Krzysztof Szczucki

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Krzysztof Szczucki
Tytuł/stopień doktor habilitowany
Stanowisko adiunkt
Jednostka Instytut Prawa Karnego
Katedra Prawa Karnego
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon
E-mail k.szczucki@wpia.uw.edu.pl
Inne Facebook
Strona na USOS-ie

Dr hab. Krzysztof Szczucki - adiunkt w Katedrze Prawa Karnego.

Zajęcia

[edytuj]

Ćwiczenia

Prowadzenie zajęć

[edytuj]

Prawo karne - ćwiczenia

  • Kolokwia: Dwa w roku, test wielokrotnego wyboru, podchwytliwe i dość trudne. Zdarzają się pytania spoza podręcznika. Poprawa ustna na dyżurze
  • Lista obecności: Różnie, czasem sprawdzana, czasem nie
  • Materiały dodatkowe: Na większość zajęć obowiązuje literatura dodatkowa z syllabusa przekazanego studentom na zajęciach organizacyjnych - wyrok, artykuł lub fragment z komentarza (czasami także teksty anglojęzyczne). Teksty są przesyłane drogą mailową, czasami tylko Doktor prosi o wizytę w bibliotece.
  • Możliwość migracji między grupami: Bez problemu, po pewnym czasie kojarzy już nawet osoby regularnie migrujące.
  • Możliwość dopisania do grupy: Przyjmował każdego.
  • Nieobecności: Teoretycznie 2 na semestr
  • Podręcznik: Gardocki, choć w swoim syllabusie Doktor poleca również podręczniki Królikowskiego i Zawłockiego, Pohla oraz Wróbla i Zolla. Jak Doktor mówił, na egzaminie nie będzie obowiązywać podręcznik do prawa karnego, tylko prawo karne.
  • Przepytywanie: (2017/2018) Czasami (2-3 razy na cały rok) robi niezapowiedziane wejściówki z zadanych na dane zajęcia tekstów (oprócz tych anglojęzycznych) na zaliczenie lub niezaliczenie. Niezaliczenie wejściówki nie rodzi większych konsekwencji.

(2021/22) nie było nawet jednego odpytywania ani wejściówek. Co jakiś czas tekst do przeczytania bez konsekwencji

  • Zaliczenie: (2017/2018, 2021/22) 2 kolokwia w całym roku. Ponadto istnieje możliwość napisania zamiast kolokwiów prac pisemnych o tematyce karnoprawnej (temat, konspekt i literatura muszą być zaakceptowane przez Doktora). O możliwości napisania takiej pracy studenci są informowani z odpowiednim wyprzedzeniem. Pozytywna ocena z pracy zalicza jednocześnie kolokwium na tę samą ocenę.
  • 2023/24 - lista nie była sprawdzona chyba ani razu, nie ma kolokwium zaliczeniowego - zaliczenie przez obecność:) Czasem praca w grupach, ale na zajęciach o 8 można się zdrzemnąć.
  • [2024/2025] — nie lękajcie się, kolokwia są trudne (chociaż u nas jedno było „umorzone” bo nie poszło zbyt dobrze, ale nikt was tak dobrze do egzaminu nie przygotuje

Lista pytań

[edytuj]

Nieoficjalna, zebrana z grup, prawdopodobnie niekompletna <spoiler show="Pytania" hide="Pytania"> 1. Zasada odpowiedzialności zastępczej
2. Odpowiedzialność za przestępstwa skutkowe popełnione przez zaniechanie
3. Zasada terytorialności
4. Czyn karalny w ustawie o nieletnich
5. Zasada nullum crimen sine lege
6. Niedbalstwo
7. Funkcja gwarancyjna prawa karnego
8. Zasada podwójnej przestępności (wraz z wyjątkami)
9. Lekkomyślność
10. Zamiar bezpośredni
11. Obowiązywanie ustawy przed prawomocnym wyrokiem
12. Czas popełnienia przestępstwa
13. Funkcje prawa karnego
14. Przestępstwa indywidualne
15. Zamiar ewentualny
16. Przestępstwo materialne z zaniechania
17. Warunkowe przedterminowe zwolnienie
18. Pomocnictwo
19. Tryby ścigania
20. Usiłowanie
21. Podmiot przestępstwa
22. Funkcja ochronna
23. Czyn ciągły
24. Zgoda dysponenta dobrem
25. Zatarcie skazania
26. Obiektywne przypisanie winy
27. Obiektywne przypisanie skutku
28. Zaniechanie
29. Błąd co do kontratypu i okoliczności wyłączających winę
30. Umyślność
31. Odpowiedzialność zastępcza
32. Formy stadialne i zjawiskowe
33. Błąd co do prawa
34. Obrona konieczna
35. Stan wyższej konieczności
36. Zmiana ustawy po uprawomocnieniu się wyroku
37. Warunkowe umorzenie postępowania karnego
38. Przygotowanie
39. Zaniechanie
40. Podżeganie
41. Warunkowe zawieszenie wykonania kary
42. Kara ograniczenia wolności
43. Przestępstwo skutkowe z zaniechania
44. Usiłowanie nieudolne
45. Podmiot przestępstwa
46. Błąd co do kontratypu
47. Czynny żal
48. Kary łączne przy pozbawieniu wolności
49. Przedawnienie
50. Niepoczytalność
51. Pobyt w zakładzie psychiatrycznym
52. Przesłanki środków zabezpieczających
53. Zbieg przepisów
54. Sprawstwo polecające
55. Sprawstwo kierownicze
56. Usiłowanie podżegania
57. Sprawstwo kierownicze przestępstwa nieumyślnego
58. Grzywna
59. Błąd co do kontratypu
60. Którą ustawę stosuje się pomiędzy czynem a orzekaniem?
61. Zasada odpowiedzialności nieletnich
62. Porównanie obrony koniecznej ze stanem wyższej konieczności
63. Jakie wnioski płyną dla prawa karnego z konstytucyjnej zasady proporcjonalności?
64. Rozkaz
65. Eksces
66. Znamiona ocenne
67. Prowokacja
68. Przestępstwo formalne z zaniechania
69. Źródła prawa karnego
70. Przymus bezwzględny
71. Współsprawstwo a przestępstwa indywidualne
72. Krzyżowanie się form stadialnych i zjawiskowych
73. Problem podżegania łańcuszkowego
74. Orzeczenia sądów a błąd co do prawa
75. Współsprawstwo
76. Zamiar ewentualny i koncepcje godzenia się
77. Teoria ekwiwalencji
78. Ciąg przestępstw
79. Przedterminowe zwolnienie
80. Błąd co do faktu
81. Teoria adekwatnego związku przyczynowego
82. Nawiązka
83. Odpowiedzialność obywatela polskiego za czyny popełnione za granicą
84. Kara łączna
85. Eksperyment
86. Przepadek przedsiębiorstwa
87. Obowiązek naprawienia szkody
88. Pozbawienie praw publicznych

</spoiler>

Opinie

[edytuj]

Prawo karne - egzamin

  • [2024/2025] Fantastyczny egzamin. Profesor bardzo miły, uśmiechnięty, przyjemna atmosfera. Podstawowe pytania (sprawdziła się powyższa lista), wystarczy parę zdań i 5 gwarantowane:)
  • [2024/2025] A ja bardzo polecam :) Spokojna atmosfera, wystarczy omówić każde zagadnienie w 2-3 zdaniach, Profesor łagodnie ocenia. Trzeba chyba nic nie powiedzieć żeby nie zdać.

[2024/2025] Absolutnie nie rozumiem skąd biorą się opinie poniżej, jeśli są prawdziwe to Profesor musiał przejść sporą zmianę w ostatnim czasie. Uczęszczałam na ćwiczenia do Profesora, co prawda nie z wyboru ponieważ została nam zmieniona osoba prowadząca w trakcie semestru, ale uważam że ostatecznie była to zmiana na plus. Pytania na egzaminie były raczej podstawowe i pomimo, że Profesor dopytywał to nigdy po to by złapać studenta na niewiedzy. Jeśli widzi że ktoś nie umie, przechodzi do następnego pytania i nie męczy dalej. Jeśli ktoś jest dobrze przygotowany może liczyć na 5, ale z podstawowym zakresem wiedzy i na 3 się uda. Polecam!!

[2024/2025] Zdecydowanie polecam iść na egzamin do Pana Profesora, nikogo nie skrzywdzi, pytania są łatwe i w większości zgadzają się z nieoficjalną listą powyżej!!! Egzamin przebiegał w bardzo miłej atmosferze.

  • [2020/2021] Zdecydowanie radzę wybrać innego egzaminatora, jeżeli jeszcze jest na to czas. Liczyłam na spokojny egzamin, tym bardziej, że chodziłam na porządne ćwiczenia, słuchałam wykładów i byłam bardzo dobrze przygotowana. Egzamin bardzo formalny, atmosfera napięta. Fakt, pytania się powtarzają i są tylko z części ogólnej, ale nie wiadomo, o co Panu Doktorowi chodzi. Niby dopytywanie ma pomóc, a moim zdaniem tylko jeszcze bardziej psuje sytuację. Mimo idealnej odpowiedzi z kodeksu na dwa pytania ocena niska. Bardzo niesprawiedliwe ocenianie - osoby, które nie znały podstawowych rzeczy, dostały zawyżone oceny. Jeżeli naprawdę zależy Wam na sprawiedliwym ocenianiu - uciekajcie do kogoś innego i absolutnie nie sugerujcie się pozytywnymi opiniami. Stanowczo odradzam, jak do tej pory najbardziej nieprzyjemny egzamin na studiach.
  • [2019/2020] Skuszona świetnymi opiniami o egzaminie u Pana Doktora, postanowiłam zapisać się właśnie do niego. Niestety bardzo się rozczarowałam - Pan Doktor wcale nie emanował sympatią i miło nie było. Co więcej, było po prostu niesprawiedliwie. W mojej trójce dwie osoby oblał, a były całkiem nieźle przygotowane. Niestety nie polecam.
  • [2019/2020] Egzamin przeprowadzany zdalnie, odbył się punktualnie. 15 minut na trzy osoby, wszyscy w mojej grupie dostali piątki. Pytania łatwe i przyjemne, atmosfera pozytywna i bezstresowa. W razie czego, Pan Doktor dopytuje, żeby wyciągnąć wszystko, co ważne i postawić studentowi jak najlepszą ocenę. Trzeba byłoby chyba milczeć, żeby nie zdać. Wystarczy mówić konkrety. Bardzo polecam, świetny egzamin, zwłaszcza po ćwiczeniach z Doktorem. I, co najważniejsze, nie ma pytań z części szczególnej. Wystarczy opanować te 220 stron z podręcznika Gardockiego.
  • [2019/2020] To był mój ostatni egzamin w tej sesji - miał być tym najprzyjemniejszym. Okazało się niestety być inaczej. Było mało sympatycznie, bardzo formalnie. Fakt - Pan Doktor naprowadza, niemniej jeżeli nie powie się dokładnie tego, czego Doktor oczekuje - ocena z egzaminu jest bardzo zaniżona. Gdybym mógł wybrać raz jeszcze - na pewno nie wybrałbym na egzamin Pana Doktora.
  • [2018/2019] Mieszane uczucia. O doktorze pełno było pozytywnych opinii, ja jednak mojego egzaminu do dobrych nie zaliczam. Lubię prawo karne, chodziłam na bardzo dobre ćwiczenia, a z egzaminu wyszłam z trójką. Oceny na studiach nie są dla mnie bardzo istotne, jednak mimo to, po prostu byłam zniesmaczona egzaminem. Dostałam trzy pytania, z tych trudniejszych, których akurat nie chciałam dostać, chłopak koło mnie też nie najłatwiejsze, a trzeci student dostał trzy banalne pytania i doktor był zachwycony, jak super jest przygotowany stawiając 5. Byłam mocno zmieszana i chłopak obok mnie też. Nie było tragedii, ale ja źle wspominam. Nie wiem od czego to zależy, ale u niektórych jest super, ale zdarza się, że jest mocno tak sobie. Drugi raz bym nie poszła.

Prawo karne - ćwiczenia

[2024/2025] Dobre zajęcia, spokojne i ciekawe. Na mój gust zbyt filozoficzne i naukowe, wolę praktyczne podejście, ale na pewno pełne wiedzy. Na początku roku trochę dodatkowych tekstów do omówienia, przez cały rok dużo kazusów, rzetelnie omówione tematy. Pan Profesor jest bardzo sympatyczny, prostudencki, nie ma problemu z przychodzeniem na inną godzinę do innej grupy, opowiada dużo anegdot i opowieści. Niestety kolokwia trudne, bardzo teoretyczne i skomplikowane, wielokrotnego wyboru. Egzamin także cięższy niż się spodziewałem, ale generalnie oceniam pozytywnie. [2024/2025] Przyjemne luźne zajęcia. Czasami praca w grupach. Dodatkowe artykuły w tym po angielsku. Profesor nastawiony bardzo sympatycznie do studentów. Duża wiedza ale z drugiej strony troche filozoficzne nastawienie. Kolosy dość trudne, ale poprawa jest juz ustna i banalna. Drugie kolokwium zrobił tak trudne ze go nawet nie ocenił, bo stwierdził, że źle poszło wszytskim i go w ogole nie brał pod uwagę. I kto chciał (a zaliczył na 4 pierwsze kolokwium) to puszczał na zerówke.

  • [2022/2023] Po ćwiczeniach z Panem Profesorem mam mieszane uczucia. Obecność jest sprawdzana na każdych zajęciach. Choć sam Pan Profesor jest naprawdę bardzo sympatyczną osobą, z poczuciem humoru, to jednak można było odnieść wrażenie, że do samych zajęć miał lekceważący stosunek. Bardzo często wypuszczał grupę wcześniej, przez co nie było czasu na przerobienie materiału. Minusem było też to, że Profesor wysyłał teksty do przeczytania na zajęcia późnym wieczorem lub w nocy na parę godzin przed samymi zajęciami. Zajęcia z nim trwały tylko jeden semestr, bo w semestrze letnim przebywał na urlopie naukowym. Irytujące było też to, że pierwsze zajęcia w semestrze letnim się nie odbyły, bo albo Pan Profesor albo ktoś z katedry nie przydzielił nowego prowadzącego co się udało dopiero po mailu studentów na drugie zajęcia.
  • [2022/2023] Zajęcia nie motywowały do nauki, jeżeli nie masz ochoty uczyć się wszystkiego sam, to nie polecam. Pomijam fakt, że Profesor nie raczył nas poinformować o swoim urlopie w drugim semestrze.
  • [2021/2022] Ćwiczenia w luźnej atmosferze, możliwość dyskusji i zadania pytań. Profesor dysponuje dużą wiedzą i potrafi to przekazać. Niemniej jeśli nie jesteś w stanie sam się zmotywować do nauki i potrzebujesz kogoś, kto będzie cię kontrolował to można wybrać kogoś innego. Kolokwia są trudne i dużo osób nie zdaje za pierwszym podejściem. Profesor jednak nie robi problemów z zaliczeniem i jeśli ktoś się nauczy, to z pewnością zostanie dopuszczony do egzaminu
  • [2019/2020] Mam mieszane uczucia po zakończeniu zajęć. Z jednej strony dr Szczucki to bardzo miły człowiek, który nie robi większych problemów z zaliczeniem. Kolokwium mieliśmy jedno, które było dość trudne, ale do zaliczenia. Nie ma co się przejmować wysokim progiem punktowym, skoro później i tak dr obniża punktację. Wydaje mi się, że lepiej jednak zaliczyć te ćwiczenia przez napisanie artykułu naukowego. W tym roku zajęcia odbywały się tak naprawdę tylko przez semestr. W formie e-learningu ich praktycznie nie było (dr wysyłał po prostu dłuższe teksty do przeczytania jako zajęcia), co mi się nie spodobało. W związku z tym przerobiliśmy bardzo mało, bo tylko ok. 80-90 stron podręcznika Gardockiego, który w trakcie roku nie był praktycznie wcale potrzebny. Wejściówka z tekstu była tylko jedna, choć one w ogóle są zbędne. Na plus brak części szczegółowej podczas zajęć, jeśli ktoś wybiera się na egzamin do Pana Doktora. Dodatkowo też przerabialiśmy ciekawe kazusy. Ogólnie zajęcia przyjemne, jednak wolałbym, żeby były bardziej merytoryczne. Sądzę, że są lepsze wybory, ale jeśli ktoś chce bezstresowo przejść przez przedmiot, to polecam. Zwłaszcza, że egzamin u Pana Doktora jest czystą przyjemnością i nie da się wyjść z niego ze słabą oceną. Prawo karne to na UW przedmiot, który na spokojnie da się przerobić tuż przed sesją.
  • [2018/2019] Ćwiczenia na pewno bardzo merytoryczne, dr. Szczuckiemu nie można odmówić ogromnej wiedzy i chęci wyjaśniania każdej kwestii. Generalnie polecam serdecznie zarówno niezainteresowanym tematem(ćwiczenia można tak naprawdę przesiedzieć cały rok, nie odzywając się ani razu) jak i pasjonatom prawa karnego(jak już pisałem, doktor ma ogromną wiedzę, którą potrafi przystępnie przekazać). Jedyny "minus" ćwiczeń to dość trudne kolokwia. Sam poziom może nie jest jakiś killerski, jednak forma(test wielokrotnego wyboru) sprawia że zaliczenie nie należy do rzeczy banalnych. Niemniej jednak, kolokwia jak najbardziej do zdania w pierwszym terminie, czego jestem przykładem(z resztą tak jak wiele osób z mojej grupy). Ogólnie polecam, jeden z lepszych wyborów z tego przedmiotu.
  • [2017/2018] Bardzo polecam ćwiczenia z dr. Szczuckim wszystkim tym osobom, które wiążą swoją przyszłość z prawem karnym. Zajęcia polegają w głównej mierze na omawianiu danego tematu w ramach dyskusji, opartej od czasu do czasu na podawanych przez Doktora kazusach. Dyskusja bardzo ciekawa, każdy głos zabrany przez studenta Doktor bierze pod uwagę w ramach omawianego problemu. Taka forma zajęć stanowi niewątpliwą zaletę ćwiczeń z dr. Szczuckim, choć w ostateczności może to prowadzić do tego, że przy przeciąganiu się polemiki i skupianiu się na kwestiach doktrynalnych kolejne tematy są omawiane z opóźnieniem, przez co trudno o omówienie całości materiału. Na większość zajęć jest zadawane przeczytanie dodatkowej literatury - najczęściej są to artykuły (czasami także anglojęzyczne), czasami również wyroki lub fragmenty komentarzy. Warto do niej zajrzeć, choć wielu może się wydawać, że tylko dlatego, by być przygotowanym ewentualnie na niezapowiedzianą wejściówkę. W roku dwa kolokwia, choć osobiście polecam pisanie prac dodatkowych na zaakceptowany temat związany z prawem karnym. Dobra ocena z pracy jest jednocześnie oceną zaliczającą kolokwium. Dzięki temu, że można zarówno semestr, jak i cały rok zaliczyć pracami (ale tylko w terminie wyznaczonym przez Doktora), jest szansa niepisania żadnego kolokwium przez cały rok. Jest to dobra opcja, biorąc pod uwagę opinie o tym, że kolokwia u Doktora potrafią być dość wymagające. Poza tym, dr Szczucki jest bardzo sympatyczną i prostudencką osobą, często na swoich zajęciach lubi również opowiadać anegdoty, nie ma problemów z migracją między grupami. Choć zawsze istnieje ryzyko nieomówienia całości materiału, to koniec końców, ćwiczenia z Doktorem można śmiało polecić.
  • [2017/2018] Co zrobić, gdy jedynymi polecanymi prowadzącymi są dr Zientara i dr hab. Błaszczyk, do których miejsca rozchodzą się w ułamku sekundy? Najlepsze będzie szukanie alternatywy. Dr Szczucki to jedna z całkiem dobrych opcji. Na pierwszych zajęciach rozdaje syllabus, dzięki któremu wiadomo, co i kiedy będzie omawiane. Jasne kryteria zaliczenia, dobra dostępność prowadzącego. Pamiętam, że doktor zrobił nam ankietę- jakie są nasze oczekiwania wobec ćwiczeń, na co chcemy zwrócić uwagę przy omawianiu materiału. Minusem są na pewno teksty dodatkowe- szczerze mówiąc (a raczej pisząc) przez cały rok przeczytałam może trzy. Na zajęciach dominuje omawianie wpływów filozoficznych, dużo doktryny i dygresji, które są nawet ciekawe. Pierwsze kolokwium nie było trudne, można je było zaliczyć przez napisanie pracy (doktor miał jednak przy tym nieco wyższe wymagania, takie przynajmniej odniosłam wrażenie). Na początku drugiego semestru zamiłowanie doktora Szczuckiego do dyskusji filozoficznych dało o sobie znać- nie wyrabialiśmy się z materiałem. Doktor za bardzo skupił się na nauce o przestępstwie, przez co nauka o karze została omówiona na 3 zajęciach i to wtedy, gdy niektórzy byli już po zerówkach. Słynne kolokwium z drugiego semestru... Test wielokrotnego wyboru z opcją odpowiedzi do m) to był strzał w stopę. Dr zamiast ułatwić sobie życie sprawił, że 90% osób z grup musiało zaliczać semestr na dyżurze. Bardzo miło wspominam zajęcia polegające na szczegółowym omawianiu przepisów kodeksu, natomiast chętnie pozbyłabym się zajęć nt. wykładni prawa karnego (w podręczniku wydziałowym są o tym jakieś 2 strony) i typowo filozoficznych rozważań. Podsumowując, ćwiczenia z prawa karnego u dra Szczuckiego to na pewno nie jest tragiczny wybór. Według mnie było całkiem ok, a jedyne wady jakie mogłabym wskazać, to niewyrobienie się z materiałem, zbyt dużo rozważań doktrynalnych i tragiczne kolokwium z wielokrotnym wyborem (dość wspomnieć, że na takim rozwiązaniu opierają się egzaminy z logiki i konsty, które są studenckimi postrachami). Ogólnie 7/10.
  • [2017/2018] polecam ponieważ Doktor jest miłym i prostudenckim prowadzącym, lubi rzucać dygresjami lub żartami. Kolokwia na koniec semestru to dobra forma treningu przed egzaminem. Poniższe złe opinie o kolokwium w tym roku wynikają jak sądzę z tego, że Pan Doktor trochę przeszarżował i mając zamiar ułatwić sobie sprawdzanie zrobił abcd... wielokrotnego wyboru, przy czym podpunktu odpowiedzi w niektórych pytaniach były dość skomplikowane. W każdym razie nie było problemów z zaliczeniem na dyżurach, które zostały przedłużone. Myślę, że Pan Dokotr odpuści sobie następnym razem abcd... wielokrotnego wyboru. Najwięcej z zajęć wyniosą osoby zainteresowane karnym ale dla pozostałych też jest spoko. Jedyne dwa minusy jakie widzę to bardzo pobieżne przerobienie III rozdziału podręcznika (z powodu braku czasu) oraz robienie rzadko (chyba ze 3 razy w roku) kartkówek z jednym albo dwoma pytaniami dotyczącymi wysłanego tekstu (te są wysyłane co tydzień albo dwa). Problem w tym, że teksty są dość skomplikowane co zniechęca do ich czytania, więc w zasadzie raczej liczysz na farta. Ta wada jest jednak niwelowana tym, że Doktor nie przykłada większej wagi do kartkówek jeśli zaliczy się kolokwium (zachodzi więc pytanie po co je robić zamiast po prostu wysyłać jakieś teksty żeby pasjonaci sobie poczytali co ten czy inny profesor myśli na temat danego problemu/przepisu ;) Ogólnie polecam.
  • [2017/2018] Uczucia po roku zajęć z doktorem wywołują u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony ćwiczenia bywają merytoryczne, niektóre zagadnienia są wielokrotnie tłumaczone i analizowane, ale kolokwium z drugiego semestru w formie testu (zdawalność 11%) to gruba przesada. Warto też uzbroić się w odporność na komentarze w stylu "Mają jeszcze państwo szansę zmienić studia. Prawo nie jest dla was skoro nie dajecie rady z zaliczeniem kolokwium". Wspomnienie dyżuru u dr Szczuckiego - trzeba mieć dużo szczęścia i trafić na odpowiedni humor, moment... all in all nie jest to najgorszy wybór - przynajmniej teksty dodatkowe są ciekawe ;)
  • [2017/2018] Nie polecam osobom, które nie są pasjonatami filozofii lub prawa karnego. Niektóre instytucje prawa karnego dość dobrze omawiał, choć częściej popadał w fiozoficzne rozważania bądź anegdoty. Dr na każde zajęcia w 1 semestrze oraz przez część 2 semestru wysyłał potworne filozoficzne teksty dodatkowe, z których nie dało się nic zrozumieć ani zapamiętać, gdyż były zbyt trudne dla studentów II roku, a zdarzyło mu się zrobić 3 wejściówki (które nie wiadomo jaki wpływ miały na ocenę, raczej znikomy). Dr jest miły, zawsze miał dobry humor, często rzucał żarcikami, jednak nie jest zbyt lubiany w katedrze i podobno daje się to we znaki na egzaminie - egzaminatorzy niechętnie patrzą na fakt, że ktoś miał zajęcia z dr Szczuckim. Kolokwium po 1 semestrze w klasycznej formie dość szczegółowe, ale dla kogoś, kto się choć trochę przygotował nie powinno sprawić problemów. Jednak kolokwium w 2 semestrze było testem wielokrotnego wyboru, przesyconym pytaniami doktrynalnymi lub teoretycznymi, na które odpowiedzi nie sposób było szukać w podręczniku prof. Gardockiego (którego zresztą dr bardzo nie lubi i przedstawia wiele instytucji w inny sposób niż w podręczniku), w efekcie na 4 grupy zaliczyło je ok. 17 osób.
  • [2017/2018] Zajęcia z dr. Szczuckim to jedne z najciekawszych zajęć (jeśli nie najciekawsze), jakie miałem na drugim roku, a raczej nie uważam się za pasjonata prawa karnego. Doktorowi zależy na tym, żeby student zrozumiał prezentowane instytucje prawa karnego i ich aksjologię, a nie po prostu wykuł na pamięć podręcznik prof. Gardockiego i kodeks, po czym zapomniał o wszystkim tydzień po egzaminie (bo chyba nie tak powinno wyglądać studiowanie?). Prowadzący jest miły i zawsze bardzo uprzejmy, ma poczucie humoru i talent do wymyślania zapadających w pamięć (często zabawnych) kazusów. To prawda, że przesyłane dodatkowe teksty są często zbyt trudne, ale wejściówki z nich są bardzo rzadkie (w mojej grupie były 2), a pytania na nich dość podstawowe. Zaliczenie - prace pisemne albo kolokwia (po 1 na semestr), kolokwium po pierwszym semestrze było dość łatwe, ale jednocześnie rzetelnie sprawdzało wiedzę, drugie kolokwium to już wyższa szkoła jazdy, ale dało się je zaliczyć albo ewentualnie poprawiać do skutku, poza tym doktor sam stwierdził, że było za trudne, więc raczej już tej formy nie powtórzy. Jeśli chodzi o te "straszne" pytania z odpowiedziami od A do M, to były to akurat najłatwiejsze pytania na całym kolokwium, bo dotyczyły po prostu analizy załączonego przepisu kk, co jest kompletną podstawą z karnego... . Podsumowując, z całego serca polecam zajęcia z dr. Szczuckim, nawet o 8 rano!
  • [2017/2018] Zajęcia zdecydowanie dla pasjonatów prawa karnego i filozofii- Ci, którzy dużego zapału do niego nie mają, będą się na nich nudzili. Nie do końca jest też tak, że przerabialiśmy wyłącznie podsyłane teksty- tak było na początku, potem, gdzieś od tematów z drugiego rozdziału przerabiana była materia głównie podręcznikowa. Samych wejściówek było niewiele i ich zaliczenie wpływa jedynie na możliwość negocjacji lepszej oceny na koniec ćwiczeń, podstawą zaliczenia zaś jest praca pisemna lub kolokwia- tu muszę się zgodzić, że forma letniego kolokwium była kiepskim żartem, na szczęście zaliczenie na dyżyrze już specjalnie trudne nie było- doktor jest miły i prostudencki, pytania normalne, jak ktoś nie powiedział wszystkiego, to starał się dopytywać, by wyciągnąć, atmosfera bardzo ok, nie robi też problemów z migracjami(jedynie na kolosy warto przyjść na swoją grupę, by mieć pewność miejsca siedzącego), by dostać się na zerówkę trzeba oba zaliczyć co najmniej na 4, co nawet na dyżurze(każdą ocenę z kolokwium można poprawiać do skutku) jest jak najbardziej wykonalne. Jeśli nie uda Ci się dostać do bardziej polecanych ćwiczeniowców(Zientara, Błaszczyk), to doktor Szczucki jest jak najbardziej w porządku wyborem- jednak trzeba się liczyć z tym, że najpełniej da się skorzystać z jego zajęć tylko wtedy, gdy jesteś pasjonatem tego przedmiotu.
  • [2017/2018] Mam ambiwalentne uczucia po ćwiczeniach z doktorem Szczuckim i nie mogę ich z czystym sumieniem polecić. Z jednej strony pan doktor faktycznie jest sympatycznym człowiekiem, z którym można podczas zajęć lub poza nimi ciekawie podyskutować i uzyskać odpowiedzi na swoje pytania. Niestety, zupełnie nie przekonał mnie system, w jakim doktor prowadzi swoje ćwiczenia. Na zajęcia nie jest wymagane czytanie podręcznika, który w praktyce kurzy się u nas na półce przez 90% semestru; doktor wymaga natomiast czytania przesyłanych przez siebie co tydzień tekstów, z których od czasu do czasu robi wejściówki losowym grupom. Teksty nie pomogą nam przyswoić instytucji prawa karnego - w przytłaczającej większości są to wydumane spory doktrynalne różnych katedr prawa karnego, pisane przez profesorów prawa z myślą o innych profesorach prawa, które mogą tylko namieszać nam w głowie przed zajęciami i których na egzaminie zostanie nam w głowie jedno wielkie 0. Doktor przewiduje zaliczenie każdego semestru przez napisanie kolokwium albo pracy zaliczeniowej na wybrany przez nas temat i biorąc pod uwagę formę naszego letniego kolokwium, zdecydowanie polecam pracę zaliczeniową. Doktor zrobił kolokwium w formie testu wielokrotnego wyboru na 30 pytań, odpowiedzi od A do M i dał na jego wypełnienie tylko godzinę zegarową. Najbardziej zabawne było zdziwienie doktora, gdy tylko 16 na ok. 145 osób z jego grup zaliczyło ten sprawdzian. Podsumowując, jeżeli czujesz się urodzonym karnistą, kochasz spory w doktrynie i potrafisz z wypiekami na twarzy rozwodzić się o wyższości Krakowskiej Szkoły Prawa Karnego nad resztą świata - wal śmiało do doktora Szczuckiego, z pewnością świetnie się dogadacie. Natomiast jeżeli czujesz się nieco mniejszym entuzjastą winy nieumyślnej czy kontratypów pozaustawowych - polecam zmianę ćwiczeniowca.
  • NIE POLECAM!!! Najgorszy wybór z prawa karnego, dr jest co prawda prostudencki, ale co z tego, skoro nie przerobiliśmy nawet połowy podręcznika. Jeśli lubisz przez 1,5 godziny rozważania na temat tego czym jest kara, to wybierz te ćwiczenia. Jeśli lubisz konkrety, uciekaj! Bo dr Szczucki lubi dywagacje i spory w doktrynie i na to poświęca całość czasu na ćwiczeniach. Nie tłumaczy, tylko robi wejściówki z zadanych przez siebie tekstów, w których stanowisko zazwyczaj jest różne od tego, które prezentuje podręcznik. Jeszcze raz nie polecam, bo na egzamin trzeba się nauczyć samemu, a jest to dodatkowo utrudnione, jeśli dr neguje najczęściej stanowisko prof. Gardockiego i już sam człowiek nie wie, co jest prawdą a co nie...
  • Dr Szczucki jest bardzo miłą i sympatyczną osobą, nikogo nie skrzywdzi, nie odpytuje, nie było też pracy rocznej, 2 kolokwia pisemne - po jednym w semestrze nie są bardzo trudne, można zaliczyć ustnie na dyżurze na bardzo dobrą ocene - podstawowe pytania, przyjemna atmosfera. Co do nieobecności - jeśli będzie trochę więcej niż 2 w semestrze ale przyjdzie sie na dyżur, żeby np zaliczyć kolokwium to na pewno nie będzie nikogo przez to ścigał. Co do samych ćwiczeń - niektórych na pewno zanudzą, ale ja osobiście bardzo je lubiłem, doktor czasami przez połowę zajęć podawał śmieszne i ciekawe przykłady z dodatkiem jego fajnego poczucia humoru. Minusem było to, że kar i środków praktycznie nie przerobiliśmy ( podczas ostatnich zajęć przed seją tylko wspomniał o tym co najważniejsze). Ogólnie rzecz biorąc polecam :)
  • Bardzo przyjemne ćwiczenia. Bezstresowa atmosfera, można się wiele nauczyć - choć nie wymaga klepania na pamięć, ale myślenia analitycznego i umiejętności formułowania wniosków, korzystając z kodeksu, czy komentarzy. Ocena końcowa wyciągana na podstawie dwóch kolokwiów i pracy rocznej.
  • Ćwiczenia nudne, polegające głównie na filozoficznych rozmyślaniach nad różnymi instytucjami prawa karnego. Zdarzało się, że na zajęciach mgr rozwodził się nad jakąś wspaniałą jego zdaniem myślą z krakowskiej szkoły prawniczej, po czym w podręczniku prof. Gardockiego można było przeczytać, że to kompletna bzdura. Jeśli kogoś nie fascynuje prawo karne i spory w nim - nie polecam. Kolokwia stosunkowo łatwo zaliczyć, jeśli skrupulatnie się notuje, natomiast pomysł z pracą roczną jest wg mnie kompletnie nietrafiony.
  • Dr Szczucki to jedna z najbardziej poczciwych osób, na które można trafić na wydziale. ćwiczenia są prowadzone w bardzo przystępny sposób, do prawie wszystkiego podawane były przykłady (czasem bardzo absurdalne i zabawne, co pomagało zapamiętać dane zagadnienie). Pod koniec semestru przeprowadzane jest kolokwium, które zaliczyć jest nie tak prosto, ale przy dobrych notatkach z zajęć nie ma z tym absolutnie żadnego problemu, a jeśli coś się nie uda to poprawa kolokwium do najtrudniejszych rzeczy nie należy. Jasne wymagania co do zerówki (dwie czwórki z kolokwium, potrafi także brać pod uwagę aktywność na zajęciach). Polecam!
  • Super. Bardzo prostudencki, a co najważniejsze - rozwija myślenie na różnorakie kwestie, otwiera nowe ścieżki i inspiruje. Kolokwia - z jednej strony niby nie najprostsze, z drugiej oceniane bardzo lajtowo i co najważniejsze na myślenie , a nie na wykucie.
  • Chociaż na początku nie byłam zadowolona ze sposobu prowadzenia ćwiczeń przez dr. Szczuckiego, to ostatecznie uważam to za jeden z lepszych wyborów. Doktor uczy myślenia, pokazuje prawo karne od najciekawszej, praktycznej strony, prezentując liczne poglądy na różne tematy. Zwraca uwagę na interakcję ze studentami - nie ma u niego odpowiedzi złych, są jedynie odmienne punkty widzenia. Doktor zachęca do udziału w różnorakich aktywnościami związanych z prawem karnym poza zajęciami, które są naprawdę godne uwagi. Robi proste dwa kolokwia w ciągu roku i zawsze można się z nim dogadać, jeśli chodzi o nieobecności. Polecam!
  • Pan doktor to dobra i prostudencka osoba. Mnóstwo ciekawych odniesień, dowcipów i przede wszystkim zagadnień karnistycznych. Pan doktor przesyła dużo materiałów do przeczytania - są to rozważania nad konkretnym tematem prawa karnego, także po angielsku. Jeśli ktoś interesuje się prawem karnym - dobrze trafił, na pewno wyniesie wiele dobrego. Dwa kolokwia, trzeba sie liczyć z wejściówkami, zazwyczaj jak jest dużo do przeczytania.

=Linki

[edytuj]

Prawo karne - ćwiczenia

Katedra Prawa Karnego Porównawczego
Kierownik dr hab. Przemysław Konieczniak
Pracownicy prof. dr hab. Eleonora Zielińska • dr hab. prof. UW Michał Królikowski • doc. dr Anna Walczak-Żochowska • dr Barbara Namysłowska-Gabrysiak • dr Krzysztof Szczucki • dr Katarzyna Syroka-Marczewska
Doktoranci mgr Julia Berg
Byli pracownicy doc. dr Anna Walczak-Żochowska