Maksymilian Cherka

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Maksymilian Cherka
Tytuł/stopień doktor
Stanowisko starszy wykładowca
Jednostka Instytut Nauk Prawno-Administracyjnych
Katedra Prawa i Postępowania Administracyjnego
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon
E-mail m.cherka@wpia.uw.edu.pl
Inne
Strona na USOS-ie

Dr Maksymilian Cherka - starszy wykładowca w Instytucie Nauk Prawno-Administracyjnych.

Zajęcia

[edytuj]

Ćwiczenia

Prowadzenie zajęć

[edytuj]

Prawo administracyjne - ćwiczenia

  • Kolokwia: 1 kolokwium w ciągu roku, jeżeli go nie zaliczysz a idziesz do niego na egzamin to nie musisz go już zaliczać- zaliczenie na egzaminie; jeżeli idziesz na egzamin do kogoś innego musisz zaliczyć kolokwium
  • Lista obecności: nie jest sprawdzana; w roku 2011/2012 była sprawdzona może ze dwa, trzy razy./edit: melduję, że w 2013/14 była sprawdzana prawie na każdych. Ale spokojnie, nieobecności specjalnie nie szkodzą, wystarczy zaliczyć kolosa./ edit 2016/2017 lista sprawdzana prawie na każdych zajęciach. / edit 2017/2018 - mniej więcej 50/50 sprawdzana/niesprawdzana, nieobecności dalej w zasadzie nieograniczone. / 2019/20 - sporadycznie sprawdzana / edit 2021/2022 sprawdzana jedynie na zastępstwach przez innych ćwiczeniowców
  • Materiały dodatkowe: ustawy, doktor podaje jaką ustawę lub fragmenty ustaw trzeba przygotować na następne zajęcia; czasami z 2 tygodniowym wyprzedzeniem
  • Możliwość migracji między grupami: bez problemu
  • Możliwość dopisania do grupy: bez problemu
  • Nieobecności: właściwie nieograniczona:)
  • Podręcznik: to nie podręcznik, to księga, Prawo Administracyjne wyd.lexis nexis
  • Przepytywanie: brak
  • Zaliczenie: patrz: kolokwium

Pytania egzaminacyjne

[edytuj]

Prawo administracyjne <spoiler show="Pytania" hide="Pytania">

  • decentralizacja
  • Rzecznik Praw Obywatelskich
  • zasada pomocniczości
  • agencje rządowe
  • KRRiT
  • podmioty prawa administracyjnego
  • administracja świadcząca
  • minister
  • wojewoda i jego pozycja prawna
  • formy norm w prawie administracyjnym
  • ochrona zabytków i wpisanie na listę zabytków
  • podziały administracyjne
  • stosunek administracyjno-prawny
  • podziały terytorialne
  • admin. zawodowa( w specjalnej)
  • źródła pr. admin
  • podział aktów administracyjnych
  • rola zwyczaju w prawie adm.
  • uznanie adm.
  • komisja rewizyjna
  • co zrobić, gdy chce się zmienić nazwisko?
  • urzędy centralne i wymienić
  • dekoncentracja
  • status prawny ministra
  • komercjalizacja
  • porozumienie administracyjne
  • Pesel
  • Akt administracyjny
  • Status jednostek samorządu terytorialnego
  • Organy administracji niezespolonej
  • Produkacja materiałów wybuchowych przez osoby prywatne
  • Status Rady Ministrów
  • Umowy publicznoprawne
  • Kto jest właścicielem wód płynących
  • Urząd
  • Rzeczy publiczne
  • Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
  • Stosunek administracyjnoprawny
  • Status prawny wójta
  • Ordery (najwyższy order w Polsce)
  • Reklamendacje w administracji - nie powinno tu być REGLAMENTACJA?
  • Kompetencje i stowarzyszenia zwykłe
  • Prawo powielaczowe
  • Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

</spoiler>

Opinie

[edytuj]

Prawo administracyjne

  • [Egzamin 2024/25] zerówka: opinie moim zdaniem przesadzone, zbyt pozytywne. Doktor spóźniony ponad godzinę - brak szacunku dla studentów. Atmosfera gęsta, faworyzowanie swoich studentów, trzeba odpowiadać natychmiast, ocenianie niezbyt uczciwe.
  • [Egzamin z prawa administracyjnego] 2023/2024: Zacznijmy od tego, że doktor przyszedł na egzamin z 2h opóźnieniem, tłumacząc to” przerwą na lunch”. Napisał kartkę i powiesił obok sali. Egzamin bardzo dziwny. Doktor bardzo „skacze” po tematach, co bardzo dekoncentruje bo nie wiadomo na czym skupić myśli. Bardzo dopytuje i właściwie to nie wiadomo co ma tym na celu. Przez cały egzamin do każdej osoby jest kierowane chyba z 8 pytań łącznie. Nie ma notowania na kartkach, trzeba odpowiadać od razu. Generalnie, te pytania nie są jakieś szczególnie trudne, ale strasznie rozprasza te przeskakiwanie z tematu na temat.Zwraca się do studentów z takim obojętnym tonem, bardzo dziwna atmosfera. Są lepsze wybory na ten egzamin.
  • [Egzamin 2023/2024] Spóźnił się 1h 20`, miał dwie grupy i najpierw nie zaprosił tych z wcześniejszej grupy, tylko tych, którzy byli u niego w grupie ćwiczeniowej. Później "następną trójkę". Pytania łatwe i ogólne, ale zawsze może się trafić coś, czego akurat ktoś się nie nauczył. U mnie były oceny 4;4;3. Ogólnie spoko wybór, tylko trzeba długo czekać z palcem w dupie aż pan mecenas przypełznie na egzamin.
  • Egzamin 2023/24 - bardzo szybki egzamin, zdecydowanie do zdania, pytania łatwe, atmosfera w sumie nijaka, ale w kierunku przyjemnej. Pytania z głowy, ja dostałam o to kto tworzy ministerstwa, podział czynności faktycznych i czy mogłabym być skontrolowana przez NIK. Wystarczy krótka odpowiedź, jednym zdaniem. W mojej trójce 3,3,4+. Ogólnie polecam
  • Egzamin i ćwiczenia 2023/24 - ćwiczenia raczej słabe, jeśli ktoś chce się czegoś nauczyć, bo pomimo ewidentnej dużej wiedzy doktora, są prowadzone bez żadnego planu i w ogóle rzadko, a jeśli już się odbywają, to zaczynają się z ok. 20-30 minutowym opóźnieniem. Niemniej, doktor jest bardzo miły i prostudencki, bardzo łatwo jest zaliczyć, obecność nie jest sprawdzana. EGZAMIN za to super. Łatwe pytania, sprawiedliwie ocenione i bardzo przyjemna atmosfera.
  • Egzamin w sesji zdalnej 10/10, nie słyszałem żeby ktokolwiek kiedykolwiek uwalił pare dni ze skryptem i zdane idealne dla tych co chcą ten egzamin po prostu zaliczyć
  • Egzamin 2019/20. Generalnie egzamin do zdania, nawet dla tych którzy nic nie umieją. Jednak ciężko o ocenę wyżej niż 3. Doktor zadaje dużo pytań, raczej naprowadzających, ale niektórych może to peszyć. Troszkę niesprawiedliwie ocenia .... wybór ocen u doktora to: 3, 3+.
  • Egzamin 2018/2019 Egzamin bardzo krótki, doktor nie zadaje pytań pomocniczych. Ocenia na podstawie tego co się powie. Nie trzyma się swojej listy pytań, trafiłam tylko na jedno pytanie z jego listy. Polecam poza listą przerobić również skrypt. Doktor ocenia dość łagodnie, co jest akurat dużym plusem. Większość osób zdaje ten egzamin, jak było w moim przypadku, jednak zdarza się, że stawia 2 więc lepiej nie przychodzić na beton
  • Egzamin 2018/2019 Polecam! Poważnie nie da się nie zdać. Wcześniej jak słyszałam takie opinie to uznałam, że to niemożliwe, ale jak poszłam na egzamin to zrozumiałam. Nawet jeżeli się nie zna odpowiedzi na pytanie, to dr zadaje tyle pytań pomocniczych ile będzie trzeba byleby nie musiał wstawiać 2. On RATUJE ludzi :D Jeżeli umiesz trochę więcej w sensie znasz odpowiedzi na pytania, ale twoje odpowiedzi są niekompletne to 4 gwarantowane, o 4 w sumie łatwo (ja dostałam). Jeżeli chodzi o 5 to to już ciężko, chociaż jak najbardziej jest to możliwe. U dr niestety nie ma łatwej 5, żeby dostać 5 trzeba odpowiedzieć idealnie bez żadnego potknięcia. Dr u nas był całkiem miły, słuchał, nie używał telefonu. Oceny pierwszej trójki-3,3,3, oceny drugiej trójki-3,4,5, później jak było to nie wiem. U mnie w trójce były wszystkie pytania z listy. Wchodzi się trójkami, a egzamin jest raczej krótki- około 20-25min na trójkę. Ogólnie tego dnia to większość się uczyła z listy i skryptu i każdy zdał. Naprawdę polecam chyba, że komuś bardzo zależy na tej 5 to lepiej u niego nie ryzykować.
  • Egzamin 2017/2018 - Doktor rzeczywiście więcej czasu poświęca telefonowi niż studentom, pyta spoza listy, często o rzeczy z ustaw, na które nikt nie zwróciłby uwagi. Chyba ciężko jest nie zdać, jeśli się cokolwiek kojarzy z prawa administracyjnego, u mnie wystarczyło powiedzieć 2 zdania na każdy temat i osoby wychodziły z trójkami. W miarę dobre odpowiedzi to gwarancja czwórki, piątki chyba stawia rzadziej. Poza tym po zadaniu nam pytań Doktor wyszedł na jakieś 3 minuty zostawiając nas samych w gabinecie.
  • EGZAMIN 2017 - Baaardzo łatwa 3, w zasadzie czysta formalność. Pytania zwykle z listy, czasem spoza, ale nie wybitnie trudne. Wchodzi się trójkami, każdy dostaje na przemian po 3 pytania, kilka minut na notatki przy każdym pytaniu i odpowiadasz, czasem nawet dwa zdania wystarczą. Doktor nie przerywa, czeka aż skończysz, nie zadaje pytań pomocniczych, wystawia ocenę za każde pytanie i wyciąga baaaardzoo ogólną (i zwykle korzystną) średnią. Na moim egzaminie oblał tylko jedną osobę na ok. 20 i dalej nie mam pojęcia co ta osoba musiała powiedzieć (lub nie powiedzieć), żeby dostać 2. Nie należy przejmować się "pokerface'm" doktora, to akurat objaw profesjonalizmu, rzadko kiedy wyraża zadowolenie z odpowiedzi (o ile w ogóle). 30 czy 40 minutowe spóźnienia, to w zasadzie nieodłączny element egzaminu (studencki kwadrans nie zwalnia z egzaminu, nie sprawdzaj, ja sprawdzałem), niemniej polecam wszystkim, których 3 satysfakcjonuje :)
  • Egzamin jak najbardziej do zdania. ;)Atmosfera: hmmm, moim zdaniem nie ma żadnej atmosfery - pokerface na 100%. Pytania: dzisiaj było z 'listy Cherki', miał ją wydrukowaną, chociaż też zadał jedno pytanie nie z listy ‎+ tradycyjnie spóźnienie 1,5h i wyszedł po pierwszej trójce na 30 minut.
  • EGZAMIN 2017 - Doktor jest idealnym wyborem, gdy chce się po prostu zdać. Faktycznie podczas egzaminu raczej nie wykazywał chęci interakcji, aczkolwiek mi to nie przeszkadzało. Doktor pozwolił zanotować swoją odpowiedź, padły pytania spoza listy. Egzamin trwa około 20/30 minut. Na pewno nie przejdzie przyjście na egzamin na pałę, ale ocenia stosunkowo łagodnie tzn. jeżeli powiesz bardzo niewiele stawia 3 o wyższą ocenę bardzo ciężko. Ogółem, dla mnie był to przyjemny egzamin i dość szybki.
  • Pytania są raczej losowe, ja nie miałam z listy ani jednego, ale koleżanka obok miała jedno z listy.
  • było ok, nie wiem jak bardzo trzeba nie umieć żeby oblać. 3 naprawdę można zdobyć. dziś posypały się też 4+ a nawet 5. mam wrażnie że rekord telefonów - w ciągu jednej rundy pytań na odpowiedź każdego z mojej trójki przypadło słuchanie prawie-jak-zabawnych rozmów pana dra.
  • Pan dr wydaje się średnio zainteresowany samym egzaminem, większą uwagę poświęca swojej komórce- oprócz pisania smsów co chwilę odbiera telefon, co niektórych studentów naprawdę potrafi "zbić z tropu". Pytania dodatkowe się nie pojawiają, ale to nic dziwnego, skoro egzaminator sam nie wie, co student powiedział :) Na 3 bardzo łatwo, jeśli chodzi o wyższą ocenę- gorzej, zależy, czy trafi się na dobry humor p.Cherki / czy akurat wtedy, kiedy się odpowiada, telefon będzie milczał. Generalnie nie polecam
  • Egzamin, zerówka 2014 - wachlarz ocen był szeroki, od "trójki z dwoma minusami" do piątek, nie oblał nikogo. Nie pytał z tej słynnej listy z 2010 roku, z części materialnej też nie pytał, trzeba było mieć po prostu przyswojoną część ogólną. Oceny moim zdaniem odpowiadały temu, co usłyszał w odpowiedzi na pytanie (no może poza tymi trójkami z dwoma minusami...). Atmosfera była neutralna, trochę spoglądał w ten swój telefon, ale nie nachalnie. Słuchał tyle o ile, podawał pomocnicze pytania (naprawdę pomocnicze, nie podchwytliwe), a raz dopytał mnie o coś, co już padło w mojej odpowiedzi. Ale generalnie egzamin oceniam dobrze, za darmo piątek ani czwórek nie rozdawał, ale osób, które umiały na pewno nie krzywdził, jak to jest napisane w powyższych opiniach.
  • Egzamin 2014 - Byłem w ostatniej trójce, ale dr nie był wcale znużony, raczej rozochocony tym, że zaraz może iść do domu. Żadnych skomplikowanych pytań nie uświadczyliśmy, wszystkie polegały na dobrym rozumieniu podstawowych zagadnień, typu: omów sądownictwo administracyjne, różnice między kontrolą i nadzorem. Warto wiedzieć, że dr jest wielkim fanem FC Barcelona, co być może podwyższyło moją ocenę o pół. Bardzo spokojnie, stresu nie było, oceniał moim zdaniem łagodnie. Na egzamin na pewno polecam.
  • Egzamin 2016/17 - dzisiaj padł rekord świata. Jednym z pytań był status prawny kreta.
  • EGZAMIN. bardzo NIE polecam. wcale nie stawia 3 jak leci. uwala ludzi, którzy nawet coś potrafią. faworyzuje swoich studentów, ale ich też uwala. 0 sprawiedliwości, bardziej interesuje go jego własny telefon niż odpowiedź studenta. pytania spoza podręcznika. jeszcze raz NIE.
  • Egzamin - kwestia sprawiedliwości oceniania i jego zachowania pozostawia wiele do życzenia. Jestem w stanie wybaczyć grzebanie w komórce, oglądanie maili, odbieranie telefonu, ale nie gdy sam przez to ma totalnie gdzieś co student mówi. Dopytuje jak ma ochotę, gdy jej nie ma - nic się już nie da zrobić. a Pytania zdarzają się z kosmosu. Generalnie nie polecam.

Ćwiczenia z prawa administracyjnego

  • Ćwiczenia 2024/2025: Ludzie, UCIEKAJCIE. Nawet nie zliczę, ile razy ćwiczenia były odwoływane (raz dostaliśmy nawet maila po kwadransie od rozpoczęcia zajęć o skromnej treści: „Dzień dobry, dzisiaj mnie nie będzie") i kończone przed czasem - zazwyczaj po 40-50 minutach. Już lepiej zapisać się do innego luźnego ćwiczeniowca, który przynajmniej(!) omawia zagadnienia, bo tutaj jest loteria i nie wiadomo nawet, czy zajęcia w ogóle się odbędą (no chyba że chcecie spędzić calutki rok na nicnierobieniu - Dr nigdy nie sprawdza listy, więc możecie nie przychodzić, jedynym warunkiem uzyskania ZAL jest napisanie kolokwium na koniec roku). I nie, te zajęcia nie są w żaden sposób merytoryczne, bo kiedy Dr już łaskawie się zjawi to co rusz odbiega od tematu i albo mówi o swojej pracy i o znajomych po fachu albo bierze go na wspominki - kompletny brak jakiegokolwiek przygotowania do egzaminu. Po prostu nie róbcie sobie tego.
  • Ćwiczenia 2020/2021: te zajęcia były nieśmiesznym żartem. 40 minut spóźnienia to dla pana doktora pikuś. Jak już się połączył to co chwilę przerwa na odebranie telefonów nie mówiąc już o tym, że mówił do nas robiąc coś i w pewnym momencie już nie wiedział co mówi. Brak wpisanych zaliczeń - dopiero po interwencji dziekanatu poprawił wpisy. Zostałem przez to wyproszony z egzaminu. Zajęcia mało merytoryczne.
  • Ćwiczenia 2020/2021: UNIKAĆ JAK OGNIA (o, widzę że opinia poniżej identyczna). Jeżeli ktoś chce czegokolwiek się nauczyć (a nie zaliczyć bez wysiłku) to nie ten adres. Doktor się nie pojawia, spóźnia, odbiera telefony. Może 2-3 zajęcia trwały tyle co powinny. Owszem, jak już zajęcia to są one bardzo ciekawe, ale chaotyczne i nie zawsze przydatne pod kątem egzaminu. Jeżeli znasz admina i chcesz mieć spokój - OK. Jeżeli nie - szukaj szczęścia gdzie indziej.
  • Ćwiczenia i egzamin 2019/2020. Odradzam, unikać jak ognia. Doktor Cherka to klucz do tego, jak nie nauczyć się prawa admistracyjnego. W semstrze zimowym doktor na każde zajęcia przychodził spóźniony co najmniej 20 minut i każde zajęcia kończył 15 minut przed czasem. Do tego 4 razy w ogóle nie przyszedł, bez zastępstwa, wysyłając rano, w dniu zajęć maila "Dziś mnie nie będzie. Przepraszam.". Tłumaczy chaotycznie, połowy podręcznika nie dotyka. Na zajęciach rozmawia przez telefon. W czasie nauczania zdalnego dr wysłał jedynie dwa maile przez cały semestr z zaleceniem czytania podręcznika, kiedy inni wykładowcy robili prawdziwe ćwiczenia na żywo. Egzamin on-line z doktorem był ukoronowaniem wyżej opisanej żenady. Doktor najpierw zapomniał o pierwszym terminie, następnie kiedy już dogadałem się z nim, żeby mnie dopisał do innej grupy egzaminacyjnej, w czasie egzaminu też zapomniał. Telefon nie odbiera, mail nic, zero kontaktu. Egzamin, umówiony na 1200, zdawałem o 1800, dopiero jak zadzwoniłem do Kancelarii Doktora i poprosiłem go do telefonu. W czasie egzaminu doktor był średnio przejęty i zainteresowany, bo chodził po pokoju i układał rzeczy na półkach. Czas trwania 6-7 min. Nie dał kompletnie rozwinąć myśli. Uczyłem się dużo i umiałem to - jednak doktor stwierdził, że ocena 3+ będzie adekwatna. Odradzam bardzo mocno.
  • Ćwiczenia 2021/2022: Unikać, jeśli nie chce się kuć samemu przed egzaminem. Doktor przychodzi rzadko (około 70% zajęć w ogóle się odbyło), na czas nie przychodzi nigdy. Długość zajęć: od 1h15 do 35 minut. Merytoryczność: zależy od nastroju. Warto siadać w pierwszych ławkach, bo czasem doktor ma przebłyski dobrych zajęć - u mnie głównie w semestrze letnim i jest w stanie przerobić jakieś zagadnienie w pełni. Połowa podręcznika jednak nie została nawet tknięta. Warto zadawać pytania i się angażować, jeśli planuje się u niego egzamin. Kolokwium jedno i banalne.
  • Ćwiczenia 2021/2022: Pod żadnym pozorem nie wybierać tego ćwiczeniowca. Zajęcia są nudne, mało merytoryczne i wypchane mało wartymi anegdotkami z życia Doktora lub recenzjami i streszczeniami obejrzanych przez niego filmów. Żadne zajęcia nie odbyły się na czas, 20-25 minut spóźnienia to standard (raz Doktor przyszedł na czas, wpuścił nad do sali i wyszedł na 30 minut). Oczywiście pod warunkiem, że w ogóle się one odbywają, bo Pan Doktor potrafi odwoływać zajęcia 20 minut przed z przeróżnych powodów (od chorego syna lub matki, po brak jakiegokolwiek wytłumaczenia) i nie załatwia na ten czas nawet zastępstwa. Doktor nie odpisuje na maile, kontakt jest z nim prawie zerowy a nawet pytanie lub załatwianie spraw na żywo nic nie gwarantuje, bo Doktor albo zapomina co obiecuje, albo nawet nie miał zamiaru tych obietnic dotrzymywać. Tak jak jeden z użytkowników poniżej napisał, Doktor nie potrafi wpisać na czas zaliczeń z żadnego semestru przed egzaminami (w moim wypadku zerowymi) i dopiero pisanie do dziekanatu czy katedry spowodowało, że Pan Doktor się zreflektował i raczył łaskawie odpisać na maila sprzed kilku dni. Moim zdaniem już lepiej pójść nawet do największej kosy i kuć się na każde zajęcia po kolei, niż tracić czas na te zajęcia, dojeżdżać tylko po to, by dowiedzieć się, że ich nawet nie ma i na koniec roku drżeć w możliwość przystąpienia do egzaminu.
  • Ćwiczenia 2019/2020 - bardzo polecam, prowadzący jest niezwykle oczytanym pasjonatem swojego zawodu. Z zajęć można wynieść wiele ciekawostek dotyczących zabudowy miasta. Nie przedłuża na siłę zajęć - średnio trwają one około godziny. Pomimo skracania zajęć potrafię wynieść z nich więcej notatek niż z innych przedmiotów. Zajęcia wymagają doczytania tematu z podręcznika, ćwiczenia prowadzone w formie wykładu. Polecam
  • Ćwiczenia 2018/2019 Doktor robi jedno kolokwium w ciągu całego roku, które zresztą jest bardzo łatwe. Często nie przychodzi na zajęcia albo się spóźnia. Prowadzi ćwiczenia głownie w formie wykładu. Czasem można dowiedzieć się czegoś ciekawego o zabudowie Warszawy. Ogólnie polecam. Łatwe zaliczenie.
  • Ćwiczenia - w formie wykładu. Doktor jest sympatyczny, ale niestety bardzo nudny. Zwykle po 5 minutach cała sala śpi. Notorycznie się także spóźnia, czasem nie przychodzi w ogóle. Sprawdza listę obecności od święta albo kilka razy z rzędu, stąd trudno się wstrzelić :P bywa tak, że danej osoby nie było niemal cały semestr, a ma np. 1 nieobecność, a ktoś trafił ze swoimi nieobecnościami akurat na zajęcia, gdy była sprawdzana lista. PS. Łatwe kolokwium w formie pytań testowych jednokrotnego wyboru, mniej więcej w połowie maja (tzn. w pierwszym semestrze zaliczenie przez zasiedzenie). I jeśli ktoś nie zaliczy kolokwium, a idzie na egz do dra, to już nie musi poprawiać kolokwium.
  • Ćwiczenia doktor prowadzi w formie wykładu. Czasami próbuje wejść ze studentami w jakąś interakcję, ale w związku z tym, że mało kto przygotowywał się na zajęcia dr porzucił próby pobudzania studentów. Dr ma ogromną wiedzę i to nie tylko z prawa administracyjnego, ale właściwie każdej gałęzi prawa, co powoduje, że jego wywodów aż chce się słuchać i to nawet na zajęciach o 18.30. Żadnych problemów z zaliczeniem ćwiczeń - jeśli nie zawali się kolokwium (co jest nie lada wyczynem) to można je zaliczać na egzaminie. Co do egzaminu to na "0" to dr był przecudowny. Pokerface przez cały czas, ale gdy ktoś miał problemy z wysłowieniem się to dr naprowadzał, by nie powiedzieć podawał odpowiedź na tacy. Jeden z najbardziej prostudenckich ludzi na wydziale, który doskonale zdaje sobie sprawę, że admin nie należy do najbardziej pasjonujących przedmiotów.
  • Ćwiczenia dramat. Dr wiecznie spóźniony, wyglądał jakby był na nich za karę, znudzony, zmęczony. Może był fajnym ćwiczeniowcem 10 lat temu. Teraz nie polecam. Ćwiczenia są wybitnie nudne, do tego zaczynają się dużo później i kończą dużo wcześniej, więc trudno sobie coś planować w ich okolicach. Plusem jest zaliczenie właściwe za obecność w usosie i proste kolokwium z pytaniami zamkniętymi gdzieś pod koniec roku. Dobra opcja dla leniwych.
  • Dr Cherka nic nie uczy, spóźnia się notorycznie, 1 kolos, ale raczej nie robi problemów z zaliczeniem.
  • Nie polecam ani na ćwiczenia, ani na egzamin. Na ćwiczeniach odnoszę wrażenie, że nie robiliśmy nic. Doktor zawsze się spóźniał i zawsze kończył przed czasem. Jak przyszło co do czego, to i tak trzeba było uczyć się do egzaminu od zera. Natomiast na samym egzaminie była jego lista, którą miał wydrukowaną, jednak pytania padały też spoza niej. Nie polecam głównie dlatego, że czy się umiało, czy nie i tak wszyscy dostawali 3, co nie wiem, czy jest takie sprawiedliwe - może dla kogoś, komu nie zależy kompletnie, a egzamin przyszedł tylko odbębnić.
  • Jeśli ktoś szuka ćwiczeń, które go zmobilizują do nauki do dr radzę omijać szerokim łukiem. Dr sprawia wrażenie, jakby praca na uczelni była dla niego przykrym obowiązkiem - notoryczne spóźnienia, odwoływanie zajęć. Przez cały rok nie robi absolutnie nic, natomiast pod koniec roku robi kolokwium, na którym (o dziwo) wymaga pewnej wiedzy. Generalnie zaliczenie przez zasiedzenie. Co do egzaminu - panuje straszny szał na niego. Zupełnie tego nie rozumiem. Podczas rejestracji to istna "walka o Cherkę". Moim zdaniem kompletnie nieuzasadniona. Dr owszem, stawia 3 jak leci, ale dla kogoś kto włożył jakąś pracę w przygotowanie się do egzaminu, może być niesatysfakcjonującym fakt, że oceniany jest na równi z osobami, które nie powiedzą za wiele. Uważam, że na wydziale egzaminują osoby bardziej sprawiedliwe jeśli chodzi o ocenianie.
  • Ćwiczenia & Egzamin 2014 - Ćwiczenia bardzo lajtowe, praktycznie nic nie trzeba robić, doktor prowadzi wykładzik przerywany anegdotkami z jego kariery zawodowej, niektóre są całkiem zabawne. Jako prowadzący nie robi studentom żadnych problemów, ma nazwałabym to zdrowe podejście do przedmiotu i do ludzi. Zalicza się przez kolokwium, którego zaliczenie nie jest trudne, z trzech grup nie zdała go jedna osoba. Polecam po ćwiczeniach u doktora iść do niego na egzamin, kojarzy osoby ze swoich grup i chyba troszeczkę łagodniej ocenia, ale jak już ktoś tu wspomniał, generalnie ocenia łagodnie. Na 3 bardzo łatwo, ale można lepiej, jeżeli ktoś sprawia wrażenie ogarniętego albo jeżeli faktycznie umie więcej.
  • Ćwiczenia & Egzamin 2014/2015- Ćwiczenia z Panem doktorem są dosyć przyjemne, chociaż z zajęć na zajęcia coraz nudniejsze. Polecałabym je tym, których interesuje prawo budowlane bo ta dziedzina prawa często jest poruszana przez Pana doktora.Niestety osoby, które cenią sobie punktualność na pewno nie polubią Pana doktora, bo u niego 20-30 min spóźnienia to normalka. Jeżeli chodzi o egzamin to bardzo polecam. Pan doktor jest osobą miłą, cierpliwą i raczej prostudencką, bo na egzaminie naprowadza, bardzo pomaga i nawet osoba, która nie czuje się pewnie z prawa administracyjnego ma szanse na dobrą ocenę.
  • ĆWICZENIA - moim zdaniem tragedia. Jeszcze semestr szło wytrzymać, ale z zajęć na zajęcia było tylko nudniej i gorzej. Mało o prawie administracyjnym, dużo o przemyśleniach doktora, jego ulubionych książkach i filmach. Można się m.in. dowiedzieć, że sam pan dr swojego przedmiotu na studiach nie lubił... Jeżeli był wykładany w podobny sposób - nie dziwię się. Z merytoryki nie zostaje w głowie nic, przynajmniej u mnie tak było. Jak ktoś do niego trafił - UCIEKAĆ. Ucieczka do dr Stefańskiej była moją najlepszą decyzją w roku akademickim 2014/15 - efektem piątka z egzaminu i prawie równie nudne zajęcia, ale przynajmniej merytoryczne i na których omówiony został cały materiał do egzaminu. Cherka to przykład klasycznego olewactwa - gość nie szanuje studenta, jego czasu, gdyż bardzo często (chyba ze 4-5 razy w semestrze) na dra czekało się po 30 minut, a w efekcie pan ochroniarz przychodził i oświadczał nam, że zajęć dzisiaj nie będzie i możemy przyjść na późniejsze, które odbędą się... za 3 h. Jeżeli ktoś lubi spanie i lenistwo, i nie zależy mu na wyniesieniu czegoś z zajęć albo po prostu jest typem człowieka, który do egzaminu uczy się na tydzień przed sam - wtedy polecam. I tylko wtedy.
  • ĆWICZENIA - zupełnie nie rozumiem skąd takie negatywne opinie wśród moich poprzedników... Doktor co prawda spóźnia się na zajęcia i to sporo (średnio ok. 20 min), ale zdecydowanie nadrabia formą nauczania. Zajęcia są bardzo ciekawe (oczywiście pod warunkiem, że kogoś interesuje admin), prowadzone w bardzo praktyczny sposób. Doktor zadaje do przeczytania ustawę lub orzecznictwo z glosami. Na podstawie zagadnienia, którego dotyczy akt, omawiamy cały temat. Przykład: na jednych z pierwszych zajęć omówiliśmy pojęcia: administracja, organ administracji, decyzja administracyjna, element władczości w administracji itp. bazując wyłącznie na tekście ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym sposobem omówiliśmy to co powinniśmy byli omówić - podstawowe pojęcia, oprócz tego można było się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Doktor jest bardzo pro studencki. Każda sprawa do załatwienia, jeśli się jest fair wobec niego. Moim zdaniem ma bardzo dobre podejście - student musi chcieć się nauczyć, a on nikogo do nauki nie zmusi. Częste anegdotki i historie jeszcze z czasów studenckich :)

Administracja

  • Wykład dla Administracji 2022/23: Wykładowca sporadycznie pojawia się na zajęciach, a jeśli już to ponadprzeciętnie spóźniony. Skąpa ilość zajęć, która się odbyła była nieinteresująca, chaotyczna i uboga w treść.

Linki

[edytuj]

Prawo administracyjne - ćwiczenia

Katedra Prawa i Postępowania Administracyjnego
Kierownik prof. dr hab. Jacek Jagielski
Pracownicy prof. dr hab. Marek Wierzbowski • prof. UW dr hab. Aleksandra Wiktorowska • prof. UW dr hab. Marcin Dyl • prof. UW dr hab. Paweł Wajda • dr hab. Piotr Przybysz • dr hab. Rafał Stankiewicz • dr hab. Filip Elżanowski • dr hab. Katarzyna Zalasińska • dr Maksymilian Cherka• dr Jarosław Maćkowiak • dr Dorota Pudzianowska • dr Maciej Sokołowski • dr Ewa Stefańska • dr Marek Szubiakowski • dr Karolina Wojciechowska • dr Joanna Róg
Doktoranci mgr Michał Bałdowski • mgr Roman Burenko • mgr Katarzyna Chojecka • mgr Marek Grzywacz • mgr Jerzy Oppeln-Bronikowski • mgr Zofia Roguska • mgr Sebastian Wijas • mgr Dawid Ziółkowski • mgr Jacek Piecha
Byli pracownicy prof. dr hab. Jacek Lang • dr Krzysztof Glibowski • dr Marek Szubiakowski • dr Joanna Róg • mgr Michał Okoń • mgr Magdalena Śliwa-Wajda • mgr Łukasz Dziamski • mgr Andrzej Kraczkowski