Lech Jaworski

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Lech Jaworski
Tytuł/stopień doktor habilitowany
Stanowisko adiunkt
Jednostka Instytut Prawa Cywilnego
Katedra Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon
E-mail l.jaworski@wpia.uw.edu.pl
Inne
Strona na USOS-ie

Dr hab. Lech Jaworski - adiunkt w Katedrze Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych.

Zajęcia

[edytuj]

Ćwiczenia

Prowadzenie zajęć

[edytuj]

Prawo cywilne I - ćwiczenia

  • Kolokwia: nie
  • Lista obecności: sprawdzana na każdych zajęciach
  • Materiały dodatkowe: nie
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności: 2, resztę należy nadarobić poprzez referat
  • Podręcznik: dowolny
  • Przepytywanie: czasami
  • Zaliczenie: zal na zasiedzenie, na ocenę odpowiedź na dyżurze

Prawo cywilne II A - ćwiczenia

  • Kolokwia: nie
  • Lista obecności: sprawdzana na każdych zajęciach
  • Materiały dodatkowe: nie
  • Możliwość migracji między grupami: należy się na początku określić do której grupy chce się chodzić, incydentalnie można przyjść do innej grupy
  • Możliwość dopisania do grupy: raczej tak
  • Nieobecności: 2, resztę należy nadrobić poprzez referat
  • Podręcznik: dowolny
  • Przepytywanie: czasami (ale bez konsekwencji)
  • Zaliczenie: zal na zasiedzenie, ocena poprzez albo referat albo aktywnośc na zajęciach albo odpowiedź na dyżurze

Pytania egzaminacyjne

[edytuj]

Prawo cywilne I <spoiler show="Pytania" hide="Pytania"> (plusy przy najczęściej powtarzających się)

  • kauza czynności prawnej - przysporzenie, rodzaje kauz z przykładami,
  • zastaw,
  • zastaw rejestrowy,(porównanie ze zwykłym),
  • wyjątki od akcesoryjności zastawu i hipoteki,
  • hipoteka i zastaw,
  • rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych,
  • formy zawarcia umowy o zastaw zwykły i zastaw na prawach,
  • porównanie zastawów,
  • spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu,
  • timesharing vs inne,
  • różnice miedzy timesharingiem a użytkowaniem,
  • użytkowanie,
  • użytkowanie nieprawidłowe (+ użytkowanie zespołu środków produkcji),
  • użytkowanie osób fizycznych,
  • przynależności, rzeczy, cz. Składowe, +
  • zasiedzenie,
  • służebności,
  • porównanie służebności gruntowej z osobista,
  • użytkowanie wieczyste + porównanie z własnością,
  • posiadanie,
  • oferta, +
  • przykład nabycia pierwotnego translatywnego (chodzi o zasiedzenie),
  • rodzaje norm i domniemanie, +
  • obrona konieczna(ochrona posiadania),
  • przedawnienia i terminy zawite, +
  • p. podmiotowe –definicja i sposoby nabycia, +
  • nabycie pochodne i pierwotne, +
  • nadużycie prawa podmiotowego i to która koncepcja mi się bardziej podoba (zew. czy wew. - art 5 KC),+
  • prawa akcesoryjne, związane, +
  • translatywne, konstytutywne etc. (patrz pytanie 27.), +
  • ius ad rem, +
  • nieważność względna, +
  • wady oświadczenia woli, szczególnie pozorność, +
  • różnica między przedstawicielstwem a prokurą, +
  • konsument, przedsiębiorca - definicje, +
  • współwłasność (wszystko dokładnie),
  • własność (ograniczenia, zakres, nabycie własności),
  • przeniesienie własności ,
  • prawa podmiotowe bezwzględne i względne (wyjątki - art.59, zobowiązania realne),

- Dobra osobiste, def. jakie są, ich ochrona oraz czy wina jest przesłanką odpowiedzialności przy naruszaniu dobra. </spoiler>

Prawo cywilne II A <spoiler show="Pytania" hide="Pytania">

  • delikt,
  • skarga pauliańska,
  • klauzulę rebus sic stantibus i jej odmianę w umowie o dzieło,
  • art. 632,
  • porównanie umowy o dzieło i zlecenie,
  • darowizna,
  • dlaczego przelew jest umową abstrakcyjną, ???
  • zasada swobody umów - jej szerokie i wąskie rozumienie' swoboda umów,
  • czym się różni czyn niedozwolony od czynu zabronionego,
  • umowa przedwstępna,
  • przykłady czynności abstrakcyjnych,
  • czy przedsiębiorstwo może być przedmiotem umowy leasingu [należy odpowiedzieć: nie, ponieważ zgodnie z 701^1 KC leasingowi podlegają rzeczy, a przedsiębiorstwo rzeczą nie jest],
  • wyjątki od pacta sunt servanda,
  • zlecenie a najem,
  • polecenie w darowiźnie,
  • zobowiązanie pieniężne sensu stricto i sensu largo,
  • cessio legis,
  • odpowiedzialność za produkt niebezpieczny,
  • na podstawie jakiej umowy można korzystać z przedsiębiorstwa- chodziło o dzierżawę,
  • jaki charakter ma zwolnienie z długu- chodziło że jest to umowa i jest rozporządzająca,
  • gwarancja jakości,
  • potrącenie,
  • zmiana dłużnika,
  • przy jakiej umowie możne być korzystanie z przedsiębiorstwa + uzasadnić,
  • rebus sic stantibus i jej odmiana w przepisach szczegółowych (ja wymieniłam umowę o dzieło),
  • prawa zaspokojonego wierzyciela,
  • cesja,
  • wyjątki od pacta sunt servanda,
  • w czym przekaz jest abstrakcyjny, przekaz w ogólności,
  • najem a dzierżawa,
  • solidarność dłużników,
  • funkcje pieniądza,
  • zadatek,
  • pełnomocnictwo w umowie zlecenia i agencyjnej,
  • wyzysk,
  • czy kredka może być produktem niebezpiecznym?,
  • dlaczego przelew jest umową abstrakcyjną art 515 kc - co do abstrakcyjności,
  • walutowość, nominalizm,
  • zwłoka,
  • brak zgody dłużnika na przejęcie długu,
  • kara umowna,
  • wstąpienie w stosunek najmu po śmierci najemcy,
  • odpowiedzialność za wady wykonawcy dzieła,
  • Novatio/datio In solutum,
  • bezpodstawne wzbogacenie,
  • granice swobody umów,
  • zasady odpowiedzialności,
  • zwolnienie z długu,
  • reprezentacja na korzyść miedzy dłużnikami solidarnymi,
  • czym się różni czyn niedozwolony od czynu zabronionego,
  • leasing.

</spoiler>

Opinie

[edytuj]

Ćwiczenia

PRAWO MEDIÓW

- [2025/2026] Prawo mediów - porażka. Wykład kompletnie nieciekawy, profesor non stop zmienia wątek do tego stopnia, że nawet uważnie słuchając nie da się z tego nic wyciągnąć. Na zajęciach padają może ze 3 konkretne informacje a reszta czasu to przydługa i żmudna anegdota. Profesor przy okazji jest wyjątkowo niesympatyczną osobą, niechętnie odpowiada na jakiekolwiek pytania, często robiąc pretensję pytającym. Ogólnie - nie polecam, zmarnowany czas.

- [2025/2026] Prawo mediów - zdecydowanie nie polecam. Wykład poprowadzony w bardzo nieciekawy sposób, nie ma prezentacji, monolog jest przy tym piekielnie monotonny. Zmarnowany czas.

- [2025/2026] DRAMAAAAT!!! Zajęcia kompletnie nieciekawe, prowadzone w formie wykładu, pan profesor prowadzi je jakby musiał za karę. Zajęcia prowadzone chaotycznie, przeplatające się ciągłymi niesmacznymi komentarzami o politycy, ideologii, kobietach i LGBT. Wiedzę pan profesor ma, ale kompletnie nie potrafi przekazać jej studentom. Na zajęciach można siedzieć i kompletnie nic nie robić. Zajęcia kończą się egzaminem który miałbyć łatwy i nie stwarzać problemu studentom, tymczasem egzamin był ułożony w sposób skomplikowany, z nielogicznymi pytaniami i w innej sali jak na maturze. Profesor jest niesympatyczny do studentów, czuć od niego poczucie wyższości nad studentami. Strach go o coś poprosić.

  • [ćwiczenia cywil] 2024/2025 - Uciekać, uciekać i jeszcze raz uciekać. Pełna zgoda, że zdać cywila po ćwiczeniach z Jaworem to jak wygrać z rakiem. Nie uczy on absolutnie niczego, miałem ogromne szczęście, że tylko jeden semestr był z nim. Na początku roku straszył odpytywaniem, na szczęście na straszeniu się skończyło, choć jedną osobę faktycznie wysłał na dyżur. Na zajęciach nie nauczycie się absolutnie niczego, za to usłyszycie o problemach dr z żoną i dekoderem Playa, opowieści o peweksach, "Misiu" oraz o tym jak odkrył Netflixa. Można zdać przez zasiedzenie, ale cywil jest na tle trudnym przedmiotem, że warto mieć jednak jakkolwiek przydatne zajęcia, niestety te są jak najdalej się da od takich.
  • [ćwiczenia cywil] 2024/2025 - Pan Profesor prowadził zajęcia jedynie w semestrze zimowym, dzięki bogu. Zajęcia były głównie nudne, chociaż czasami zarzucił anegdotką, jednak chodzenie tam było stratom czasu. Ćwiczenia były bez żadnej struktury, chaotyczne, nieprzydatne i czasami niepotrzebnie stresujące. Na początku semestru Profesor groził, że jeśli ktoś nie odpowie na jego pytanie na początku zajęć (bo obiecywał że będzie pytać, co stało się końcowe kilka razy i tylko jedna osoba została odesłana na dyżur) to zostanie wysłany na dyżur. A podczas odpytywania można było korzystać z dowolnych materiałów. Jedyny plus tych zajęć to to, że czasami można było się pośmiać z rzeczy które mówił (dad jokes) albo z tego jak rozmawiał z żoną przez telefon. I to właściwie tyle. Zostałam sama z częścią ogólną, nie ma co liczyć na jego pomoc.
  • [ćwiczenia cywil] 2023/2023 - Zajęcia kompletnie nieciekawe, prof. Jest kompletnie niezorganizowany, ten sam temat wałkuje kilka razy, zaliczenie przez zasiedzenie, a wiedzy merytorycznej nie da się wynieść nic. Na zajęciach nieprzyjemna atmosfera, zdecydowanie odradzam.
  • [ćwiczenia cywil] 2022/2023 - Patrząc z perspektywy osoby, co zdała w pierwszym terminie egzamin na 4.5 mogę powiedzieć, iż rzeczywiście zajęcia niezbyt ciekawe (w ogóle nieciekawe), Profesor mimo tego, iż nic nie robi na zajęciach potrafi stworzyć stresującą atmosferę na zajęciach (strasząc co chwile odpytkami, czy możliwością niezapowiedzianego kolokwium - nigdy to się nie stało jednak). W moim wypadku zajęcia polegały na przeglądaniu przez 1h15min (zajęcia zaczynają się o 8.15) wszystkich możliwych social mediów albo czytanie samemu podręcznika. Mimo to nie zgodzę się z opinią, że nie da się zdać egzaminu po ćwiczeniach z Profesorem - są to zajęcia zaliczane przez zasiedzenie, a podręczniki + ustawy z niematerialnych można przeczytać samemu zawsze i na spokojnie 3 tygodnie przed egzaminem nauczyć się i zaliczyć nawet na coś więcej niż 3. Podsumowując, jak ktoś potrafi pracować bez bata i szuka dosyć spokojnych ćwiczeń to nawet polecam.
  • [ćwiczenia cywil] 2021/-2022 — Nie ujmując samemu profesorowi wiedzy, trudno wyobrazić sobie gorsze ćwiczenia. Poniższe, poprawne opinie warto uzupełnić o kilka szczegółów: dóbr niematerialnych nie zdążył tknąć, a część ogólną omawialiśmy z podręcznikiem Woltera, choć klasycznym to innym niż obowiązujący (egzamin jest mocno pod Brzozowskiego). Nie rozwiązaliśmy ani jednego kazusu. Profesor jednocześnie nic nie wymaga i potrafi być stresujący- niemożliwe, chyba że komuś kto zasadniczo daje zaliczyć przez zasiedzenie raz na jakiś czas przychodzi do głowy zadać pytanie wskazując palcem losowego studenta lub zrobić niezapowiedziane (!) kolokwium (w 2021/22 było jedno takie). Profesor posługuje się systemem plusów za poprawne odpowiedzi i minusów za niepoprawne, nietrudno zabezpieczyć się przed problemami zgłaszając się do odpowiedzi, co nie zmienia faktu że u osób które potkną się o kolokwium lub nie są aktywne i dają się pod koniec semestru zaskoczyć minusem na drodze do zaliczenia mogą wystąpić zawirowania. Prawdopodobnie jest to skutek zaznajomienia się z opiniami z Wiki, że pozwala zaliczyć przez zasiedzenie; przeczytawszy te opinie profesor postanowił zacząć wymagać od studentów, choć wyraźnie nie wie jak to umiejętnie robić. Gorzej niż strata czasu z ważnego i trudnego przedmiotu, nie radzę popełniać tego błędu.
  • [ćwiczenia cywil] 2021/2022 — Zdać egzamin po zajęciach z doktorem to jak wygrać z rakiem. Po zajęciach z Panem profesorem wiedziałem bowiem mniej, niż przed nimi. Żarty nieśmieszne, często też niesmaczne. Na pierwszych zajęciach Pan Profesor oznajmił, że od kobiet będzie mniej wymagać. Pan Profesor antypatyczny, nie da się go lubić. Jak wszyscy zaakceptowali fakt usposobienia profesora i pogodzili się z wieczną nudą, ale przynajmniej zaliczeniem przez zasiedzenie, to pan profesor jak grom z jasnego nieba zrobił niezapowiedziane kolokwium. Przy tych samych odpowiedziach ludzie potrafili dostać różną ilość punktów. Panu profesorowi nie przeszkadza fakt, że prowadzi zajęcia z zakresu części ogólnej, rzeczowej i dóbr niematerialnych; większość czasu spędzał w "objaśnianiu" instytucji z zobowiązań i spadków, a nawet z procedury cywilnej. Objaśnianie objęte zostało cudzysłowem, bo kiedy student umie jakąś instytucję, to po tłumaczeniach pana profesora, jednak już jej nie umie. Pan Profesor czasem też bardzo się denerwował, że studenci pomimo najszczerszych chęci nie potrafią odczytać jego tłumaczeń. Na dobra niematerialne poświęcił 30 minut na ostatnich zajęciach. Na marginesie jeszcze zaznaczę, że pan profesor utrzymywał do ok. kwietnia, że egzamin jest w formie ustnej. Przez cały rok akademicki rozwiązaliśmy okrągłe 0 (zero) kazusów. Jako wisienke na torcie dodam, że trzeba pilnować Pana Profesora, by ten wpisał nam po zaliczeniu ćwiczeń zalkę w usosie - bo jak nie, to pocałujemy klamkę sali egzaminacyjnej. Jeśli ktoś chce znienawidzić prawo cywilne, to serdecznie polecam, nie rozczaruje się.
  • [ćwiczenia cywil] 2021/2022 — Z grubsza zgadzam się z poniższymi opiniami. Zajęcia, do których nie trzeba się przygotowywać i niestety niewiele też się z nich wynosi. Chociaż pan prof. mówi bardzo ładnym językiem, to słucha się go nudno i trudno o skupienie. Zaliczenie przez zasiedzenie, od czasu do czasu pytał, czy ktoś nie chce zrobić prezentacji. U nas do wszystkich trzech takich propozycji zgłaszała się jedna dziewczyna (i dostała 5 na koniec), aczkolwiek pewnie gdyby tego nie zrobiła, to i pan prof. po prostu machnąłby ręką i sam zrealizował temat.
  • [ćwiczenia cywil] 2019/2020 — Zajęcia idealne dla osób, które wychodzą z założenia iż do egzaminu i tak wszystkiego muszą nauczyć się samemu. Zaliczenie przez zasiedzenie, lecz zdarzało się, że Dr. czasami na zajęciach pytał, szczególnie gdy zauważył, że większość sali nie przeczytała materiału. Co do kwestii zaliczenia, nie zgodzę się z przedmówcami, owszem w przypadku większej liczby nieobecności niż dozwolona, trzeba dodatkowo zaliczyć materiał przez odpowiedź ustną bądź referat, ale jest to w zasadzie tylko formalność. Podczas epidemii koronawirusa Dr. nie prowadził zajęć, tylko wysyłał zadanie do rozwiązania raz na 2 tygodnie.
  • Ćwiczenia (cywil I) 2018/19 — Bardzo nie polecam tych ćwiczeń! Jaworski ma całkowicie w bardzo głębokim poważaniu studentów. Jak mu się nie chce to bez jakiejkolwiek uprzedniej informacji nie przychodzi na zajęcia, a czasem jednak złośliwie jak już parę osób zrezygnuje i pójdzie sobie to jednak na 5 minut przed planowym końcem zajęć przyjdzie, aby sprawdzić listę i wypuścić studentów zaraz po tym. Jeżeli już Jaworski przyjdzie i zacznie jednak "prowadzić" zajęcia to wcale nie jest lepiej. Jest to monolog doktora, ale całkiem niezrozumiały. Bełkot, który plącze część ogólną bądź rzeczową z zobowiązaniami lub spadkami. Jeśli już mówi na temat na jaki powinien mówić to po prostu czyta przepisy w kodeksie albo nawet jak mu się tego nie chce to prosi o to kogoś z sali. Kolokwiów brak, zaliczenie przez zasiedzenie. Ale nie liczcie na to, że jak będziecie mieli więcej niż 2 nieobecności czy coś to uda się to z Jaworskim załatwić. Jeżeli student albo o zgrozo ;P grupa studentów chce czegoś od doktora Jaworskiego to robi się bardzo nerwowy, a czasem wręcz chamski. Podsumowując, ćwiczenia były beznadziejne i prawa cywilnego (jednego z cięższych przedmiotów ze względu na liczbę materiału) musiałem się praktycznie nauczyć od zera sam. Rejestrujcie się do kogokolwiek innego albo uciekajcie. Nie nabierzcie się tylko na początku na udawaną gadkę Jaworskiego o tym, że będą kolokwia, zajęcia dodatkowe (sic!) itd. To tylko taka gadanina, tak jak taka, że on bardzo nie lubi stawiać dwój na egzaminie, a z moich informacji wynika, że w tym roku bez zająknięcia się pouwalał masę ludzi.
  • Ćwiczenia są spoko dla kogoś kto nie potrzebuje cotygodniowej odpowiedzi/wejściówek. Przyjemna atmosfera, Doktor czasem rzuci żartem, dobrze postrzega aktywnych studentów zadających pytania, angażujących się ale dla reszty nie ma żadnych negatywnych konsekwencji - zaliczenie za zasiedzenie, kilka razy były kartkówki (można było korzystać z kodeksu/podręcznika/internetu w sumie też).
  • zajęcia to koszmar, nuda, strata czasu... Doktor bardzo miły, ale kompletnie nie przygotuje do egzaminu i sprawi, że znienawidzisz ten przedmiot
  • Typ zapominalskiego. Często nie przychodzi na zajęcia. Sprawia czasem wrażenie niemiłego, choć tak naprawdę jest dość otwarty w stosunku do studenta. Ma swoje specyficzne poczucie humoru. Niemniej jednak jeśli chce się wiele wiedzy wynieść z zajęć, to nie polecam go na ćwiczenia.
  • Jaworski wydaje się być spoko na egzamin. Lubi "Misia", wiec jak się jakimś tekstem zarzuci to plusy jakieś polecą.
  • Jeżeli ktoś uważa że Jaworski jest prostudencki, to powinien odwiedzić szybko dobrego psychiatrę. Bawi się w podstawówkę o 8 rano i oczekuje niesłychanej aktywności. Chamskie komentarze są na porządku dziennym i ma pretensje do każdego, kto czymkolwiek zapadnie mu w pamięć. Na szczęście już niedługo przyjdzie dr Wojtaszek-Mik i będzie ok, a tego dziada niemile pożegnamy :]
  • [ćwiczenia 2015/2016] Jesusmariadobrybożenigdywięcej! Zmarnowany czas. Tylko z urządzeniami mobilnymi z dostępem do Internetu! Powtórzenie wykładu, ale to jeszcze żeby dobre, lecz NIE! Wieje nudą! Tragedia, tragedia, tragedia. Nikomu nie polecam. Warto też zaznaczyć, że w momentach luźniejszych robiło się bardzo prymitywnie, a wręcz żenująco.
  • Ćwiczenia (cywil I) - żenada i strata czasu. Nie przerabia połowy materiału (w tym takich zagadnień jak np. forma czy wady czynności prawnych), strasznie przynudza, potrafi nie przyjść na zajęcia, nie korzysta z maila (!) i trudno się z nim skontaktować. Jak ktoś chce się uczyć najtrudniejszego przedmiotu na roku samemu z książki to polecam, bo dr niczego nie uczy, ale też niczego nie wymaga.
  • Ćwiczenia (cywil I) — żart, żart i jeszcze raz żart. Niestety lubujących się w dobrym humorze muszę zasmucić — dr hab. Jaworski jest żartem wyjątkowo nieśmiesznym. Co tydzień prowadzi ze swoimi studentami pewien rodzaj gry, która składa się z kilku zgadywanek. Pierwsza z nich zawsze jest identyczna i brzmi "zgadnijcie, czy dzisiaj przyjdę na zajęcia". Oczywiście grę zaczynamy po kwadransie akademickim od USOS-owego początku zajęć, nie ma mowy o żadnym oszukiwaniu przez "danie znać wcześniej" — umówmy się, takie zagrywki są dla amatorów. Następnie, jeśli już prowadzący się pojawi, odbywa się sprawdzanie listy — to z kolei jest wyjątkowo rutynowe, niemniej to tylko zmyłka. Prowadzący bowiem najpierw przechodzi do kolejnej zagadki — "jaki dziś wymyślę sobie temat" — a potem już uderza w zasadniczy element naszej zabawy. "KTÓRY ARTYKUŁ KODEKSU DZIŚ SIĘ TRAFI" to program, który byłby cyklicznym hitem, gdyby tylko zajęcia nosiły jakiekolwiek znamiona regularności. Tu zagadka jest wyjątkowo trudna — do dyspozycji w końcu aż 1087 artykułów, ponieważ dra hab. Jaworskiego nie ograniczają takie głupoty jak to, że "zobowiązania są na trzecim roku" czy "prawo spadkowe to raczej każdy robi na czwartym". W ten właśnie sposób nie ma problemu, żeby spędzić na zajęciach bite 15 minut na dokładnym opowiadaniu o testamencie. Jaki to ma związek z prawem cywilnym I? To kolejna z zagadek, jednakże chyba dotarliśmy już do tego punktu opisu, w którym, drogi czytelniku, doskonale wiesz, że w grze, jaką są ćwiczenia z drem hab. Jaworskim, wygrany zawsze może być tylko jeden i nie będzie nim nigdy student. Żeby jednak zarysować pełen obraz sytuacji, wypada wspomnieć o jednej z najlepszych zagadek, stanowiącej immanentną cechę prowadzonej od października gry — "czy dostaniesz zalkę z ćwiczeń przed egzaminem". Zaliczenie ćwiczeń w USOS-ie to warunek podejścia do egzaminu, co sprawia, że cała ta zagadka nabiera nowego wymiaru. Jeśli będziesz mieć tę przyjemność uczestnictwa w ww. grze tylko przez jeden semestr, nie musisz się martwić, że zostaniesz, drogi czytelniku, pominięty — zaliczenia pierwszego semestru do początku sesji się na pewno nie doczekasz. Żeby było jasne — to gra dla weteranów, nie ma tu trybu "łatwego": prowadzący nie wie co to maile, a złapanie go na uczelni, jeśli nawet się uda, również w niczym nie pomoże, albowiem jedyne, czego możesz się spodziewać, to zapewnienie, że to, o co prosisz, zostanie zrobione. Nie martw się — rzeczone zapewnienie jest bez znaczenia, i tak nie dostaniesz tej zalki. PODSUMOWUJĄC — jeśli lubisz się obijać, Twoim największym marzeniem jest przebujać się cały rok przez ćwiczenia, które nawet jak są, to jakby ich nie było, nie otworzyć kodeksu i mieć szansę na wyjście z egzaminu z 3, GRA w reżyserii dra hab. Jaworskiego będzie doskonałym wyborem. Tylko znajdź sobie oprócz tego inne studia.

Egzamin

  • (egzamin 2019/20) Bardzo pozytywnie oceniam egzamin. Zdawałam w drugiej trójce. Moje pytania - odrębna własność lokali, wzór przemysłowy oraz domniemania. Doktor ocenil mnie baaardzo pozytywnie, dostałam 5. Jednak innych moich współzdających oraz późniejsze grupy ponoć już nie traktował tak przychylnie. Widać, że doktor jest baaardzo zmęczony i przytłoczony zdalną formą egzaminów. Tak czy siak polecam, łatwo zdać, generalnie ciężko o ocenę powyżej 3, ale mi się udało.
  • [egzamin cywil I, 2018/19] Tragiczny egzamin, a i tak jest jednym z lepszych wyborów na ten przedmiot (co chyba świadczy o katedrze lub wydziale). Stosunkowo trudno nie zdać, ale ocenia bez sensu i losowo, a atmosfera jest zła. Nie lubi studentów, wiecznie naburmuszony, wychodzi nie wiadomo gdzie i na ile w trakcie, nieobecny duchem przy odpowiedziach. Nieuprzejmy, przerywa, traktuje studentów jak głupców i nie jest nigdy zadowolony z odpowiedzi, a pytania są o bardzo różnym poziomie trudności. Mimo tego da się nieco lać wodę. Moim zdaniem ocenia bardzo niesprawiedliwie, w mojej trójce oblał obiektywnie najlepiej przygotowaną osobę, a najsłabszą nagrodził najlepszą oceną. Oblał chyba tylko kilka osób, no i do USOS-a ocenę wpisał dopiero w październiku (egzamin z lipca). Da się zdać, pytanie, czy warto i czemu ktoś taki mimo widocznych tu opinii nadal pracuje na wydziale.
  • Egzamin cywil I- 2018/2019- bardzo polecam. Bardzo łatwa 5. Egzamin trwał 15-20min. Najlepiej chodzić do Dr. na ćwiczenia, zgłaszać się, a później na egzamin do niego.
  • Egzamin cywil I- 2018/2019- najgorszy egzamin jaki miałam do tej pory, stresowa atmosfera, dużo pytań dodatkowych. Nawet gdy wyczerpie się temat, nigdy nie jest to wystarczająco dla profesora. Nie wiem skąd wzięła się opinia, że wszyscy dostają 3, podczas mojego egzaminu z 20 osób ok. 8 nie zdało. NIE POLECAM."
  • Egzamin cywil I 2018/2019 - nie polecam, loteria kompletna z pytaniami i ocenami, nie polecam też zostawać na koniec - im wcześniej się wejdzie tym lepsza ocena, potem tendencja szybko spadkowa. Bardzo humorzaste podejście do oceny, do wyboru pytań dla danej osoby, można dostać tą samą ocenę co druga osoba bez względu zasadniczo co się mówi. Drugi raz bym nie poszła.
  • Egzamin cywil I 2018/2019 - Nie polecam. Mój egzamin był bardzo nieprzyjemny, dr był wręcz burakowato - chamski, spóźnił się 2 h. Pytania może nietrudne, ale co z tego, jak jest nieprzyjemnie, a oceny zazwyczaj zaniżone. Z tej katedry ciężko o dobrego egzaminatora, ale bądźcie gotowi, że ten też nie będzie dobry. Egzamin, żeby przyjść, zaliczyć i zapomnieć o tym przykrym raczej dniu, chociaż nadal mi nieprzyjemnie, jak pomyślę o tym podejściu pana Dr do nas.
  • Nie polecam na egzamin, co prawda trzyma się listy, ale nie wiem co trzeba powiedzieć żeby dostać 5, a nawet 4 gdy ma zly humor. Ja wyrecytowałam podręcznik i tak samo jak cala moja 3 bylam świetnie przygotowana. Doktor po mojej odpowiedzi spojrzal zapytal czy skończyłam, bez dopytywania i postawil 3 po czy kazał opuścić salę. Na pewno nie polecam wchodzić na końcu :) plus jest taki że nie oblewa, nawet jak ktoś powie totalną głupotę :) "
  • Generalnie nie polecam, ewentualnie dla lubiących ryzyko. Na mój egzamin doktor przyszedł spóźniony o 2 godziny. Pierwsze osoby dostawały przez to ogromną taryfę ulgową, później z ocenami bywało różnie. To chyba dobry wybór dla osób, które z jakiś powodów nie czują się pewnie z prawem cywilnym- i mają wiedzę na "3" lista pytań pokrywa się z rzeczywistością, przy dobrym humorze doktora nawet nie mając wiedzy można wymęczyć "4". Zdecydowanie odradzam osobom, walczącym o "5" pełna uzaniowość odpowiedzi, wiąże się z ryzykiem, że akurat doktor nie będzie w humorze, nie podamy istotnego w jego ocenie szczegółu i ocena z automatu leci o stopień.
  • Egzamin szybki (15 min - 3 osoby), przyjemny (2 pytania - 1 część ogólna, 2 rzeczówka). Spóźniony doktor to dobry znak i lepszy humor. Pytania bardzo ogólne, warto umieć się rozgadać, bo doktor przerywa, ale też dopytuje, jeśli ktoś powiedział mało i nie są to betonowe koła ratunkowe. Jest chwila na zanotowanie. POLECAM!"
  • Bardzo niemiły egzamin. Nie było ani jednego pytania z listy, więc raczej nie ma co się nią sugerować. Oblać nie obleje, ale egzamin u Pana doktora nie należy do sprawiedliwych."
  • Zdecydowanie nie polecam - egzaminator humorzasty, nieprzewidywalny. Na moim egzaminie po każdej trójce robił przerwę, przez co egzamin trwał bardzo długo. Sprawiał wrażenie jakby wcale nie słuchał - podczas odpowiedzi studentów cały czas rozglądał się znudzony po sali. Potrafi jednej osobie zadawać trudne i szczegółowe pytania dodatkowe, a innej zadać banalne pytania i egzaminować ją tylko kilka minut "bo chce iść na przerwę". Raczej nie obleje, ale jeśli ktoś oczekuje więcej niż 3 to odradzałabym, ponieważ może być różnie (w zależności od nastroju dr) i to bez względu na przygotowanie.
  • Zdawałem egzamin na dyżurze i muszę przyznać, ze dr to zloty człowiek. Oczekuje tylko konkretów, nie wchodzi w szczegóły. Jeżeli widzi, ze umiesz, to od razu przechodzi do następnego pytania. Bardzo przyjemna atmosfera. Pytania z listy najczęściej się powtarzają, ale nie ogranicza się do niej. Moje pytania - potracenie, prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia, abstrakcyjność przekazu.
  • Prościej być już chyba nie może generalnie, nawet jak nie wiesz, to pan dr odpowie sobie sam. W porównaniu z resztą egzaminatorów jest miło i przyjemnie, nauczysz się pytań i nie masz problemu z egzaminem a jak Ci się zapomni, to dr pomaga.
  • Dziewczyna obok mnie miała pytanie: CAUSA. ja miałam użytkowanie + timesharing i właściwie to tyle w temacie. miło, przyjemnie, jak najbardziej polecam:)
  • Jeżeli chodzi o egzamin to w moim przypadku przebiegał w bardzo przyjemnej atmosferze, zadaje pytania z listy i kiedy widzi, że student cokolwiek umie to nie obleje. Nie jest specjalnie trudno o wyższą ocenę, ale naturalnie trzeba się wykazać nieco większą wiedzą. Egzamin u niego raczej należy do łatwiejszych wyborów z tego przedmiotu.
  • Jaworski jest dziwny ale lajtowy.
  • Wymagający ale sprawiedliwy i ogólnie bardzo w porządku.
  • Dr Lech Jaworski to opcja jedna z najlepszych nie jest to co prawda jakiś lajt taki total, ale jak widzi, że ktoś coś umie to nie oblewa, o 5 też jakoś maksymalnie trudno nie jest. Z cywila to najlepszy wybór.
  • Wcale nie jest taki idealny, może po prostu ma humory, nie wiem, ale na egzaminie zupełnie nie był miły, chciał uwalić, a gdy zadał 3 pytanie, po uzyskanej odpowiedzi nic nie dopytał, tylko postawił 2
  • Zdawałam u doktora egzamin z cywila II B i mogę go spokojnie polecić. Pytania standardowe, dobre oceny, w mojej dwójce cały egzamin trwał może 15 minut, bo dr przerywał nam po 2-3 zdaniach. Może akurat miałam szczęście i nie trafiłam na dzień focha, ale było bardzo spoko.
  • Ja trafiłam na zły dzień doktora i nie polecam. Egzamin faktycznie był krótki, ale w mojej trójce bardzo nieprzyjemny, miałam wrażenie, że w ogóle nas nie słuchał, ja udzieliłam bardzo wyczerpujących odpowiedzi na oba pytania, jedną informację przekręciłam, bo dr wytrącił mnie z równowagi nieuprzejmym tonem (praktycznie krzyknął) przerywając mi wypowiedź, której nie dokończyłam przez ten przerywnik. Byłam pewna, że dostałam 5, a dostałam 3,5 bez żadnego wyjaśnienia, o ocenie dowiedziałam się dopiero otwierając indeks poza salą, bo pan Jaworski nie poinformował nas o tym, jakie oceny wystawia. Egzamin oceniam negatywnie - 'a miało być tak pięknie'...
  • Wszystko zależy od humoru, potrafi być przerażający. Egzamin z nim to czysta loteria, a pytania są dość nietypowe, wymyśla kazusy
  • Zdawałam u doktora egzamin z cywila I. Trafiłam na dzień, w którym egzaminator był w wyśmienitym humorze. Sam egzamin trwał 15-20 minut,3 zagadnienia do omówienia, 2 z rzeczowej, 1 z ogólnej, doktor zadawał pytania pomocnicze, ale nie w wersji betonowych kół ratunkowych tylko na myślenie. Pytania podstawowe, w większości pokrywające się z listą. Jeśli miał wątpliwości jaką ocenę postawić (np. 4 a 4,5) to jeśli zdający chciał powalczyć, zadawał dodatkowe pytanie. Mając jednocześnie ćwiczenia z doktorem, potwierdzam powyższe opinie. Ćwiczenia czy egzamin u doktora to loteria, a wszystko zależy od tego w jakim jest humorze. Przyszłym zdającym cywila I podpowiem jeszcze, że na 99% nie padną pytania o kwestie rolne ani historyczne.
  • [egzamin 2017/2018] zdecydowanie nie polecam. Oceny zależą od dnia i humoru doktora. Na moim egzaminie wściekł się na niewiedzę osoby z pierwszej trójki, a potem z pogardą i obrzydzeniem przyjmował resztę. Możesz się produkować i produkować, nie dopyta, tylko najwyżej gburowato zapyta "skończył pan"? Wyraz twarzy znudzony, ale słucha odpowiedzi. Nie uwali raczej jak ktoś umie, ale o wyższe oceny jak jest zły baadzo trudno. Nie polecam dlatego, że to patologia, żeby egzamin był loterią. Sam czytając przed egzaminem opinie nie rozumiałem jak mogą być tak diametralnie różne. Teraz już rozumiem. Jak ma dobry dzień - super egzamin, jak ma zły - dramat, a od czego to zależy - nie mam pojęcia.
  • Miałam z drem Jaworskim egzamin z cywila II a i nie polecam tego egzaminatora. Egzamin był naprawdę krótki, ale nieprzyjemny, dr rzucał momentami wręcz chamskie komentarze. Dostałam dwa pytania, powiedziałam wszystko co moim zdaniem należało na nie odpowiedzieć, miałam ćwiczenia z drem Żelechowskim i czułam się dobrze przygotowana. Nie bardzo wiem dlaczego dostałam 3, tak samo jak osoba, która odpowiadała ze mną, a która nie odpowiedziała na żadne pytanie, więc raczej nikogo nie oblewa, ale moim zdaniem nie ocenia sprawiedliwie.
  • Egzamin u doktora Jaworskiego to przeciwieństwo przyczyny celowościowej egzaminu, czyli sprawdzania wiedzy. Pytania są tak podstawowe, że nawet Jan Kowalski po 40. ukończywszy szkołę podstawową zdałby ten egzamin. Pełna uznaniowość w stawianiu stopni i ucinaniu ocen, zarówno rażące błędy jak i drobne potknięcia skutkują zjazdem o całą ocenę w dół. Podczas egzaminu doktor przerywa dość gwałtownie po kilku zdaniach i nie pozwala mówić dalej. Pytania spoza listy są dość podstawowe, z listy- potrafi dopytywać o szczegóły, więc radzę ją dobrze opracować. Tak więc jeśli ktoś ma jakiekolwiek ambicje, zdecydowanie odradzam, jeśli ktoś chce zdać za nic, możecie śmiało się rejestrować."
  • Wynik egzaminu zależy wyłącznie od tego czy doktor ma dobry humor i czy przypadkiem się gdzieś nie spieszy. Na moim egzaminie odpowiedziałam poprawnie na jedno z pytań - nie zgodził się ze mną, więc wskazałam mu to miejsce w podręczniku. Zaczął coś kręcić, a koniec końców przeszedł do następnego pytania i z wielką łaską postawił mi 4+. Nie polecam.
  • Egzamin cywil II a- bardzo nieprzyjemna atmosfera, doktor brał pod uwagę ocenę z ćwiczeń oraz wszelkie inne oceny z karty egzaminacyjnej, niektórym zadawał 2 a innym 3 pytania, czasem tylko z części szczegółowej, prawie same 3 niezależnie od poziomu wiedzy
  • Egzamin cywil I - bardzo niesprawiedliwy i nieprzyjemny egzamin, przerywa i nie daje skończyć wypowiedzi. Bez względu na poziom wiedzy stawia 3, więc jeżeli nie masz aspiracji wyższych niż 3 to można iść, chociaż też potrafi oblać nieprzygotowane osoby. Nie polecam.

Linki

[edytuj]

Prawo cywilne I - ćwiczenia

Prawo cywilne II A - ćwiczenia

Katedra Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych
Kierownik prof. dr hab. Krystyna Szczepanowska-Kozłowska
Pracownicy prof. dr hab.Monika Dąbrowska • dr hab. Wojciech Machała • doc. dr Teresa Grzeszak • dr Lech Jaworski] • dr Łukasz Żelechowski
Doktoranci mgr Michał Bohaczewski • mgr Michał Gajdus • mgr Maciej Gil • mgr Marta Sznajder • mgr Bartłomiej Ostrzechowski
Byli pracownicy prof. dr hab. Jan Błeszyński • dr Krzysztof Wojciechowski • dr Joanna Błeszyńska-Wysocka • mgr Karolina Wiśniewska • mgr Agnieszka Sztoldman • mgr Marta Czeladzka