u was słychać", na które nikt mu nie odpowiada, po czym przechodzi do prezentacji - przerobiliśmy przez cały semestr około 3, przy czym zwykle po 3 slajdy na zajęcia. Rzeczywiście Pan Doktor - mimo całej sympatii, którą go darzę, jest osobą dość monotonną i sprawia wrażenie znudzonego życiem. Generalnie wychodzi z założenia, że studenci są dorośli, więc nie ma potrzeby weryfikowania ich wiedzy w trakcie ćwiczeń. Jeśli chodzi o sam egzamin, to pytania raczej się powtarzają, chociaż dr stwierdził że mogą pojawić się pytania z całego podręcznika HGW. Pytania: domy maklerskie, procedura postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
- Egzamin zerówkowy 2023/2024 Łatwo o dobrą ocenę, doktor zadaje pytania dodatkowe gdy odpytywany błądzi, a przerywa i przechodzi do następnej gdy odpowiedź idzie sprawnie. moje pytania: doktryna liberalna, mikro-, mały- i średni przedsiębiorca, przedsiębiorca w ustawie o OKIK.
- Egzamin zerówkowy 2017/2018 Atmosfera średnia. Doktor może wydawać się znudzony (ale ma taki styl bycia). Pytania z listy (Brak NBP, KNF). Same podstawowe pytania (głównie - gospodarka komunalna, konstytucja, prywatyzacja, komercjalizacja, ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów). Warto zwrócić uwagę na prywatyzacje, bo od 2017r. nie ma już podziału na bezpośrednią i pośrednią, a doktor lubi o to dopytać. Egzamin oceniam na plus. Jak ktoś zapoznał się z pytaniami - nie powinno być problemu ze zdaniem. Moje pytania to: osoba zagraniczna, a przedsiębiorca zagraniczny; podstawa prawna ochrony konkurencji; formy organizacyjno-prawne gminy
- Polecam Pana Doktora na egzamin. Bezstresowo i można otrzymać w łatwy sposób dobrą ocenę.
- Bardzo polecam Pana Doktora jako egzaminatora. Tego chyba się nie da nie zdać. Stawia praktycznie od 4 w górę. Bezstresowo i przyjemnie.
- Egzamin 2017/2018 Egzamin bardzo konkretny, atmosfera neutralna, można notować, pytania z listy, ale Pan Doktor przez cały egzamin (niezależnie czy mówi się dobrze czy źle) ma minę "Co mi Pani za farmazony opowiada?". Ogólnie na plus, ale nie ma 5 za ładne oczy.
- Egzamin 2017/2018 Nie polecam. Mimo tego, że doktor zadaje dość podstawowe pytania to nie łatwo o dobrą ocenę. Przez cały czas wcinał mi się w słowa dodając swoje uszczypliwe uwagi. Do każdego pytania zadał ok. 3 pytań dodatkowych, które nie były już wcale takie oczywiste. Potrafił zanegować moją wypowiedź tylko po to żeby sprawdzić, czy jestem pewna tego co mówię.
- Egzamin 2017/2018 Egzamin oceniam neutralnie. Minusem egzaminu jest to, że doktor zadaje dużo pytań dodatkowych oraz stopień trudności zagadnień o które pyta jest dość losowy. Obok podstawowych pytań, jak np. o porozumienia bagatelne padały też bardziej złożone, chociaż luźno pokrywały się z listą. Doktor rzeczywiście sprawia wrażenie znudzonego i zirytowanego, ale nie należy się tym przejmować. Sporym plusem egzaminu jest to, że doktor ocenia dość łagodnie i raczej nie oblewa ludzi, chociaż nie stawia ocen bardzo dobrych za darmo.
- [2016/17] Pan doktor powtarza pytania - w każdej grupie jedna osoba dostała pytanie z nadużycia pozycji dominującej. Nie należy więc sugerować się, że czegoś już nie będzie, skoro poprzednik miał takie pytanie. Oprócz tego padały pytania o zasadę zrównoważonego rozwoju, elementy liberalizmu w gospodarce, definicję gospodarki komunalnej i zadań o charakterze użyteczności publicznej, porównanie swobody przedsiębiorczości i wolności działalności gospodarczej, koncentrację, prawa i obowiązki kontrolowanego przedsiębiorcy z podaniem okresów kontroli, regulację i reglamentację. Nie było nic o KNF, NBP i Skarbie Państwa. Wystarczy odpowiadać zwięźle i na temat, pan doktor zadaje potem pytanie dodatkowe. Wszyscy zdali, nie ma się czego obawiać.
- 2015/2016 - Pan Doktor zmienił metodę przeprowadzania egzaminu, pyta już z całej listy z wyjątkiem KNF i NBP, ale nadal jest to bardzo łatwy, bezstresowy i szybki egzamin, choć trzeba umieć trochę powiedzieć na każdy temat.
- 2015/2016 - Pan Doktor zadaje pytania głównie z Konstytucji, ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, ustawy o ochronie konkurencji i konsumenta oraz ustawy o gospodarce komunalnej, totalnie pomija zagadnienie związane z KNF i NBP. Atmosfera nie jest zbyt przyjemna, lecz egzamin przebiega ekspresowo (około kwadransa na jedną trójkę), a oceny bardzo rzadko są niższe niż 4. Polecam serdecznie!
- [2015/16] Egzamin z typu średnich. Atmosfera obojętna - ani super stres ani super lajt. Faktycznie nie ma KNF i NBP. Natomiast mnie się trafiła beznadziejna prywatyzacja, o którą dopytywał. Istotnie jak się nic nie powie, może być ciężko, ale PPG nie jest tak trudne, że się totalnie niczego nie powie. Cycki dają co najmniej połowę oceny w górę.
- [Egzamin 2015/2016] Bardzo łatwo o dobra ocenę i ciężko jest nie zaliczyć tego egzaminu, ale dr zmienił zasadę i trzeciego pytania już nie można sobie wybrać, tylko Pan dr je zadaje. Atmosfera raczej "nijaka" jednak polecam ze względu na łatwość dostania 5"
- Pan doktor ocenia bardzo łagodnie. Nie trzeba powiedzieć bardzo dużo na dany temat, na pewno zada kilka swoich pytań dodatkowych i pewnie poprosi o jakiś przykład. Trzeba się jednak nastawić na jego specyficzne zachowanie. Słyszałam, że czasami na egzaminie są "śmieszki", ale akurat u mnie był mocno znudzony, zniecierpliwiony, czytał e-maile nie patrząc na egzaminowanych i szukał kontaktu, żeby podłączyć laptopa do ładowania... Mimo wszystko polecam jako prosty do zdania egzamin.
- Warto iść na egzamin szczególnie jeżeli kojarzy kogoś z ćwiczeń, to odnoszę wrażenie pomaga. Na pierwsze pytanie prawie kompletnie nie odpowiedziałam- scharakteryzuj reglamentację, mimo to po dwóch wyczerpujących pozostałych odpowiedziach dostałam 4,5. Także w podsumowaniu bardzo na plus. Natomiast nie ma co liczyć, że się przyjdzie nieprzygotowanym i wyjdzie z dobrą oceną.
- Przed egzaminem u doktora panowała piknikowa atmosfera - większość czekających była z jego grup ćwiczeniowych i raczej spodziewała się smętnego zadania trzech pytań i bezstresowego, szybkiego przejścia przez ten egzamin. Tymczasem atmosfera na samym egzaminie była bardzo nieprzyjemna - pan doktor cały czas przewracał z grymasem na twarzy papiery i komentował raz po raz pod nosem wypowiedzi zdających, wtrącając różne "ach tak?" i "no ciekawe, ciekawe...", które wybijały z rytmu. Ostatecznie jednak oceny były zdecydowanie lepsze niż można by się spodziewać po przebiegu egzaminu.
- Egzamin wybrałem kierowany również pozytywnymi opiniami wyżej – niesłusznie. Nie polecam. Średnio przyjemna atmosfera, dopytywanie momentami bardzo szczegółowe.
- Znudzony życiem i pełen depresji, ale w sposób który nie odbiera szans na 3. Został w nim pierwiastek człowieczeństwa.
- Zerówka 2014/2015 - Jaroszyński jest świetny, w tym swoim znudzeniu jest nawet zabawny, podobał mi się ten egzamin bardzo, jak mówisz szybko to nawet Ci przerwie i prawie nie zada pytań dodatkowych. Trzyma się swojego schematu i serio, patrząc na niego nie sposób go nawet podejrzewać o nagłą zmianę tych warunków; moje pytania to równość, działalność regulowana i wybrane z komunalnej zadania o charakterze użyteczności publicznej. Słowem - polecam gorąco!
Informacje dodatkowe
[edytuj]- w latach 2010-2012 pełnił funkcję prezesa Urzędu Transportu Kolejowego<ref>Krzysztof Jaroszyński (prawnik) - Wikipedia, wolna encyklopedia</ref>.
Linki
[edytuj]Prawo publiczne gospodarcze - ćwiczenia
Przypisy
[edytuj]<references/>
| Zakład Administracyjnego Prawa Gospodarczego i Bankowego | |
| Kierownik | prof. dr hab. Hanna Gronkiewicz-Waltz |
| Pracownicy | dr hab. Cezary Banasiński • dr hab. Adam Szafrański • dr Krzysztof Jaroszyński • dr Dariusz Szafrański • dr Paweł Widawski |
| Doktoranci | mgr Fabian Elżanowski • mgr Adrian Bielecki |
| Byli pracownicy | mgr Adam Karczmarek • mgr Marcin Ungier |
