Piotr Kładoczny

Z WPiA Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Piotr Kładoczny
Tytuł/stopień doktor
Stanowisko docent
Jednostka Instytut Prawa Karnego
Katedra Prawa Karnego
Dyżur
Dyżur dodatkowy
Telefon (022) 55-20-390
E-mail p.kladoczny@wpia.uw.edu.pl
Inne
Strona na USOS-ie

Dr Piotr Kładoczny - docent w Instytucie Prawa Karnego. Pełnomocnik Dziekana ds. USOS. Kierownik Studiów Prawniczych.

Przedmioty

[edytuj]

Ćwiczenia

Seminaria

Wykłady specjalizacyjne / Konwersatoria

Prowadzenie zajęć

[edytuj]

Prawo karne - ćwiczenia

  • Kolokwia: brak.
  • Lista obecności: sprawdzana na każdych zajęciach.
  • Materiały dodatkowe: brak.
  • Możliwość migracji między grupami: tak, bez problemu. Zawsze na początku zajęć pyta, kto z innych grup.
  • Możliwość dopisania do grupy: tak, USOS nie ma znaczenia, gdyż "To ja jest szefem USOSa".
  • Nieobecności: 4 w roku.
  • Podręcznik: wybór podręcznika należy do studenta.
  • Przepytywanie: pytania rzucane w tłum, pyta od ostatnich rzędów, bez konsekwencji. Raczej forma luźnej wymiany poglądów.
  • Zaliczenie: przez zasiedzenie.

Prawo karne - IV rok

  • Kolokwia: nie ma
  • Lista obecności: nie jest sprawdzana
  • Materiały dodatkowe: doktor nie stosuje, za to na każdych zajęciach omawiane są dane przestępstwa, z wykorzystaniem stanów faktycznych, przedstawianych przez prowadzącego
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy: można się dopisać nawet po kilku miesiącach
  • Nieobecności: obecność nie jest sprawdzana
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie: luźna wymiana zdań
  • Zaliczenie: poprzez bycie zapisanym w USOS

Prawo karne - V rok

  • Kolokwia:
  • Lista obecności:
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności:
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie:
  • Zaliczenie:

Procesy polityczne PRL

  • Kolokwia:
  • Lista obecności:
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności:
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie:
  • Zaliczenie:

Wolność słowa a prawo karne

  • Kolokwia:
  • Lista obecności:
  • Materiały dodatkowe:
  • Możliwość migracji między grupami:
  • Możliwość dopisania do grupy:
  • Nieobecności:
  • Podręcznik:
  • Przepytywanie:
  • Zaliczenie:

Pytania egzaminacyjne

[edytuj]

<spoiler show="Pytania" hide="Pytania">

  • Podmiot przestępstwa:

- nieletni - młodociany - małoletni - recydywa - multirecydywa

  • Kontratypy:

- obrona konieczna - stan wyższej konieczności - ryzyko sportowe - karcenie małoletnich - eksces

  • Wyłączenie winy:

- niepoczytalność - błąd co do faktu - błąd co do kontratypu - błąd co do prawa (nieświadomość bezprawności czynu) - rozkaz

  • Wina:

- wina - teorie winy - wina mieszana

  • Przestępstwo:

- przestępstwo i przestępca - przestępstwo ciągłe - ciąg przestępstw - zbieg przestępstw - zbieg przepisów - przestępstwa podobne

  • Kara:

- kara łączna - nadzwyczajne złagodzenie kary - rodzaje kar - dyrektywy wymiaru kary - kara ograniczenia wolności

- nadzwyczajne złagodzenie kary (kiedy obligatoryjne) - obostrzenie kary

  • Środki karne

- zakaz prowadzenia pojazdów - pozbawienie praw publicznych - nawiązka!

  • Środki zabezpieczające (art.39)

- środki izolacyjno-lecznicze - środki administracyjne

  • Inne:

- odpowiedzialność podżegacza i pomocnika - podżeganie do przestępstw indywidualnych - usiłowanie nieudolne - karalność przygotowania - formy stadialne i zjawiskowe - odpowiedzialność pomocnika i podżegacza - związek przyczynowo-skutkowy, teorie

  • Środki probacyjne - WARUNKOWE

- odstąpienie od wymierzenia kary - zawieszenie wykonania kary - przedterminowe zwolnienie

+ okresy próby!

  • Przedawnienie:

- ogólne inf. - terminy przedawnień, od czego zależą - od czego zależy termin przedawnienia wykonania kary - jakie przestępstwa się nie przedawniają - zatarcie

  • Część materialna (znamiona przestępstwa)

- oszustwo - niealimentacja - zabójstwo - aborcja - zniewaga a zniesławienie - łapownictwo bierne - przestępstwo nieudzielenia pomocy - paserstwo - przestępstwa przeciwko: rodzinie i opiece, wolności seksualnej!, życiu i zdrowiu, mieniu, wolności - eutanazja - rozbój a kradzież rozbójnicza - dzieciobójstwo - zabójstwo w afekcie - wypadek komunikacyjny - występek o charakterze chuligańskim - znęcanie

- typy zabójstw kwalifikowanych </spoiler>

Opinie

[edytuj]

Prawo karne ćwiczenia i egzamin

  • ćwiczenia+egzamin 2024/25 - zmarnowany rok. Na zajęciach tylko czytanie kodeksu z komentarzem i anegdotkami doktora (niektóre potrafią być zabawne i ciekawe, ale nijak mają się do egzaminu). Sam dr jest całkiem miłym człowiekiem i pewnie fajnie byłoby pogadać przy piwie, ale z zajęć nie wynosi się absolutnie nic i mimo, że karne nie jest najtrudniejszym przedmiotem, to przed egzaminem uczenie się wszystkiego od zera nie należy do najlepszych pomysłów. Egzamin w miłej atmosferze, ale nie polecam. Doktor pyta ze swojej listy, ale dopytuje w taki sposób, że w którymś momencie, nie jesteś w stanie stwierdzić o co mu właściwie chodzi (rzucając tysiącem absurdalnych stanów faktycznych, jak np. zderzenie cystern). Dodatkowo zaniża oceny i mając wiedzę na 4.5/5 u innego egzaminatora kończy się np. z 3.5, plusem jest to, że nie oblewa a zaprasza ponownie na dyżur (ale z opowieści nie ma szans się łatwo na niego dostać). Idźcie do innego egzaminatora (np. Szcuckiego) i nie psujcie sobie nerwów.
  • ćwiczenia 2024/2025 - polegają na czytaniu kodeksu, komentowaniu go przez prowadzącego (ze wstawkami z własnej praktyki) i rzucaniu pytań w salę - zazwyczaj o tym jaki widzimy sens w danej instytucji. Mimo godziny ósmej rano w poniedziałki zawsze z miłą chęcią chodziłam na zajęcia, chociaż teraz przed egzaminem widzę, że zaliczenie wymaga dużo własnej pracy. Myślę, że mogę polecić zajęcia, jednak osobom które przychodzą przygotowane teoretycznie, a ćwiczenia będą jedynie formą poznania praktycznej strony działania konkretnej instytucji, forum do formułowania własnych opinii i ewentualną powtórką posiadanej już wiedzy.

egzamin 2024/2025 pytania z tej nieoficjalnej listy, zawsze jedno z nauki o przestępstwie, jedno z nauki o karze i jedno z części szczególnej. Moim zdaniem nie jest surowy, ale polecam trzymać się dokładnie terminologii kodeksowej.

  • ćwiczenia i egzamin 2023/24 - ćwiczenia - zaliczenie przez zasiedzenie; zajęcia ogólnie bardzo ciekawe, Dr szczegółowo omawia ważne zagadnienia i podaje liczne, ciekawe kazusy (nie do rozwiązania, tylko opowiada o sprawach z którymi miał do czynienia). Nie ma kolokwium, pytania, nawet obecności, więc zajęcia dobre dla tych, których nie trzeba dodatkowo motywować, ale ogólnie bardzo polecam, szczególnie dla zainteresowanych prawem karnym. EGZAMIN był dość trudny, co prawda faktycznie pozwala wrócić i odpowiedzieć jeszcze raz, ale jak na prawo karne, które jest osławione jako bardzo łatwe do zaliczenia, to poziom na zdobycie nawet 3 jest wysoki. Pozwala się przygotować i atmosfera na egzaminie jest bardzo miła, ale Dr nie pomaga, zadaje dodatkowe, dość trudne pytania i wymaga pełnych, szczegółowych odpowiedzi. Nie zawyża też ocen (ale także nie zaniża), nie ma dyskusji ani ugrania pół oceny w górę.
  • ćwiczenia, 18/19: tak jak u dra zawsze - zaliczenie przez zasiedzenie (mówił, że jak chcemy kolokwium, to nam zrobi, ale sam specjalnie do tego nie zachęcał). Zajęcia ciekawe, mnóstwo bardzo fajnych stanów faktycznych z bogatego doświadczenia zawodowego dra (jest z Helsińskiej Fundacji, zresztą często pojawiał się w programach informacyjnych). Te stany faktyczne oczywiście nie są nikomu do niczego potrzebne, ale umilają czas. Miałem zajęcia w poniedziałki o 8 i właściwie ciągle go słuchałem, ale wiem, że wiele osób tego nie potrafiło. Jeśli ktoś chce się czegoś nauczyć lub mieć fajne notatki, to na pewno nie tu. Ale jeśli ktoś wyjdzie z założenia że w sumie to może usiąść nad książką maj/czerwiec, a chce miło i bezstresowo spędzić czas, to to powinien być niezły wybór.

2016/2017

  • Ćwiczenia: zmarnowany czas. Zero kolokwium, kartkówek, odpytywania. Można przychodzić na ćwiczenia i mieć zaliczenie za zasiedzenie. Nie ma wyższych ocen. Zajęcia mają się nijak do programu, bo na każdych omawiana jest jakaś sprawa z Helsińskiej Fundakcji, w której pracuje. Przychodziłam więc co tydzień na 18:30 na zajęcia by posłuchać co Pan doktor robił dziś w pracy. Niby fajnie, bo atmosfera miła, żarciki i nic nie wymaga. Z drugiej strony całkowicie zmarnowany czas i uczenie się do egzaminu z całego podręcznika samodzielnie. Egzamin: wcale nie trakuje inaczej swoich studentów. Niby miło, ale nie polecam. Drąży temat, zadaje mnóstwo dodatkowych pytań wykraczających poza materiał. Pewnie fajnie byłoby z nim na ten temat porozmawiać, jakby miało się 20-letnie doświadczenie jak on, ale nie na drugim roku. Egzamin trwa raz 5 minut, innym razem 40 min. Nie wiadomo na co się trafi. Nie przejmuje się tłokiem przed wejściem, mówi "sorki, koniec dyżuru(tak, można zaliczyć egzamin wcześniej na dyżurze, ale są straszne kolejki i go to nie obchodzi)- nie polecam.
  • Mam do Kładocznego pewien żal o zmarnowany rok. Prawo karne jest z jednej strony bardzo łopatologiczną dziedziną, a z drugiej wyrafinowaną, znajdując się na przecięciu logiki prawniczej, praw człowieka, filozofii, socjologii - otworzenie dowolnej książki z poglądami doktryny to jak przejście przez wrota do piekieł. I Kładoczny skupia się tylko na tej łopatologicznej stronie, ot, tu mamy taki przepis, opowiem wam śmieszny stan faktyczny, przepis się stosuje doń. Słabe to nawet dydaktycznie. Jak wszyscy wiemy, egzamin z prawa karnego na UW łatwo zdać, a lajtowe ćwiczenia z nielubianego przedmiotu nie są złe, ALE liczcie się z tym, że wkład tych zajęć w wasze życie będzie znikomy pod każdym względem.
  • Polecam dla osób niezainteresowanych prawem karnym- do których sam się również zaliczam. Atmosfera na zajęciach wyśmienita, choć niezbyt merytorycznie. Jedyna aktywność, której doktor wymaga od studentów, to czytanie na głos wskazanego artykułu z KK (zawsze zaczyna od końca sali, także lepiej siąść na końcu, przeczytać swoje po paru minutach i można spokojnie się wyłączyć do końca zajęć). Same zajęcia polegają na omawianiu poszczególnych artykułów, zazwyczaj poprzez przykłady z życia (i Helsińskiej Fundacji) wzięte, do tego ogromna liczba żartów (śmiesznych i niezbyt ,ale generalnie na plus). Mega pozytywna osobowość i fajne zajęcia- no chyba, że chcecie się jednak czegoś nauczyć. Motywacji do tego raczej na zajęciach nie znajdziecie. Ja zacząłem się uczyć kilka dni przed egzaminem i zdałem (nie u Kładocznego) bardzo dobrze. Nie polecam zaliczania egzaminu u niego na dyżurze- są ogromne kolejki i trwa to czasem miesiącami, a inni egzaminatorzy z karnego są niewiele bardziej wymagający- także śmiało egzamin u niego można odpuścić. Natomiast ćwiczenia- bajka!
  • Opinia z roku 2013/2014:
    Ćwiczenia: Zajęcia z Panem doktorem są zajęciami bazującymi czysto na omawianiu kodeksu karnego artykuł po artykule wraz z przykładami z życia codziennego, kazusami, oczywiście wszystko w wyśmienitej atmosferze luźnej dyskusji, naprawdę można dużo z tego wynieść od strony praktycznej poznania kodeksu karnego.
    Zaliczenie: przez zasiedzenie, kolokwiów brak, więc i do regularnej nauki niestety 0 motywacji.
    Egzamin: miła kulturalna atmosfera, co może pomóc, a na pewno nikomu nie zaszkodzi (doktor częstuje krówkami). Można zdawać egzamin na dyżurze jeszcze przed sesją i doktor nie stawia ocen niedostatecznych a jedynie odsyła na kolejny dyżur. Można też zrezygnować z oceny pozytywnej i walczyć o więcej na kolejnych dyżurach, bo doktor pyta czy wystawiona ocena jest satysfakcjonująca. Wbrew katowaniu przez doktora kodeksu przez cały rok, wymagana jest jednak wiedza na podstawie podręcznika, co może być bardzo mylące. Sam uczyłem się jedynie kodeksu i przy pierwszym podejściu do egzaminu spotkał mnie zimny prysznic. Wodolejstwo i rzeźba tematu nie przechodzą. Doktor po zadaniu pytania od razu wie, czy student umie odpowiedzieć, czy kombinuje co znacząco wpływa na ocenę końcową. Doktor notuje na swojej kartce pytania jakie zadał i przy każdym pytaniu stawia ocenę, nie wyciąga jednak z niej średniej. Ocena wystawiona przy ostatnim pytaniu jest oceną decydującą, bo doktor w miarę odpowiedzi studenta z każdym pytaniem obniża ogólną ocenę, jeżeli na któreś pytanie nie uzyskał wyczerpującej odpowiedzi. W moim przypadku, za pierwsze dwa pytania dostałem 5, a za trzecie 3 i tę ocenę doktor mi wystawił. Egzamin mimo to polecam, ponieważ doktor nie pyta nigdy o rzeczy z kosmosu. Są to pytania podstawowe, wręcz tendencyjne. Jeśli mówi się pewnie i na temat wymagane jest naprawdę niewiele, a gdy student się gubi, doktor dopytuje. Wypisana powyżej lista w większości się pokrywa z ulubionymi zagadnieniami doktora. Mam nadzieję, że opinia przyda się potomnym :)
  • Sam dr jest bardzo miły a zajęcia są prawdziwym show godnym uwagi i obecności. Chyba rzadko spotykane połączenie przyjemnego z pożytecznym. Niewątpliwie wielkim przywilejem jest też możliwość przyjścia przed oficjalnym terminem do niego na dyżur na egzamin oraz ulubione typy z części szczególnej.
    ALE! dr wymaga precyzyjnych odpowiedzi i podania przykładów, jeśli chcesz wyższą ocenę drąży Ciebie dodatkowymi pytaniami. O 3,4 łatwo. O 5 trzeba zawalczyć. Dr uwielbia oszustwo i przedawnienia. Ja egzamin i zajęcia gorąco polecam.
  • . Ćwiczenia 2021/2022 - Zdecydowanie polecam mimo tego, że zgadzam się z opiniami powyżej, że z samych ćwiczeń wiele się raczej nie wyniesie, jednak są to jedne z niewielu zajęć których zwyczajnie przyjemnie się słucha. Doktor Kładoczny potrafi zainteresować prawem karnym, między innymi tak częstym przytaczaniem sytuacji z życia wziętych. Jest to bardzo sympatyczna persona i mimo małego nacisku na zwięzły i sformalizowany bieg ćwiczeń zdecydowanie polecam. Miałem zajęcia w poniedziałki o 8:00 a mimo tego nie zasypiałem na jego zajęciach. Zajęcia należy traktować jako bardzo interesujący interaktywny podkast, w jak najlepszym tych słów znaczeniu. Polecam 10/10. Do egzaminu natomiast polecałbym przeczytanie chociaż pobieżnie podręcznika. Zaliczenie ćwiczeń przez "zasiedzenie"
  • Bardzo przyjemny egzamin. Pan Doktor zadaje pytanie z części ogólnej, a potem najczęściej daje do wyboru zakres, z którego zada następne pytanie. Egzamin przebiega w miłej, kulturalnej atmosferze.
  • Na egzamin czekałem wyjątkowo długo /ok. 8h/ Pytania były wyjątkowo łatwe ale ich drążenie przez p. doktora było bardzo uciążliwe. Trzeba mówić dużo, bez zawahania i na temat. Nie polecam go jako egzaminatora z prawa karnego.
  • Miałem z nim styczność poza zajęciami, jest to bardzo sympatyczny człowiek. Co do zajęć, z opinii znajomych słyszałem, że są strasznie lajtowe i mało przygotowują do egzaminu, za to dużo jest przykładów z życia wziętych.
  • Zajęcia faktycznie bardzo lajtowe. Zaliczenie przez zasiedzenie. Atmosfera bezstresowa, zwykle ćwiczenia prowadzone są w formie luźnej dyskusji. Plusem jest to, że do pana doktora można przychodzić na egzamin tak naprawdę kiedy się chce. Niestety pod koniec roku kolejki na dyżur osiągają ogromne rozmiary. Dodatkowo pan doktor jest bardzo pozytywnym człowiekiem i opowiada na zajęciach o ciekawych sytuacjach z życia wziętych z zakresu prawa karnego.
  • Egzamin rzeczywiście przyjemny - dr skutecznie rozładowuje napiętą atmosferę i odstresowuje studenta ;) Zadaje 3 pytania. Zaczyna się od 5 i przy kolejnych pytaniach albo utrzymujesz ten poziom, albo spadasz na ocenę niżej. Plusem jest zdecydowanie to, że dr nie oblewa. Jeśli widzi, że nic z tego nie będzie, mówi "proszę się douczyć i przyjść na dyżur". Poza tym gdy jakaś ocena nie jest dla Ciebie satysfakcjonująca, pozwala ją poprawiać do skutku. To ma jednak również swoje minusy. Sporo osób ma ambicje na wyższe oceni i przez to tworzą się gigantyczne kolejki na każdy dyżur + dochodzi do absurdalnych sytuacji przychodzenia na nie 2 godziny wcześniej, żeby mieć pewność że się wejdzie. Trzeba przy tym pamiętać o tym, że dr najpierw na dyżurze wpuszcza osoby mające do niego sprawy administracyjne, a dopiero później na egzamin. Gdy po raz drugi przyszłam na dyżur, dr akurat omawiał coś z osobą piszącą pracę magisterską. Zajęło mu to 40 min. Mimo faktu, że byłam 3 na liście, nie dostałam się i straciłam tylko czas. Rozumiem ambicje na wyższą ocenę i nie potępiam tego, sama uznałam, że 3+ to nie jest to o co mi chodziło, ale z własnego doświadczenia wiem, że chyba lepiej brać już to, co dr oferuje :) więcej nerwów będzie kosztowało dostanie się na ten dyżur i stres czy uda się wreszcie zaliczyć ten egzamin, niż samo odpytanie u dr, który jest przesympatycznym i ciepłym człowiekiem, który ma ogromną wiedzę. Na egzamin polecam i nie polecam :) Ale ćwiczenia bardzo ciekawe - analiza przepisów kodeksu + przykłady z życia, które dr opowiada z właściwym dla siebie poczuciem humoru. Na prawdę świetnie się tego słucha. Na ćwiczenia polecam jak najbardziej :)
  • Polecam na egzamin w swoim terminie. Pyta tylko ze swojej listy, o czym nawet wspomniał podczas egzaminu. Wystarczy wejść uśmiechniętym, pewnym siebie i mówić składnie oraz kodeksowo. Dobra ocena gwarantowana. Wielki plus za atmosferę na egzaminie, zero stresu, złośliwości. Egzamin, krótki max.15 minut na osobę. Lepiej się nauczyć i zdać od razu na ładną ocenę, niż poprawiać, gdyż są do niego spore kolejki.
  • Opinia z roku 2014/2015: Z całego serca NIE POLECAM! Po pierwsze zajęcia są koszmarne i nie da się z nich praktycznie nic wynieść. Po drugie pan doktor ma taki bałagan w swoich listach obecności, że nagle znalazł mi nad programową nieobecność przez co nie chciał mi zaliczyć ćwiczeń. Niby to nie tragedia ale... po trzecie, fajnie, że nie oblewa ale odsyła na dyżury, które wprawdzie są dwa w tygodniu ale trwają tylko godzinę. Pan doktor często się spóźnia a dyżurów nie przedłuża. Zdarza mu się pytać studentów w samochodzie. Poza tym na początku prosi osoby ze sprawami administracyjnymi, potem innych a na końcu osoby na egzamin. W tym roku stałam raz od 6 rano - nie weszłam oraz dwa razy od 4 rano. Egzamin niby fajny ale liczy się najniższa ocena ze wszystkich pytań czyli jeżeli masz dwie 5 i 2, to dziękuję - inny termin. Spoko egzamin dla osób BARDZO pewnych siebie i swojej wiedzy. Nie polecam !
  • Nie wiem skąd osoba która napisała komentarz powyżej wzięła te informacje, ja miałam z pierwszych pytań 4+, 4 a potem 2 i o dziwo dostałam 3,5. Są pytania na egzaminie które skutkują automatyczną 2, ale są znane bo dr na każdych zajęciach o nich mówił (typu "jakie są kary?"). Mi się zajęcia bardzo podobały, uśmiałam się jak na żadnych innych. Egzamin w super atmosferze, żarciki itp. Polecam jak najbardziej, mimo słabej oceny z egz będę polecać z całego serca! Doktor jako osoba jest niesamowity.
  • [Ćwiczenia 2016/2017] Rewelacyjne! Przykłady, przykłady i jeszcze raz przykłady. Można wszystko zrozumieć. Analizujemy kodeks. Doktor ma wiele przykładów z własnego życia, które bardzo interesująco opowiada. Myślę, że nawet osoba, która nie interesuje się prawem karnym nie zanudzi się na tych ćwiczeniach.
  • [Egzamin maj 2016/2017] Dużym plusem jest to, że egzamin można zdawać jeszcze nawet przed terminem zerówkowym, na dyżurze. Warunkiem jest to, aby w USOSie się do niego zapisać. Egzamin moim zdaniem sprawiedliwy. 3 pytania, które obejmują ten zakres, który jest udostępniony. Ja miałam pytanie o występek chuligański, błąd co do faktu oraz formy winy nieumyślnej. Doktor dopytuje i pomaga jeśli się zaplączesz. Jeśli ocena Cię nie satysfakcjonuje - zaprasza na kolejny dyżur. Z całego serca polecam.
  • 2016/17 Najgorsze ćwiczenia na drugim roku! Bardzo nie polecam. Na zajęciach było co prawda miło, pan doktor opowiada masę przykładów z własnego życia, żartuje, ale mimo to można pospać sobie na zajęciach o 8 rano. Nie jest wymagana żadna aktywność, nie ma kolokwiów, pytania - czy to dobrze? według mnie zdecydowanie nie. Pan doktor nie przygotuje na egzamin, wszystkiego trzeba się uczyć samemu. Egzamin - Co prawda można zdawać na dyżurze (polecam początek maja - później są wieczne kolejki), ale uważam, że już łatwiej się nauczyć i pójść w pierwszym terminie do dr Zientary (miejsca rozchodzą się na zerówce w sekundę, na pierwszym terminie nie ma już takiego tłoku). Pan doktor wymaga wiedzy poza materiał i przykładów rodem ze swoich zajęć. Do każdego pytania jest dużo dodatkowych pytań lub kazus. Ponadto uważam, że egzamin nie był sprawiedliwy, mimo odpowiedzi na jedno pytanie wyrecytowaniem art z kk, a potem dopowiedzeniem jeszcze kilku słów Pan doktor wstawił mi 4+ za to pytanie nie zadając nawet żadnych pytań! Gdy osoba obok nie umie - Tobie może zadać trudniejsze pytania. Widząc zdenerwowanie studenta - stara się żartować, ale już przy braku wiedzy żarty stają się lekko chamskie. Nie polecam!
  • Nie polecam egzaminu. Jedyny plus jest taki, że nie stawia dwój tylko w kółko przychodzisz na jego dyżury. Pytania wydawałby się dosyć proste, ale w pewnym momencie docent tak miesza Ci w głowie, że nie wiesz czy mówisz dobrze czy nie. W trakcie odpowiadania Ci przerywa i pyta czy na pewno jesteś pewny/a tego co mówisz. POza tym ciągle odbiera telefony lub odposuje na smsy co Cię dekoncentruje i nie można przed udzieleniem odpowiedzi przygotować się na kartce. SŁABO. Dodatkowo oceny są zaniżane.
  • Ćwiczenia u doktora są bardzo przyjemne, wesołe, dużo zabawnych anegdotek, zaliczenie przez zasiedzenie (przynajmniej w 2017/2018), ale ja z nich nie wyniosłem absolutnie nic. Anegdotki dotyczą niby konkretnych przepisów, ale nie kończą się żadną pointą. Na końcu nie wiesz, czy jest tak czy odwrotnie. Zajęcia są raczej chaotyczne, polegają na czytaniu na głos przepisów KK i sprzedawaniu anegdotek do każdego ważniejszego przepisu. Charakterystyczne są u dra pytania w stylu "no co tam u państwa dzisiaj słychać? ktoś miał jakieś przygody z prawem karnym w tym tygodniu?" albo do przepisu jakieś pytania typu "a co jeśli nie chciał?". Widać, że doktor ma ogromną wiedzę, ale nie potrafi jej przekazać w sensowny sposób. Nie była właściwie poważny, trudno uzyskać odpowiedź "tak/nie" zawsze raczej zada kilka dodatkowych pytań i zamąci. Zależy kto czego oczekuje od ćwiczeń z prawa karnego. Jeśli łatwo zaliczyć i nie zanudzić się na zajęciach dr Kładoczny to wasz człowiek, jeśli pomocy w przygotowaniu do egzaminu, jakiejś motywacji do nauki, uporządkowanego przekazywania wiedzy - chyba warto wybrać kogoś innego.
  • Miłe, bezstresowe zajęcia. Dr przesympatyczny. Faktycznie nie mobilizują do nauki, ale przedmiot jest łatwy i można go szybko ogarnąć przed egzaminem. Srogich ćwiczeniowców lepiej wziąć z cywila czy konsty...
  • (2021/2022) - Chyba jeden z lepszych wyborów na egzamin z karnego, a już na pewno "drugich wyborów" jeśli zabraknie miejsc do dr Vacheva czy dr Zientary. Pan doktor przesympatyczny, zwykle wyciąga na 3 nawet gdy student prawie nic nie wie, pyta wyłącznie z na wpół oficjalnej listy. Co prawda dopytuje, ale zwykle aby się przekonać czy student rzeczywiście rozumie o czym mówi i nie o jakąś wiedzę tajemną. Główny minus egzaminu jest taki, że wchodzi się pojedynczo (kto pierwszy ten lepszy, bez sprawdzania obecności na starcie) i bardzooo długo się czeka na swoją kolej, co przy upalnej sesji letniej nie jest szczególnie przyjemne. Poza tym jak się stoi z wiedzą gdzieś pośrodku to egzamin może trochę potrwać. Niemniej dalej jest to godna polecenia opcja.
  • . 2022 Zdecydowanie polecam doktora Kładocznego, przesympatyczny człowiek nawet podczas egzaminu. W przeciwieństwie do innych, od razu rozładowuje stres jakimś żartem albo wręcz koleżeńskim tekstem. Na duży plus odpytywanie indywidualne, które przebiega w sposób spokojny. doktor zadaje pytanie, gdy odpowiedź nie wyczerpuje tematu, dopytuje i naprowadza na odpowiedź. Jeśli chodzi o listę to nie można opierać się tylko na niej, ale pobieżna znajomość podręcznika w zupełności wystarcza. W moim przypadku pierwsze pytanie było na zasadzie: "Co Pan umie?" a kolejne w pewien sposób nawiązywało do poprzedniego. Dobór ostatniego pytania miał postać otworzenia losowej strony z KK, i zadanie pytania o określone przestępstwo. Doktor naprawdę wydaje się pro-studencki i wybór egzaminu z nim wydaje się jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym wyborem. Jedyny minus wiąże się z pojedynczym odpytywaniem, ponieważ wiele osób czekało kilka godzin w upale w nieklimatyzowanym na egzamin, jednak jest to do przełknięcia. Jeszcze raz trzy razy TAK.
  • (sesja zasadnicza 2022/23) Egzamin z Doktorem Kładocznym przebiega w baardzo luźnej atmosferze. Doktor żartuje i zagaduje, gdy widzi, że jest się zestresowanym. Ocenia bardzo łagodnie i raczej nie oblewa - gdy nie jest się wystarczająco przygotowanym, to wysyła na dyżury, które odbywają się w wakacje. Jedynym minusem jest długość egzaminu - przez to, że Doktor stara się wystawić pozytywne oceny i dopytuje, to egzamin trwa dość długo. Ja weszłam w przedostatniej dwójce i czekałam na egzamin 6 godzin. Doktor pyta w większości ze swojej listy, ale warto mieć przemyślane z czego chce się odpowiadać, ponieważ Doktor na wejściu pyta "co się umie", a potem ciągnie temat. Można mieć kartę i długopis i robić pomocnicze notatki. Podsumowując - bardzo polecam egzamin u Doktora Kładocznego.

Prawo karne - IV rok

  • Na seminarium nie robi się KOMPLETNIE NIC, ot Pan Doktor czyta wybrane przez siebie case'y, pożartuje, jeśli ktoś chce bezstresowo zaliczyć, najlepszy wybór, bo nawet obecności nie sprawdza, jeśli chce pogłębić swoją wiedzę po II roku to niestety nie jest to najlepszy wybór.

Prawo wykroczeń: materialne i procesowe [blok: Przeciwdziałanie przestępstwom i wykroczeniom]

  • (2024/2025) Za chuja wykroczeń się na jego zajęciach człowiek nie nauczy. Ciężko powiedzieć mi coś więcej, bo po 3 zajęciach przestałem chodzić, bo obecność niesprawdzana, co akurat na plus. Zobaczę jakie zaliczenie będzie (po 5 pytań z materialnego i procesowego), ale to już skomentuję u prof. Girdwoyń na stronie, bo ona prowadzi w końcówce semestru i jej część jest niewątpliwie bardziej merytoryczna.
  • (2021/2022) Polecam! Zajęcia z Panem Doktorem przez pół semestru (drugie pół z profesor K.Girdwoyń), wykład polega w głównej mierze na nabijaniu się z przepisów- mnie się podobało, przynajmniej nie było nudno- wesołe zajęcia z łatwym zaliczeniem (test 5 pytań).

Procesy polityczne PRL

Wolność słowa a prawo karne

Inne informacje

[edytuj]

Działalność wydziałowa

[edytuj]
  • Kierownik Studiów Prawniczych.
  • Członek Rady Wydziału.
  • Pełnomocnik Dziekana ds. USOS

Działalność pozauniwersytecka

[edytuj]
  • Prawnik w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

Linki

[edytuj]

Prawo karne - ćwiczenia

Prawo karne - IV rok

Prawo karne - V rok

Procesy polityczne PRL

Wolność słowa a prawo karne

Katedra Prawa Karnego
Kierownik prof. dr hab. Małgorzata Król-Bogomilska
Pracownicy dr hab. prof. UW Zbigniew Jędrzejewski • doc. dr Piotr Kładoczny • dr hab. Magdalena Błaszczyk • dr hab. Sławomir Żółtek • dr Anna Zientara
Doktoranci mgr Valeri Vachev
Byli pracownicy prof. dr hab. Lech Gardocki • dr Cezariusz Sońta • mgr Zygmunt Wiernikowski