Paweł Skuczyński
| Paweł Skuczyński | |
|---|---|
| |
| Tytuł/stopień | doktor |
| Stanowisko | adiunkt |
| Jednostka | Instytut Nauk o Państwie i Prawie Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie |
| Dyżur | |
| Dyżur dodatkowy | |
| Telefon | |
| p.skuczynski@wpia.uw.edu.pl | |
| Inne | członek zarządu Instytutu Etyki Prawniczej |
| Strona na USOS-ie | |
Dr Paweł Skuczyński - adiunkt w Katedrze Filozofii Prawa i Nauki o Państwie.
Zajęcia
[edytuj]Ćwiczenia
Wykłady specjalizacyjne / Konwersatoria
Prowadzenie zajęć
[edytuj]Prawoznawstwo - ćwiczenia
- Kolokwia: 1, w grudniu.
- Lista obecności: sprawdzana co zajęcia
- Możliwość migracji między grupami: możliwa (także jednorazowa)
- Możliwość dopisania się do grupy: w miarę wolnych miejsc na sali
- Nieobecności: 2 w semestrze, kolejne = dyżur
- Podręcznik: "Wstęp do prawoznawstwa" T. Chauvin, T. Stawecki, P. Winczorek (najlepiej wydania od 6 wzwyż)
- Przepytywanie: z reguły pytania rzucone w kierunku sali, w przypadku długotrwałej ciszy doktorowi zdarza się wyznaczać konkretną osobę do odpowiedzi - zła odpowiedź bądź jej brak bez jakichkolwiek konsekwencji
- Zaliczenie: na podstawie łatwego kolokwium które można poprawiać bez końca, eseju i obecności
Teoria i filozofia prawa - ćwiczenia
- Kolokwia: brak
- Lista obecności: sprawdza, ale bez konsekwencji poza uszczypliwym komentarzem
- Materiały dodatkowe:
- Możliwość migracji między grupami: tak
- Możliwość dopisania do grupy:
- Nieobecności: teoretycznie dwie
- Podręcznik:
- Przepytywanie: brak, poza luźnym pytaniem o to co się myśli
- Zaliczenie: obecności
Etyka prawnicza
- Kolokwia: Brak
- Lista obecności: Tak, puszczana na salę
- Materiały dodatkowe: Nie
- Możliwość migracji między grupami: Nie, jest jedna
- Możliwość dopisania do grupy: Tak
- Nieobecności: Chyba 2
- Podręcznik: -
- Przepytywanie: Nie
- Zaliczenie: Obecność + praca pisemna na temat wybrany z puli
Opinie
[edytuj]Prawoznawstwo - ćwiczenia
- (EGZAMIN zerówka) Pan Doktor może nie wprowadza zupełnie bezstresowej atmosfery na egzaminie, lecz nie chce nikogo oblać. Da się zdać egzamin, nawet nie mając zbyt dużej wiedzy. Niemniej, zerówka z WDP u Doktora Skuczyńskiego to dobre wspomnienie.
- (2024/2025 + zerówka) Świetny wybór na ćwiczenia. Doktor ma wielkie, acz wysublimowane poczucie humoru, co u mnie przekładało się na niezapomniane wrażenia w zimowe wieczory. Prowadzący cały czas jest rozbawiony i w tonie żartów opowiada materiał zawarty w podręczniku (co nie ujmuje merytoryczności tym ćwiczeniom, bo oryginalne porównania Doktora zapadają w pamięć, a rozumienie kwestii może zaprocentować na ustnej zerówce z WDP). Wymaga na ogół niewiele - czytania podręcznika przed zajęciami, czego na ogół nie weryfikuje. Warto jednak ten podręcznik sobie w ciągu roku przyswajać, bo kolokwium obejmuje właśnie wiedzę podręcznikową. Jeśli chodzi o egzamin, to powiedziałbym, że dość wymagający - warto popierać swoje wywody odpowiednimi przykładami i nie uczyć się jedynie definicji, bo Doktor jednak kładzie nacisk na rozumienie przedmiotowych kwestii.
- (2024/2025) Zapisałem się przypadkowo do doktora i nie żałuję. Bardzo charyzmatyczny człowiek, ćwiczenia ciekawe i interaktywne, sporo żartów i anegdot. Nauka wchodzi przyjemnie. Doktor każe czytać podręcznik przed zajęciami, ale jak ktoś tego nie robi, to nic poważnego się nie dzieje. Co najwyżej doktor może żartobliwie się tego lenistwa czepiać. Nie udało się wyrobic do końca z materiałem, ale to nie problem. Tego przedmiotu idzie się nauczyć ze slajdów, skryptów lub jak ktoś naprawdę chce - z podręcznika.
- (2024/2025) Doktor Paweł Teodor jest naprawdę zabawnym człowiekiem, który dobrze przekazuje wiedzę na zajęciach w formie prezentacji. Nie ma presji aż takiej wielkiej na nieobecności - wszystko do dogadania. Doktor lubi się "przyczepiać" do ludzi, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zapamięta studenta z odzywania się na zajęciach, nieodzywania się na zajęciach lub nieczytania podręcznika. Przy okazji tego ostatniego często pojawia się prośba o czytanie go, ale bez presji. Ja, na przykład nie czytałem w ogóle i zdałem na 5 egzamin a ćwiczenia na 4 po kolokwium na koniec semestru, które jest surowo oceniane i imo trudne. Ale to zależy od grupy, którą się dostanie. Doktor niechętnie puszcza ludzi na zerówki, bo twierdzi, że są trudniejsze niż pisemny egzamin. Najlepszy wybór prowadzącego ćwiczenia z WdP. Szczerze polecam!
- (2024/2025) Genialny content i największy fun na pierwszym roku, chociażby anegdota o pijanych rowerach, po prostu złoto. Może zajęcia nie nalezą do szczególnie merytorycznych, ale ten przedmiot jest śmiesznie łatwy, jeżeli ktoś ma chociaż odrobinę chęci do nauki. Pan Doktor podchodzi do swoich studentów jak do ludzi i jeżeli, ktoś ma jakieś wątpliwości do zawsze można się z nimi do prowadzącego z nimi zwrócić. Zaliczenie przez proste kolokwium w formie egzaminu, oceniane dosyć surowo, ale to w końcu studia. Zapisujcie się jak najszybciej i cieszcie się z wspaniałego doświadczenia, jakim są te zajęcia. Gorąco polecam!
- (2023/24) Najlepsze ćwiczenia na pierwszym roku. Doktor przedstawia materiał w sposób zabawny i merytoryczny, tak, że mimowolnie zapamiętuje się rzeczy ("luki w prawie są jak jednorożce"). Zaliczenie przez stosunkowo łatwe kolokwium i esej. Do egzaminu warto dodatkowo się pouczyć z podręcznika i prezentacji Doktora, ale same zajęcia są zdecydowanie warte polecenia.
- (2022/23) Ćwiczenia same w sobie bardzo łatwe i niewymagające, jednak niestety trudność kolokwium jest nieadekwatna do ich poziomu. (jedno pod koniec semestru + esej na podst. Książki do wyboru). Najśmieszniejsze ćwiczenia na 1 roku, doktor ma świetne poczucie humoru, daje śmieszne przykłady i momentami podśmiechuje się ze studentów raczej życzliwie (tylko z tych którzy z konkretnych powodów zapadną mu w pamięć, ale nie totalnie nie ma się czego bać) Same ćwiczenia są przyjemne i nie trzeba na nich nic robić oprócz śmiania się z żartów doktora, jednak by zdać trzeba dużo robić samemu bo same zajęcia z pewnością nie wystarczą. Ogólnie bardzo polecamy ze względu na dobry content.
- (2022/23) Ćwiczenia bardzo łatwe, a dla wielu to zaleta. Kolokwium tylko jedno, aby można było dać ocenę z ćwiczeń (ta potrzebna do zerówki). Poza kolokwium jest do napisania esej i średnia tych dwóch ocen daje ocenę z ćwiczeń. Obecność była sprawdzana tylko do grudnia, po czym wystawione były oceny z ćwiczeń i później obecność już nie była sprawdzana. Niewątpliwie ćwiczenia są prowadzone w przyjemnej atmosferze, często Skuczyński rzuca ciekawe porównania (normy-zasady są jak miłość, a reguły jak ciąża; pozytywizm prawniczy jest jak alkoholik), można na nich nic nie robić. Nieodpowiedzenie na jego pytanie nie pociąga za sobą żadnych skutków. Mimo wszystko jednak do egzaminu trzeba się przygotować samemu, same ćwiczenia nie wystarczą. Jeśli umiecie się zmotywować do nauki, to gorąco polecam.
- (2021/22) Ćwiczenia dość przyjemne, na plus humor Pana doktora, który zdecydowanie uatrakcyjnia ten nudny przedmiot. Zaliczenie przez esej (w naszej grupie jedna osoba dostała cośniżej niż 5 xd) i jedno kolokwium przed świętami, bądź co bądź dość trudne. Niby wymaga czytania podręcznika ale w praktyce nie odeśle na dyżur tylko trochę się ponabija z ludzi, którzy nic nie ogarniają. Spoko wybór, raczej pod kontent, coś tam nauczy ale nie można bazować tylko na jego zajęciach. Przy omawianiu aktu normatywnego, podzielił nas na grupy i musieliśmy robić to po godzinach, na ćwiczeniach tylko zweryfikował poprawność. Ogólnie jest osobą bardzo sympatyczną ale potrafi być ostry jak ktoś mu wybitnie podpadnie. Jak się nie wyrobi z materiałem to potrafi zorganizować dodatkowe ćwiczenia co oceniam jako plus. Od momentu zdania kolosa nie jest już sprawdzana obecność. Podsumowując, przy wielu dużo gorszych opcjach z tego przedmiotu, chyba warto iść do doktora.
- (2021/22) Doktor Skuczyński prowadzi zajęcia w sposób ciekawy i aktywizujący, choć niestety średnio przygotowujący do egzaminu. Partia omawianego materiału jest stosunkowo niewielka, w stosunku do objętości podręcznika, a to co jest omawiane, często realizowane jest "po łebkach". Niemniej, na zajęciach panuje bardzo miła atmosfera, można nawet powiedzieć, że jest jakby "rodzinnie". Doktor na pewno nie zrobi nikomu krzywdy, wymaga zaliczenia jednego kolokwium w środku semestru, które nie jest szalenie trudne, a można je poprawiać do skutku. Doktor pozwala na wszelkie migracje między jego grupami w trakcie roku akademickiego. Warto także odnotować, że katalog uznawanych przez prowadzącego usprawiedliwień nieobecności jest bardzo wąski i właściwie obejmuje jedynie te, powstałe z tytułu zwolnienia lekarskiego. Ogólnie polecam ćwiczenia, choć do egzaminu lepiej po prostu skupić się na dobrym przyswojeniu podręcznika.
- (2021/22) Doktor jest zdecydowanie bardzo sympatyczną osobą. Same ćwiczenia są prowadzone w dość przeciętny sposób, aczkolwiek ograniczenie ich do formy wykładu bez jakichkolwiek zajęć praktycznych drastycznie zwiększa ich monotonię. Dr Skuczyński nie jest też osobą wybitnie prostudencką i niewiele można u niego zdziałać w razie potrzeby.
- (2021/22) zajęcia bardzo monotonne, doktor nic nie wyjaśnia poza parafrazowaniem podręcznika. Materiał przerabiany dosyć wolno - zostaje sporo materiału do przerobienia samemu przed egzaminem. Doktor jest dodatkowo bardzo cyniczny i lubi rzucić "żartem". Z plusów - nie pyta oraz kolokwium jest bardzo łatwe do zaliczenia, co daje łatwy dostęp do zerówki. Polecam dla osób, które nie mają problemu z motywacją i samodzielną nauką, a na ćwiczenia przychodzą żeby tylko zaliczyć.
- "(Ćwiczenia + zerówka) - bardzo polecam zarówno ćwiczenia jak i egzamin u Pana Doktora. Na ćwiczeniach lubi, gdy ktoś się zgłasza (myślę, że dzięki temu ktoś może uzyskać lepszą ocenę u niego na egzaminie), a na zerówce jak widzi, że rozumiesz (nawet jak się opowiada bardzo pokrętnym językiem) to bez problemu zalicza. POLECAM!!
- "[ZERÓWKA + ĆWICZENIA 20/21 ] Zajęcia u dr Skuczyńskiego należą do tych "spokojnych i przyjemnych", Pan doktor jest bardzo sympatyczny i pro-studencki. Jeśli chodzi o przygotowanie do egzaminu myślę, że należy wziąć poprawkę i uczyć się regularnie w domu aby zdać egzamin. W moim przypadku ZERÓWKA u doktora nie należała do przyjemnych, bardzo dużo dopytywania i brak tzw. pytań dodatkowych (naprowadzających) - z tego co słyszałem są lepsi egzaminatorzy
- Ogólnie raczej nie polecam dla mnie pan doktor jest straszenie cyniczny.
- 2017/2018 Doktor dobrze tłumaczy, potrafi w prosty sposób przedstawić co trudniejsze zagadnienia, jednakże nie spieszy się z materiałem, przez co, jeżeli chce się zaliczyć prawoznawstwo w sesji zerowej, trzeba przerobić połowę podręcznika samemu.
- 2016/2017 Ćwiczenia są bardzo interesujące, dr Skuczyński jest prostudencki. Na początku zajęć pyta, ale bez konsekwencji. Trzeba się raczej samemu motywować do nauki, ale Prawoznawstwo nie jest trudne, więc można spokojnie nauczyć się na grudniowe kolokwium i je zdać na pozytywną ocenę. Kolokwium jest średniej trudności. Zajęcia merytoryczne, najtrudniejsze zagadnienia zawsze tłumaczone. Bardzo polecam te zajęcia, bo nie ma stresu, a chodzi się z przyjemnością. Doktor czasem "śmieszkuje" z osób, które się nie przygotowują, ale nie jest wredny. Bardzo dobry wybór, szkoda, że zajęcia trwały tylko 1 semestr. Egzamin zdałam w pierwszym terminie, ale polecam rozwiązywanie dodatkowych zadań.
- Doktor sprawia, że na ćwiczeniach z prawoznawstwa jest sympatycznie, czasem rzuci jakiś żart (raczej mało śmieszny, ale zawsze...)Jednak merytorycznie - wielka klapa. Powierzchowne omówienie podręcznika, jedna przerobiona ustawa i jedno kolokwium w grudniu, które można poprawiać w nieskończoność. Na każde kolejne zajęcia zadaje działy w podręczniku do przerobienia, jednak później nie pyta, nie wymaga ich znajomości. Czasami zdarza się, że rzuca pytanie w tłum, lub personalnie, ale brak odpowiedzi to tym samym brak konsekwencji. Można nie robić nic przez cały semestr, oprócz przychodzenia na zajęcia (dopuszczalne 2nb) i zmobilizować się dopiero na zaliczenie kolokwium. Dobry wybór, jeśli ktoś potrafi się zmobilizować do samodzielnej pracy, bo po ćwiczeniach trzeba włożyć dużo wysiłku, aby w ogóle zdać egzamin.
- Doktor zdecydowanie nie jest dla ludzi, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę o przedmiocie. Na zajęciach streszcza podręcznik (bardzo powierzchownie) i wymaga tylko bardzo ogólnego zrozumienia konstrukcji. Jeżeli chce się dobrze zdać egzamin po tych zajęciach to właściwie wszystkiego trzeba się od początku nauczyć samemu. Doktor się stara, ale bywa też, że przychodzi nieprzygotowany (albo sprawia takie wrażenie). Nie wymaga żadnej wiedzy z Liceum, więc może być niezły dla tych, którzy nie dostali się na te studia.
- Doktora - wbrew negatywnym opiniom - uważam za świetny wybór. Ale tylko dla systematycznie pracujących. Lektura zadanego działu przed zajęciami i aktywna partycypacja w zajęciach gwarantują zerówkę, naprawdę. W roku 2013/14 doktor zmienił system i zamiast dwóch kolokwiów z pojęć wprowadził kolokwium w formie egzaminu (bez eseju z lektury, co prawda, ale jednak). Kolokwium jest proste, acz nieco podchwytliwe, trzeba dobrze przyswoić wszystkie podstawowe pojęcia, łacinę z podręcznika, bo doktor wśród wariantów abcd (a test jest wielokrotnego wyboru) zamieścił różne smaczki, które wyglądają podobnie do aktualnych paremii, lecz nimi nie są, a mogą zmylić przeciwnika. Ale warto nadmienić, że gdy trafi się do aktywnej grupy, z dobrymi studentami, dyskusja z doktorem jest ciekawa, znajomość podręcznika jest jednak OBOWIĄZKOWA, bo inaczej siedzi się i patrzy jak szpak w kość. Czasami doktor z takich obiboków sobie drwi i wtedy robi się niemiło (ale pyta naprawdę o podstawy z podręcznika, więc nie dziwi mnie jego frustracja). A gdy można zabrać głos w dyskusji, jest się zapamiętywanym, docenianym, a przede wszystkim - dobrze utrwala się materiał do egzaminu. Minusem jest to, że doktor nie zapoznaje studenta z formą egzaminu, w przeciwiństwie do doktora Kalety. Nie stoi jednak nad nikim z batem, daje luz. Mnie prawoznawstwo po zajęciach z doktorem zainteresowało i dzięki przygotowywaniu się do każdych jednych ćwiczeń mam 5 z egzaminu. Polecam. I nie zgodzę się z tym, że "dobry wybór dla niestacjonarnych" - doktor po prostu omawia podręcznik strona po stronie, opowiada różne anegdotki (mało śmieszne i jeszcze mniej), ale to, co mówi, zostaje w głowie. Przynajmniej mnie zostało.
- Łatwo zaliczyć, problemy pojawiają się na egzaminie.
- Dobry wybór dla niestacjonarnych bo nie wymaga żadnej wiedzy z Liceum.
- Zajęcia bardzo niewiele dają, czasem można usłyszeć śmieszny żart, czasem nieśmieszny, a potem superszybkie streszczenie podręcznika (co w ogóle nie mam sensu, bo w 1,5 godziny omawia się to co w skrypcie czyta się przez 30 minut). Dla mało ambitnych plus, bo bardzo łatwo na nich o dobrą ocenę i zerówkę.
- Wymagania ma niskie więc niezły wybór dla niestacjo, poza tym na zajęciach streszcza podręcznik jak komuś się nie chce czytać,
- Dr Skuczyński to jeden z trzech (obok dra Kalety i dr Chauvin) słusznych wyborów jeśli chodzi o ćwiczenia ze wstępu do prawoznawstwa. Zajęcia prowadzone są z poczuciem humoru, bezstresowo, a jednocześnie w sposób angażujący studenta i zmuszający do w miarę regularnej nauki - Skuczyński prosi czasem o odpowiedź na konkretne pytanie, za złą nie wyciąga żadnych konsekwencji, ale palnięcie głupoty potrafi skwitować kąśliwą uwagą. Kolokwia nie są trudne do zaliczenia, trwają 15-30 minut i opierają się na podawaniu definicji 10 pojęć z zakresu który obejmuje mniej więcej 100 stron w podręczniku. Uczy trochę jak w Liceum - wystarczy podręcznik i nic poza tym. Ma klasę, potrafi przyznać się do błędu i przeprosić. Mówi w sposób jasny i zrozumiały, słucha się go z przyjemnością. Większych wad nie widzę.
- Prawoznawstwo z doktorem to jeden z moich najlepszych wyborów na I roku. Ćwiczenia prowadzone są głównie w formie dyskusji ze studentami, omawiania rozdziałów z podręcznika (wcześniej zadanych przez dra do opracowania) i sporadycznie w formie wykładu (w szczególności, gdy doktor wyjaśnia trudniejsze dla niestacjonarnych pojęcia). Kolokwia są łatwe i przyjemne ( w semestrze ok. 2-3), a zaliczenie wszystkich na nie mniej niż 4,5 pozwala przystąpić do zerówki (chociaż doktor jest bardzo elastyczny jeżeli chodzi o kryteria dopuszczania do zerówki, bierze pod uwagę np. aktywność na zajęciach). Plusem jest usposobienie dra Skuczyńskiego, który potrafi śmiać się sam z siebie, jest prostudencki, pewny siebie. Zajęcia merytorycznie spełniły moje oczekiwania (nie uczyłem się WoSu w Liceum, on zrobił z niego kurs przyspieszony). Próbował uczynić siatkę pojęciową prawoznawstwa bardziej przystępną oraz przyswajalną dla studentów.
- Bardzo prostudencki człowiek, świetny ćwiczeniowiec i jeszcze lepszy egzaminator.
- Podczas roku 2011/2012 w ogóle nie robił żadnych kolokwiów, przez co nie było motywacji do nauki, a ew. zaliczenie na ocenę odbywało się ustnie. Problem był z tym taki, że choć podawał termin, do którego jest to możliwe, w praktyce okazało się, że można to również zrobić później, co było niemiłym zaskoczeniem dla osób, które myślały, że nie ma już takiej możliwości. Same ćwiczenia to głównie nuda, nieśmieszne dowcipy i niekiedy aroganckie i nieprzyjemne uwagi pod adresem studentów, więc zdecydowanie odradzam.
- Zajęcia bezstresowe, łatwe zaliczenie, w roku 2012/2013 były tylko dwie prościutkie kartkówki z definicji. Generalnie dr bardzo prostudencki, choć lubi czasem rzucić złośliwym żarcikiem. Zajęcia przebiegają w luźnej atmosferze, generalnie omawia się zadany wcześniej przez doktora rozdział, sypie się dość sporo żartów, nie wszystkie śmieszne, ale ogólnie atmosfera na plus. Do egzaminu jednak ćwiczenia słabo przygotowuj i trzeba jednak trochę czasu spędzić nad książką.
- Generalnie nie polecam. Na zajęciach bardzo wolno omawia podręcznik, na dodatek powierzchownie. Pytania rzucane w tłum, bez konsekwencji. Słabe przygotowanie do egzaminu, choć zajęcia bardzo luźne i zaliczenie dosyć łatwe na podstawie jednego kolokwium na koniec semestru. Dobre dla osób, które chcą po prostu odsiedzieć obecność i uczyć się w domu.
- Mój najgorszy wybór na 1 roku. Doktor przez całe 1,5h gada jakieś głupoty, przerabia ok. 25-40% zadanego materiału i to w bardzo pobieżny sposób. Zajęcia w większości polegają na wykładzie, czasem doktor o coś spyta. Oczywiście rzadko kiedy personalnie, zazwyczaj w tłum. Gdy nie dostanie odpowiedzi sam sobie jej udzieli. Kolokwium w przeciwieństwie do innych ćwiczeniowców jest BANALNE. Rocznik 2013/14 miał tylko jedno pod koniec semestru i to nie z całego materiału. Żałuję, że się za dużo nie uczyłem bo zaliczyć je na dobrą ocenę nie było trudno, a potem oczywiście zerówka.
- 2015/2016 Kompletnie nie zgodzę się z przedmówcą. Jestem zadowolony z ćwiczeń z doktorem. Doktor nie gada żadnych głupot tylko po prostu wykłada najtrudniejsze rzeczy z podręcznika(nie jest to 25-40% a zdecydowanie więcej). Oczywiście nie mówi o wszystkim z podręcznika, bo skupia się na rzeczach najbardziej zawiłych; rzeczy łatwiejsze można bez problemu samemu doczytać. Przed każdymi zajęciami każe przeczytać rozdział i przed zajęciami zadaje kilka pytań z ostatnich zagadnień. Brak odpowiedzi nie rodzi żadnej konsekwencji, może z wyjątkiem jakiejś kąśliwej uwagi. Oczywiście nikogo na siłę nie zmusza do nauki - w końcu każdy z nas jest już dorosłym człowiekiem i uczy się głównie dla siebie a nie dla nauczyciela czy rodziców. Jest jedno kolokwium tuż przed świętami. Nie było ono jakieś szczególnie trudne, kilkudniowe przygotowanie zupełnie wystarczyło, lecz było miarodajne co do egzaminu (dużo osób miało podobne oceny z kolokwium i egzaminu) Lepiej się dobrze nauczyć i dostać powyżej 4 aby iść na zerówkę. Niestety nawet jak zabraknie jeden punkt doktor jest nieugięty i ocena z kolokwium jest ostateczna.A co do żartów na zajęciach to bardzo lubiłem doktora za inteligentne poczucie humoru. Jeśli chodzi o speca-etyka prawnicza; straszne nudy+zalizcenie na podstawie 10 stronicowej pracy. Kompletnie nie polecam.
Prawoznawstwo - egzamin
- 2021/22 [ZERÓWKA] - egzamin w przyjemnej atmosferze, krótki i bezstresowy. Wchodzi się trójkami, doktor zadaje każdemu pytanie, pierwsza osoba odpowiada, reszta może się przygotować do odpowiedzi. Pierwsza osoba po odpowiedzi dostaje następne pytanie i tak dalej. W mojej trójce pierwsze 2 pytania były z podręcznika (losowo wybierane), a trzecim było określenie rodzaju przepisu w ustawie, która leżała na stole i krótkie jego omówienie. Gdy odpowiedź jest niewyczerpująca, to doktor dopytuje, ale nie w sposób, "żeby dobić", tylko żeby podciągnąć. Ocenia bardzo łagodnie - w mojej trójce były to oceny 4+, 5, 4+, mimo że odpowiedzi studentów (nawet osoby z 5 - choć jednak na tą 5 trzeba się trochę postarać) nie były do końca perfekcyjne. Podsumowując - chyba najlepszy wybór na zerówkę z WdP.
- 2019/2020 [EGZAMIN] Generalnie zerówkę z dr Skuczyńskim polecam, w mojej trójce postawił trzy 5, a nie miałem z nim ćwiczeń, pochwalił nawet, że się dobrze nauczyliśmy. Pytania są raczej ogólne, atmosfera w porządku, choć przez większość egzaminu Dr oglądał sobie coś na telefonie. Warto powtórzyć, kto może wydawać rozporządzenia, bo lubi o to pytać.
- Miałem egzamin z dr Skuczyńskim i generalnie bardzo polecam. Pytanie proste, wręcz podstawowe np. "koncepcje prawa natury", czy "co to jest czynność prawna" itd. Doktor ocenia bardzo łagodnie, ja uzyskałem bardzo łatwe 5, ale inna osoba, która miała ze mną ten egzamin nie potrafiła odpowiedzieć praktycznie na żadne z pytań doktora (mimo tego, że dostała pytania wymagające wiedzy z liceum), a mimo to uzyskała 3+!!! Egzamin przebiega w bardzo miłej atmosferze, czyli szybko i bezstresowo.
- [2025/2026 ZERÓWKA ] Doskonały wybór na egzaminatora. Bardzo prostudencki człowiek, zadaje proste pytania, daje się wypowiedzieć. Jeśli wypowiedź nie jest do końca w porządku to daje delikatnie znać, że trzeba się poprawić lub coś dopowiedzieć. Bardzo łagodnie ocenia, w mojej grupie postawił 5,5 i 4,5. Wpuszcza trójkami, cały egzamin trwał koło 20 minut na całą trójkę. Pierwsze dwa pytania są losowo wybierane z podręcznika- doktor otwiera podręcznik w losowym miejscu i zadaje pytanie na tej podstawie. Trzecie pytanie jest z przepisu ustawy. Chce, żeby wszyscy zdali, ocenia bardzo sprawiedliwie i odnosi się do studenta z szacunkiem i zdecydowanie próbuje rozrzedzić nieco atmosferę egzaminu i robi to bardzo skutecznie. Według mnie najlepszy możliwy wybór na egzamin.
Teoria i filozofia prawa [2025/2026 EGZAMIN W ZASADNICZEJ] Faktycznie patrzy przeszywająco xd Na dwa pytania odpowiedziałem na pół gwizdka, nie wiedziałem że lista się zmieniła od zeszłego roku xD Na trzecie nie wiedziałem nic, jak zacząłem rzeźbić to tak sie spojrzał że aż przestałem. Ale wyciągnął z tego 3.5, nikogo z naszej grupy nie uwalił mimo bardzo różnego poziomu wiedzy - dwa-trzy dni nauki pod dobrą liste pytań na luzie starczą. Dopytuje, co ma czasem różne skutki
[2025/2026 ZEROWY EGZAMIN] Zaprasza po 3 osoby na które poświęca mniej więcej 45 minut. No nie uwala. Ale nie licz na to że jak nie byłeś u niego na ćwiczeniach to masz szanse na coś wyżej niż 4,5 (i to w bólach) bo faworyzuje swoich - ogólnie daje vibe sędziego którego opisywał J. Frank - Wchodzisz do sali i on wie już jaką ocene będziesz miał - musi tylko dorobić uzasadnienie. Zmarnowałem święta i dwa tygodnie nowego roku na ten przedmiot pomijając już godziny poświęcone na systematyczne czytanie tekstów imo cienka sprawa z tym faworyzowaniem. Ogólna ocena 6/10.
[2024/2025 EGZAMIN] Wchodzi się trójkami, pytania z listy, był czas żeby notować. Egzaminator w dobrym humorze. Za każde pytanie stawiał ocenę i potem wyciągał średnią. Na pierwsze odpowiedziałem dobrze, ale trochę dopytywał, na drugie rzeźbiłem, bo nie wiedziałem, w chuja leciałem po całości i tę rzeźbę ocenił na 4, w trzecim coś tam powiedziałem i postawił mi w końcu za wszystko 4,5 a widać było, że chciał postawić 5, tylko nie starczyło. Zajebiście jak na to, ile umiałem.
- [EGZAMIN ZEROWY 2024/2025] Bardzo polecam. Dobre oceny i trzyma się 1:1 listy zagadnień Katedry przez tzw. "maszyną losującą". Nie miałam ćwiczeń z Panem Doktorem a wleciała 5.
- [ćwiczenia 2024/2025] Skuczyński (ze średnim efektem) próbuje prowadzić zajęcia w stylu Niewiadomskiego (z rolnego). Daleko mu jednak do niego. Ogółem są to darmowe ECTSy, bo zaliczenie przez zasiedzenie, choć na te obecności on liberalnie patrzy. Polecam te ćwiczenia tym, którzy chcą podyskutować, natomiast pod egzamin jakoś wybitnie te zajęcia mnie nie przygotowały i jednak czułem, że opracowanie listy pytań, to głównie praca własna.
- [ZERÓWKA 2023/2024] A ja zupełnie nie polecam, naprawdę nie rozumiem pozytywnych opinii. Dr siedział bez krzty uśmiechu, nie spuszczając wzroku z odpowiadających, ba! - nawet nie mrugając. Przeszywał wzrokiem i każdy myślał, że to, co się mówi - jest złe. Oczywiście spada pewność siebie i stanowczość wypowiedzi. Nie ma czasu na zanotowanie pytania, bo są rzucane 3 po kolei dla każdej z 3 pytanych osób bez złapania oddechu. Nie daj Boże, jak poprosisz o ich powtórzenie. ;) Doktor potrafi ponowić konkretne pytanie 3x, aby ktoś, odpowiadając, zmodyfikował swoją poprawną odpowiedź na inne słowa (te, które on ma w danej chwili na myśli) - jeśli się nie powie słowa "klucz", to niestety mimo poprawności, pół oceny niżej. ;) Egzaminator wyciągnął sobie w trakcie egzaminu ciasteczka i je sobie zajadał z wyższością w oczach. ;) Atmosfera grobowa, zupełnie inaczej niż na ćwiczeniach. Ocenia surowo, raczej zaniża, niż podnosi.
- 2022/23: egzamin w super atmosferze, tylko trzeba mieć do siebie dystans i poczucie humoru i śmiać się razem z doktorem :) pytania u mnie stricte z tekstów, ale od innych osób wiem, że pyta też czasami o teorię - głównie osoby z jego grupy.
- 2022/23: Egzamin bardzo przyjemny, wchodzi się trójkami, każdy otrzymuje pytanie i ma czas na opracowanie odpowiedzi kiedy inni odpowiadają. Pojawiają się pytania dodatkowe, ale nie z gatunku takich, które mają studenta utopić. Ocenianie jest bardzo wyrozumiałe, pomimo dość nieimponujących odpowiedzi otrzymałem 4,5. Pan doktor lubi tez sobie zażartować, ale w mojej opinii jest to plusem, gdyż bardzo rozładowywało to atmosferę. Bardzo polecam
Etyka prawnicza
- zaliczenie polega na napisaniu pracy na konkretny temat. Doktor idzie na rękę i można oddawać pracę nawet we wrześniu. Polecam
- Polecam bardzo, zajęcia są dość ciekawe, a w razie gdyby jednak was nie zainteresowały to można sobie spokojnie robić coś innego. Doktor nie lubi jak ktoś się spóźnia lub wychodzi przed czasem. Zaliczenie przez napisanie pracy na jeden temat z podanej puli, doktor idzie bardzo na rękę przy terminie oddawania pracy i przy jej ocenianiu.
- 2023/24 Obecnie doktor zrezygnował już z wymogu pracy na zaliczenie, a zajęcia z nim to radość sama z siebie! Warto!
Linki
[edytuj]Prawoznawstwo
Etyka prawnicza
Teoria i filozofia prawa
| Katedra Filozofii Prawa i Nauki o Państwie | |
| Kierownik | dr hab. Jan Winczorek |
| Pracownicy | prof. Marcin Matczak • dr hab. prof. UW Jan Majchrowski • dr hab. prof. UW Tomasz Stawecki • dr hab. Anna Kryniecka-Piotrak • dr Krzysztof Kaleta • dr Maciej Kruk • dr Paweł Skuczyński • dr Marcin Romanowicz |
| Doktoranci | mgr Michał Gajewski • mgr Jakub Karczewski • mgr Mikołaj Ryśkiewicz • mgr Cezary Węgliński |
| Byli pracownicy | prof. dr hab. Maria Szyszkowska • dr Tomasz Kozłowski • dr Anna Rossmanith-Cichoń • dr Wiesław Staśkiewicz • dr Karolina Czapska-Małecka • dr Jan Ptaszyński • mgr Walery Arnaudow • mgr Marta Michałek • mgr Kamila Marciniak • mgr Katarzyna Mikołajczyk-Graj • mgr Mikołaj Rychlik • mgr Michał Sopiński • mgr Tomasz Zyglewicz • mgr Marta Żuralska |
